Główny partner portalu

Żużel. Piątek z PGE Ekstraligą: Starcie Dawida z Goliatem, powrót Doyle’a i Kasprzaka na stare śmieci

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Runda zasadnicza najlepszej ligi świata – PGE Ekstraligi – wkracza w decydującą fazę. W piątek zmierzą się między sobą drużyny, które są na przeciwległym biegunie w ligowej tabeli. Fogo Unia Leszno oraz Moje Bermudy Stal Gorzów walczą o udział w fazie play-off, natomiast żużlowcy z Torunia i Grudziądza marzą o pozostaniu w lidze. Wszystkie drużyny łączy wspólny mianownik – potrzeba zainkasowania kolejnych punktów, aby pozostać w grze o swoje cele. Startujemy o 18:00!

 

Moje Bermudy Stal Gorzów Wlkp. – ZOOleszcz DPV Logistic GKM Grudziądz – piątek, 25 czerwca, godzina 18 – transmisja: Eleven Sports 1

Mecz w Gorzowie pomiędzy Moje Bermudy Stalą Gorzów a ZOOleszcz DPV Logistic GKM-em rozpocznie 10. kolejkę PGE Ekstraligi. Faworytem spotkania będzie Stal, która w pierwszym starciu obu drużyn wygrała z Gołębiami 52:38. Wówczas na torze w Grudziądzu brylował Bartosz Zmarzlik, który w pięciu startach wywalczył płatny komplet. Honoru gości bronił Nicki Pedersen, który zainkasował na swoim koncie dziesięć punktów w sześciu startach.

Moje Bermudy Stal po dziewięciu kolejkach zajmuje drugie miejsce w tabeli z bilansem sześciu zwycięstw oraz trzech porażek. Gorzowianie w ostatnim swoim meczu ulegli Motorowi Lublin 46:43, inkasując jednak punkt bonusowy. Żółto – niebiescy w ostatnim biegu mogli wydrzeć zwycięstwo lublinianom, jednakże na wysokości zadania stanął Grigorij Łaguta, który przywiózł za swoimi plecami duet Bartosz Zmarzlik – Martin Vaculik. Stanisław Chomski – trener Moje Bermudy Stali – może być zadowolony z postawy kwartetu Martin Vaculik, Bartosz Zmarzlik, Anders Thomsen i Szymon Woźniak, niemniej jednak dużym problemem jest postawa zawodnika U24. W Lublinie, Rafał Karczmarz wystąpił w dwóch biegach, za każdym razem przyjeżdżając na końcu stawki. Marcus Birkemose również spisuje się poniżej oczekiwań, jednakże Duńczykowi pomóc w odbudowaniu formy mają występy w PSŻ-cie Poznań. Sztab szkoleniowy postanowił, iż w meczu z grudziądzanami szansę na rehabilitację dostanie wychowanek Stali.

Z kolei podopieczni Janusza Ślączki z dorobkiem czterech punktów zamykają ligową tabelę, tracąc do eWinner Apatora Toruń tylko jeden punkt. Żużlowcy z Grudziądza w 9. kolejce zremisowali na własnym stadionie z Marwis.pl Falubazem Zielona Góra 45:45, dzięki czemu zielonogórzanie zainkasowali dwa punkty do tabeli, przybliżając się do utrzymania. Kibice z Grudziądza mogą liczyć na Nickiego Pedersena, który notuje udany sezon, zajmując ze średnią 2,180 ósme miejsce na liście klasyfikacyjnej. Języczkiem uwagi będzie powrót Krzysztofa Kasprzaka oraz Mateusza Bartkowiaka. “Kej Kej” w sezonach 2012 – 2020 bronił barw Stali, natomiast Bartkowiak jest wychowankiem gorzowskiego klubu, z którego został wypożyczony na ten sezon. Kasprzak w ostatnich dwóch meczach ligi szwedzkiej zanotował szesnaście oraz dziewięć punktów z bonusem, dlatego z pewnością Janusz Śląska wierzy, że wicemistrz świata z sezonu 2014 uporał się z problemami.

Awizowane składy:

Moje Bermudy Stal: 9. Szymon Woźniak 10. Anders Thomsen 11. Martin Vaculik 12. Rafał Karczmarz 13. Bartosz Zmarzlik 14. Kamil Pytlewski 15. Wiktor Jasiński

ZOOleszcz DPV Logistic GKM: 1. Przemysław Pawlicki 2. Krzysztof Kasprzak 3. Kenneth Bjerre 4. Roman Lachbaum 5. Nicki Pedersen 6. Denis Zieliński 7. Mateusz Bartkowiak

Sędzia: Piotr Lis

eWinner Apator Toruń – Fogo Unia Leszno – piątek, 25 czerwca, godzina 20:30 – transmisja: Eleven Sports 1

Tuż po rywalizacji w Gorzowie, przeniesiemy się do Torunia, gdzie eWinner Apator Toruń zmierzy się z Fogo Unią Leszno. Pierwsze starcie padło łupem leszczynian, którzy pokonali Anioły 47:43. Liderem Byków był Emil Sayfutdinow, który zdobył czternaście punktów, natomiast dla torunian najwięcej oczek zdobył Jack Holder – czternaście w sześciu startach.

Torunianie, którzy zajmują siódmą pozycję w tabeli, pojadą drugi raz na własnym stadionie. Ostatni mecz nie przebiegł po myśli żużlowców z Torunia, bowiem Apator przegrał z Betard Spartą Wrocław 36:54. Jasnym punktem Aniołów był Paweł Przedpełski, dla którego obecny sezon jest udany. Mimo wpadki z wrocławianami, Jack Holder również może być zadowolony ze swojej dyspozycji. Młodszy z braci Holderów zajmuje czternaste miejsce na liście klasyfikacyjnej, legitymując się ze średnią 2,020. Problemem zespołu z Grodu Kopernika jest postawa Chrisa Holdera oraz Adriana Miedzińskiego. Szczególnie postawa Australijczyka jest rozczarowaniem, bowiem przed sezonem został klientem Ryszarda Kowalskiego. Jeśli Apator marzy o zwycięstwie, to ta para musi wznieść się na wyżyny swoich umiejętności.

Mistrzowie Polski pojadą na Motoarenę po emocjonującym meczu z Eltrox Włókniarzem Częstochowa. Leszczynianie do ostatniego biegu musieli drżeć o zwycięstwo, jednakże eksportowa para Jason Doyle – Janusz Kołodziej zapewniła Fogo Unii zwycięstwo w meczu 47:43. Dla Jasona Doyle’a będzie to powrót do Torunia. Australijczyk w sezonie 2019 bronił barw ówczesnego Get Well Toruń. W Indywidualnych Międzynarodowych Mistrzostwach Ekstraligi Kangur pokazał jednak, że Motoarena nie ma przed nim żadnych tajemnic, zwyciężając całe zawody przed… Januszem Kołodziejem. Jedynym zmartwieniem Piotra Barona wydaje się postawa Piotra Pawlickiego, który zajmuje dopiero trzydzieste pierwsze miejsce na liście najskuteczniejszych zawodników. Na domiar złego, młodszy z braci Pawlickich miał upadek w Grand Prix Challenge, przez co do Torunia przyjedzie poobijany.

Awizowane składy:

eWinner Apator: 9. Paweł Przedpełski 10. Jack Holder 11. Chris Holder 12. Adrian Miedziński 13. Petr Chlupac 14. Kacper Makowski 15. Krzysztof Lewandowski

Fogo Unia: 1. Emil Sajfutdinow 2. Janusz Kołodziej 3. Jaimon Lidsey 4. Jason Doyle 5. Piotr Pawlicki 6. Damian Ratajczak 7. Kacper Pludra

Sędzia: Michał Sasień