Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

W dniach 25-29 lipca na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu odbył się długo wyczekiwany turniej o Drużynowy Puchar Świata. Zwyciężyli w nim Polacy, choć finałowa odsłona była obarczona wielką dramaturgią i w końcowym rozrachunku o wszystkim decydował ostatni wyścig dnia. Poniżej przedstawiamy garść statystyk z tego pamiętnego turnieju.

 

– W ciągu czterech dni ścigania żużlowcy przejechali 80 wyścigów. Łącznie daje nam to liczbę aż 320 okrążeń, co dla każdego toru w tak krótkim odstępie czasu byłoby dużym obciążeniem. Warto zaznaczyć, że nawierzchnia wrocławskiego toru z zawodów na zawody prezentowała się coraz lepiej, a w finale mogliśmy być świadkami świetnego ścigania

– W barażu o ostatnie miejsce gwarantujące udział w finale zwyciężyła reprezentacja Australii. Ostatniego biletu byli pewni już po 16 gonitwach, a ostatecznie zdobyli oni aż 54 punkty, czyli najwięcej od czasu powstania nowego formatu w 2012 roku

– 16 – liczba punktów zdobyta przez Jaimona Lidseya w drugim półfinale. To była największa zdobycz osiągnięta przez jednego zawodnika w czasie trwania całego turnieju

– 9 – rekordowa liczba złotych medali zdobytych przez jedną reprezentację. Oczywiście mowa tu o Biało-Czerwonych, którzy wyprzedzają drugich w klasyfikacji Duńczyków aż o pięć tytułów

– 6 – największy w historii wyczyn dla reprezentacji Francji. Trójkolorowi po raz pierwszy zakwalifikowali się do Drużynowego Pucharu Świata i zajęli szóstą lokatę, odpadając w barażu.

– 13 – liczba punktów zdobyta w wielkim finale przez Rasmusa Jensena. Popularny „Rasser” był nie tylko zdecydowanym liderem swojej reprezentacji, ale także najlepiej punktującym zawodnikiem tego wieczoru.

– 1 – Nicki Pedersen jako pierwszy w historii wziął udział w turnieju zarówno jako trener, jak i zawodnik. Duńczyk jednak w wielkim finale nie odegrał znaczącej roli, choć zakończył turniej z brązowym medalem.