Mateusz Tudzież. Foto: Radek Kalina/Stal Gorzów
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Zawodnicy PGG ROW-u Rybnik, podobnie jak przedstawiciele wszystkich polskich klubów, przygotowują się do nadchodzących rozgrywek. Póki co, żużlowcy skupiają się na treningach kondycyjnych, które, przez liczne obostrzenia, wyglądają nieco inaczej niż w poprzednich latach. Włodzimierz Paprzycki, trener przygotowania ogólnorozwojowego Rekinów, zapewnia jednak, że restrykcje nie przeszkodzą jego podopiecznym w wyszlifowaniu odpowiedniej formy.

– Chociaż obostrzenia sanitarne wymusiły delikatną zmianę naszych planów, bo na przykład na razie nie korzystamy z krytej pływalni, to harmonogram zajęć mamy wypełniony po brzegi – mówi trener Paprzycki w rozmowie z mediami klubowymi. – Teraz pracujemy na podstawą, czyli wytrzymałością i siłą. Na tej bazie będzie w dalszej kolejność wypracowywana odpowiednia sprawność motoryczna i szybkościowa – dodaje.

Juniorzy rybniczan nie mają zbyt wiele czasu na odpoczynek. Dwa razy w tygodniu spotykają się na hali sportowej jednej z rybnickich szkół na zajęciach ogólnorozwojowych. W tygodniowym harmonogramie zawodników dwa razy pojawia się też wspólna gra w piłkę nożną. Raz w tygodniu natomiast adepci odwiedzają siłownię. Co ciekawe, w zajęciach żużlowcom towarzyszą rodzice i działacze klubu z prezesem Krzysztofem Mrozkiem na czele.

– Poziom przygotowania tych chłopaków do sezonu, już na tym etapie, pozytywnie mnie zaskoczył. Mamy jednego znakomitego lidera, który jest w świetnej formie i kondycji już teraz. Ale co ważne, pozostali zawodnicy nie odbiegają od jego poziomu w jakiś znaczący sposób. Nawet jeśli któryś ma problem z jednym elementem, to nadrabia drugim – ocenia Paprzycki.

Przypomnijmy, że rybniczanom i innym ekipom eWinner 1. Ligi na przygotowania pozostały niecałe trzy miesiące. W pierwszym meczu sezonu 2021, Rekiny zmierzą się na domowym obiekcie z beniaminkiem zaplecza PGE Ekstraligi – Wilkami Krosno.

CZYTAJ TAKŻE: