Główny partner portalu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Po dwóch rundach tegorocznego cyklu Grand Prix, Bartosz Zmarzlik ma piętnaście punktów straty do prowadzącego w klasyfikacji Macieja Janowskiego. Zdaniem zawodnika i komentatora zawodów żużlowych, Scotta Nichollsa, Polak podczas zawodów w Pradze wyglądał inaczej aniżeli rok temu, kiedy doskonale punktował na praskiej Markecie.

 

– Wydaje mi się, że zarówno Tai, jak i Bartosz opuścili Pragę może nie spanikowani, ale mocno rozczarowani. Zmarzlik, jak wygrywał swoje dwa tytuły, był na motocyklu podekscytowany, było widać radość z jazdy. Teraz miałem wrażenie, że sprawia wrażenie zawodnika “przejeżdżonego” i lekko sfrustrowanego – zaznacza Scott Nicholls na łamach Speedway Stara.

– Podejrzewam, że wynikało to z faktu, iż jego motocykle podczas minionego weekendu nie były tak szybkie, jak zazwyczaj. Chciał “wycisnąć” z motocykla więcej, niestety nie dawało to efektu. Patrząc na formę Janowskiego, Łaguty i oczywistą chęć obrony tytułu przez Zmarzlika, można być pewnym, że tegoroczny cykl będzie mocno emocjonujący kibiców – dodaje Brytyjczyk.