Główny partner portalu

Mikkel Michelsen. Foto: Jarosław Pabijan, Speedway Euro Championship
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Mikkel Michelsen okazał się najlepszym zawodnikiem 3. rundy Speedway Euro Championship. Duńczyk wykorzystał znajomość obiektu w Gdańsku, wywalczył 15 punktów i dogonił Piotra Pawlickiego w klasyfikacji generalnej. Miejsca na podium sobotnich zawodów uzupełnili Leon Madsen i Daniel Bewley.

 

3. runda tegorocznego cyklu SEC to swoisty powrót do korzeni. To właśnie w Gdańsku przed ośmioma laty zainaugurowana została obecna forma Indywidualnych Mistrzostw Europy. Impreza długo do Trójmiasta nie trafiała, jednakże tym razem zdecydowano, że żużlowcy staną pod taśmą na Wybrzeżu w momencie gdy cykl wchodzi w decydującą fazę. Po niezbyt ciekawych zawodach w Gustrow emocje miały zatem przynieść zmagania na stadionie im. Zbigniewa Podleckiego.

W bardzo dobrej sytuacji przed zawodami był Piotr Pawlicki. Kapitan Fogo Unii Leszno miał na swoim koncie 29 punktów i pewnie przewodził w klasyfikacji. Za jego plecami znajdowali się Leon Madsen i Mikkel Michelsen, którzy tracili do niego po pięć punktów. Kolejny z Polaków, Patryk Dudek, również nie pozostawał bez szans na tytuł mistrza Europy. Żużlowiec Marwis.pl Falubazu z dorobkiem 23 oczek znajdował się zaraz za plecami wspomnianych Duńczyków. Na dobry występ liczyli z pewnością również Bartosz Smektała i Krystian Pieszczek. Pierwszy z nich chciał zdobyć cenne punkty niezbędne do utrzymania się w cyklu, a drugi, po nieudanym wejściu w sezon, zamierzał pokazać się z dobrej strony w prestiżowym turnieju.

Sobotnie zawody rozpoczęły się od świetnego biegu Michelsena. Duńczyk nie miał wprawdzie rewelacyjnego startu, ale za to popisał się kapitalnym dojazdem do pierwszego łuku. Po wysforowaniu się na czoło stawki 27-latek pomknął do mety pokazując, że jego występ w PGE Ekstralidze z Marwis.pl Falubazem nie był dziełem przypadku. Drugi wyścig potoczył się fatalnie dla Dudka. W pierwszym podejściu do tej gonitwy 29-latek walczył z Piotrem Pawlickim o trzecie miejsce. Na wejściu w pierwszy łuk trzeciego okrążenia doszło do lekkiego kontaktu między zawodnikami i sędzia podjął decyzję o wykluczeniu z powtórki wicemistrza świata z 2017 roku. Żużlowiec Byków nie wykorzystał jednak drugiej szansy i dowiózł tylko punkt w powtórce. Na duże brawa zasłużył Smektała, który świetnie wystrzelił spod taśmy, a następnie znakomicie bronił się przed Madsenem.

Szanse na triumf w pierwszej serii miał również Pieszczek. Gdańszczanin prowadził przez większą część trzeciej gonitwy, ale ostatecznie dał się wyprzedzić Lambertowi i Lebiediewowi. Świetny chwilowy powrót do SEC zaliczył natomiast Nicki Pedersen. Trzykrotny mistrz świata w zdecydowany sposób rozegrał pierwszy łuk, zanotował trójkę, ale jak się okazało, Duńczykowi wciąż doskwierał ból kolana i nie był on w stanie dalej się ścigać.

Po pierwszej przerwie znakomitą dyspozycję potwierdził Lambert. Brytyjczyk tym razem nie miał zbyt dużo pracy, bo był najszybszy od startu do mety. Niezwykle ważne punkty po wykluczeniu przywiózł Dudek. Zawodnik Falubazu błyskawicznie uzyskał ogromną przewagę nad rywalami i wygrał w imponującym stylu. Reszta Polaków nie mogła mówić o tak dobrych występach w drugiej serii. Niepewnie wyglądał Pawlicki, który nie był w stanie nawiązać walki z Andrzejem Lebiediewem i dowiózł jedynie dwa oczka. Smektała i Pieszczek z kolei przyjechali do mety za bardzo szybkim Milkiem.

Ozdobą trzeciej serii był kolejny wyścig z udziałem Lamberta. Obrońca tytułu zażarcie walczył o triumf ze Smektałą. Żużlowiec Eltrox Włókniarza długo się bronił przed rywalem, jednak w końcu musiał uznać wyższość gwiazdy Apatora. Ponownie bardzo dobrym startem i rozegraniem wyścigu popisał się Dudek, a pierwszy triumf w zawodach zaliczył Piotr Pawlicki. W czołówce zawodów panował jednak spory ścisk i Biało-Czerwonym były potrzebne jeszcze dwa dobre biegi do znalezienia się w finałowej fazie zawodów.

Do groźnej sytuacji doszło w czternastej gonitwie. Bardzo ciekawy bój o dwa oczka toczyli Lebiediew i Łogaczow. Łotysz starał się wyprzedzić Rosjanina i odważnie atakował przy bandzie. Wjazd w nasypaną cześć toru zakończył się jednak tym, że zawodnik Wilków przekoziołkował i z impetem upadł na tor. Na szczęście Lebiediewowi nic się nie stało i mógł on kontynuować zawody. Powtórka była natomiast popisem jazdy Michelsena. Duńczyk wcisnął się ryzykownym atakiem pomiędzy Łogaczowa i Smektałę i zapewnił sobie trzy punkty. Przez niemal całą szesnastą gonitwę wydawało się, że pierwszego pogromcę znajdzie Lambert. Na wyjściu z pierwszego łuku Brytyjczyka wyprzedził Hansen i gnał po wygraną. Tuż przed metą mistrz Europy przepuścił jednak kolejny atak i wciąż pozostawał niepokonany. Zaskoczeniem mógł być gorszy występ Dudka, który zdołał uprać się tylko z rezerwowym Alanem Szczotką.

Na otwarcie ostatniej serii bardzo ważny triumf odniósł Smektała. 23-latek rewelacyjnie wystartował z pola B, a następnie nie dał się dogonić Bewleyowi. Lambert dał się ograć – i to od razu dwóm zawodnikom – w osiemnastej gonitwie. Przed Brytyjczykiem na mecie zameldowali się Michelsen i Pawlicki. Duńczykowi ten triumf dał bezpośredni awans do finału. Presję bardzo ważnego wyścigu wytrzymał również Dudek, który wykorzystał czwarte pole, zwyciężył wyścig i wjechał do barażu. Co bardzo istotne, miejsca w barażu nie wywalczył Pawlicki. Polak uzbierał wprawdzie całkiem niezłą liczbę punktów (10), ale przez wzgląd na tylko jedno zwycięstwo musiał uznać wyższość Dudka, Smektały i Bewleya, którzy wygrywali częściej.

Bieg barażowy potoczył się fatalnie dla Polaków. Smektała i Dudek słabo wystartowali i dali odjechać Madsenowi oraz Bewleyowi. Duńczyk i Brytyjczyk ścigali się jeszcze o to, kto będzie szybciej wybierał pole na finał. Ostatecznie ta możliwość przypadła w udziale żużlowcowi Włókniarza, który obronił się przed rywalem. W finale kibice mogli oglądać fantastyczną batalię Duńczyków. Michelsen i Madsen kilka razy zmienili się pozycjami, a Bewley i Lambert mogli się tylko przyglądać ich rywalizacji. Decydujący atak środkiem toru przeprowadził młodszy zawodnik z kraju ze stolicą w Kopenhadze.

Zwycięstwo Michelsena sprawia, że sytuacja w tabeli przed ostatnią rundą w Rybniku wygląda arcyciekawie. Najwięcej oczek mają Pawlicki i Michelsen, a dwa oczka mniej uzbierał do tej pory Madsen. Mniejsze szanse na triumf ma teraz Dudek, który traci do prowadzącego duetu dwa oczka.

3. runda SEC w Gdańsku:

1. Mikkel Michelsen (Dania) 15 (3,1,2,3,3,3) 1. miejsce w finale
2. Leon Madsen (Dania) 13+3 (2,0,3,3,3,2) 1. miejsce w barażu, 2. miejsce w finale
3. Daniel Bewley (Wielka Brytania) 11+2 (1,2,2,3,2,1) 2. miejsce w barażu, 3. miejsce w finale
4. Robert Lambert (Wielka Brytania) 13 (3,3,3,3,1,0) 4. miejsce w finale

5. Bartosz Smektała (Polska) 10+1 (3,1,2,1,3) 3. miejsce w barażu
6. Patryk Dudek (Polska) 10+0 (w,3,3,1,3) 4. miejsce w barażu


7. Piotr Pawlicki (Polska) 10 (1,2,3,2,2)
8. Siergiej Łogaczow (Rosja) 9 (2,1,2,2,2)
9. Andrzej Lebiediew (Łotwa) 7 (2,3,0,w,2)
10. Kai Huckenbeck (Niemcy) 6 (0,2,1,2,1)
11. Vaclav Milik (Czechy) 5 (1,3,1,0,0)
12. Krystian Pieszczek (Polska) 5 (1,2,1,1,0)
13. Patrick Hansen (Dania) 4 (2,d,0,2,0)
14. Jacob Thorssell (Szwecja) 4 (0,1,1,1,1)
15. Nicki Pedersen (Dania) 3 (3,-,-,-,-)
16. Timo Lahti (Finlandia) 1 (0,0,0,0,1)
17. Alan Szczotka (Polska) 0 (0,0)
18. Piotr Gryszpiński (Polska) 0 (0,0)

Bieg po biegu:

1.MICHELSEN, Hansen, Bewley, Thorssell

2. SMEKTAŁA, Madsen, Pawlicki, Dudek (w/su)

3. LAMBERT, Lebiediew, Pieszczek, Huckenbeck

4. PEDERSEN, Łogaczow, Milik, Lahti

5. LAMBERT, Bewley, Łogaczow, Madsen

6. DUDEK, Huckenbeck, Michelsen, Lahti

7. LEBIEDIEW, Pawlicki, Thorssell, Szczotka

8. MILIK, Pieszczek, Smektała, Hansen (d/4)

9. DUDEK, Bewley, Milik, Lebiediew

10. MADSEN, Michelsen, Pieszczek, Gryszpiński

11. LAMBERT, Smektała, Thorssell, Lahti

12. PAWLICKI, Łogaczow, Huckenbeck, Hansen

13. BEWLEY, Pawlicki, Pieszczek, Lahti

14. MICHELSEN, Łogaczow, Smektała, Lebiediew (w/u)

15. MADSEN, Huckenbeck, Thorssell, Milik

16. LAMBERT, Hansen, Dudek, Szczotka

17. SMEKTAŁA, Bewley, Huckenbeck, Gryszpiński

18. MICHELSEN, Pawlicki, Lambert, Milik

19. DUDEK, Łogaczow, Thorssell, Pieszczek

20.MADSEN, Lebiediew, Lahti, Hansen

Baraż. MADSEN, Bewley, Smektała, Dudek

Finał. MICHELSEN, Madsen, Bewley, Lambert

Sędziował: Kristel Gardell

Klasyfikacja po 3 z 4 rund SEC 2021:

1. Piotr Pawlicki 39 pkt.

. Mikkel Michelsen 39 pkt.

3. Leon Madsen 37 pkt.

4. Patryk Dudek 33 pkt.

5. Daniel Bewley 31 pkt.

6. Robert Lambert 26 pkt.

7. Bartosz Smektała 25 pkt.

8. Kai Huckenbeck 23 pkt.

9. Vaclav Milik 20 pkt.

. Siergiej Łogaczow 20 pkt.

11. Jacob Thorssell 18 pkt.

. Andrzej Lebiediew 18 pkt.

13. Patrick Hansen 13 pkt.

14. Wadim Tarasienko 11 pkt.

15. Timo Lahti 10 pkt.

16. Nicki Pedersen 6 pkt.

17. Krystian Pieszczek 5 pkt.

18. Ben Ernst 3 pkt.

19. Lukas Baumann 1 pkt.

20. Mateusz Tonder 0 pkt.

.Wiktor Przyjemski 0 pkt.

.Mario Niedermeier 0 pkt.

.Alan Szczotka 0 pkt.

.Piotr Gryszpiński 0 pkt.