Koniec roku 2023 zbliża się wielkimi krokami, więc powoli nadchodzi czas na ostateczne podsumowania. Sezon żużlowy już jakiś czas temu dobiegł końca, a w nim Bartosz Zmarzlik znów nie miał sobie równych i zdobył praktycznie wszystko co było do zdobycia. To sprawia, że czterokrotny mistrz świata jest wymieniany w gronie faworytów do wywalczenia tytułu Sportowca Roku w Plebiscycie Przeglądu Sportowego.

 

Zmarzlik już raz miał okazję zasmakować zwycięstwa w tym plebiscycie. Statuetkę odebrał za rok 2019, w którym po raz pierwszy wywalczył tytuł mistrza świata. Wówczas okazał się lepszy od Roberta Lewandowskiego i Pawła Fajdka.

W tym roku wywalczył tytuł mistrzowski po raz czwarty – w dramatycznych wręcz okolicznościach. Dodatkowo sięgnął po tytuł mistrza Polski zarówno indywidualnie, jak i drużynowo (z Platinum Motorem Lublin). Zmarzlik zrobił więc wszystko co w jego mocy. Teraz musi liczyć na głosy kibiców

Oczywiście, tych kanydatów jest więcej, choć wydaje się, że największym rywalem Zmarzlika będzie Iga Świątek, która została wybrana Sportowcem Roku 2022. W tym sezonie na tenisowych kortach znów błyszczała – ponownie wygrając turniej Wielkiego Szlema w Paryżu, a w poniedziałek także zamykający sezon turniej WTA Finals. Dodatkowo, na koniec roku będzie pierwszą rakietą świata, wydzierając to miano dosłownie na ostatniej prostej Arynie Sabalence. I choć te osiągnięcia wyglądają imponująco, to w porównaniu z poprzednim sezonem nie było aż tak wielkiej dominacji z jej strony. W związku z tym być może otworzy się szansa dla żużlowca.

Kto jeszcze może powalczyć o wygraną? Na pewno jeden ze złotej drużyny siatkarzy, którzy w Rzymie sięgnęli po mistrzostwo świata. W gronie faworytów należy również wymienić Roberta Lewandowskiego, który od lat znajduje się w absolutnej czołówce piłkarzy na całym świecie. W tym roku sięgnął z FC Barceloną po zwycięstwo ligi hiszpańskiej.

Na końcowe rozstrzygnięcia przyjdzie nam poczekać do stycznia. Zmarzlik na pewno ma jednak duże szanse, by jako pierwszy w historii żużlowiec dwukrotnie sięgnąć po triumf w Plebiscycie Przeglądu Sportowego.