Finał Speedway of Nations – dzień 2.

2020-10-17 19:00:00

Finał PGE Ekstraligi: Fogo Unia Leszno – Moje Bermudy Stal Gorzów 59:30 (103:76)

2020-10-11 19:15:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Betard Sparta Wrocław – RM Solar Falubaz Zielona Góra 50:40

2020-10-11 16:30:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Moje Bermudy Stal Gorzów – Fogo Unia Leszno 46:44

2020-10-09 20:30:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: RM Solar Falubaz Zielona Góra – Betard Sparta Wrocław 37:32

2020-10-09 18:00:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Moje Bermudy Stal Gorzów – Betard Sparta Wrocław 55:34 (99:80)

2020-10-04 19:15:00

Zakończona

Przejdź

Żużel. Monika Tomczak: Firmę Eltrox z Włókniarzem łączą nie tylko relacje biznesowe

Fot. Archiwum Moniki Tomczak.

Firma Eltrox to lider w branży systemów zabezpieczeń. Przedsiębiorstwo od kilku lat aktywnie wspiera częstochowskiego Włókniarza, a od sezonu 2020 pełni rolę sponsora tytularnego klubu. Jakie relacje łączą klub z firmą Eltrox, co w tej współpracy jest najważniejsze? Zapraszamy na rozmowę z Moniką Tomczak, specjalistą ds. marketingu firmy Eltrox.

Z jakich powodów firma Eltrox zdecydowała się na wspieranie dyscypliny jaką jest żużel?

Współpraca z Włókniarzem Częstochowa trwa już od kilku lat. Zanim staliśmy się sponsorem tytularnym zespołu, również wspieraliśmy go w innej formie. Główną przyczyną naszego zaangażowania jest fakt, że siedziba firmy mieści się właśnie w Częstochowie. Czujemy silną więź z mieszkańcami miasta, a także oczywiście z kibicami żużla. Wielu z naszych pracowników pasjonuje się żużlem. Nie jest tajemnicą, że żużel w naszym mieście traktowany jest niczym religia. Dostrzegamy również podobne wartości, łączące klub z naszą firmą. Mam na myśli bezpieczeństwo oraz dobrą atmosferę.

Czy sponsoring klubu z Częstochowy to Wasz debiut jeżeli chodzi o działalnośc przy sporcie?

Tak jak wspomniałam, Włókniarz wspieramy już od kilku lat. Jeden z naszych salonów mieści się w Gorzowie Wielkopolskim i współpracujemy również z tamtejszą Stalą Gorzów. Naszym celem jest rozwój całej dyscypliny jaką jest żużel. Staramy się wspierać dzieci oraz młodzież. W ubiegłym roku staliśmy się sponsorem Pucharu Europy w miniżużlu. Zawody odbyły się w Gdańsku, a ich organizatorem był Krystian Plech, syn zmarłej legendy sportu żużlowego – Zenona Plecha. Wspieramy również rozmaite przedsięwzięcia sportowe na szczeblu lokalnym.

Rozważaliście również pomoc indywidualnym zawodnikom? Czy na dzień dzisiejszy interesuje Was współpraca na linii klubowej?

Na ten moment nasza uwaga skupiona została na wsparciu ośrodka jakim jest Włókniarz Częstochowa. Dzięki współpracy z klubem docieramy do ogromnej rzeszy kibiców, a to jest dla nas najważniejsze. Nie wykluczamy jednak rozszerzenia formy współpracy w przyszłości.

Fot. Archiwum Moniki Tomczak.

Czy jakieś inne ośrodki żużlowe wychodziły do Was z ofertami współpracy?

Prowadziliśmy rozmowy z innymi klubami, jednak były to dywagacje na temat ograniczonej formy sponsoringu. Naszym głównym partnerem był, i pozostaje nadal Eltrox Włókniarz Częstochowa.

Staliście się sponsorem tytularnym Włókniarza tuż przed wybuchem pandemii Covid-19. Czy jej skutki wpłynęły na zmniejszenie wsparcia dla klubu?

Wsparcia dla klubu nie ograniczyliśmy. Nie braliśmy takiej możliwości pod uwagę. Pomimo trudniejszego okresu dla klubu nie myśleliśmy, aby ich zostawić. Wiemy, że aby drużyna mogła powrócić mocniejsza w kolejnym sezonie to jako sponsor nie moglibyśmy się wycofać. Nam zależy na rozwoju częstochowskiego żużla. Działamy dla klubu oraz dla jego kibiców. Łączą nas nie tylko relacje biznesowe. Załoga firmy Eltrox to prawdziwa żużlowa rodzina.

Czy sponsoring takiego ośrodka jak Włókniarz Częstochowa sprawił, że obroty firmy uległy zwiększeniu? A może zyskaliście na płaszczyźnie marketingowej?

Odpowiadając ogólnie na to pytanie, połączenie dwóch silnych marek jakimi są Włókniarz Częstochowa oraz Eltrox poskutkowało obopólną korzyścią. Na pewno dzięki tej współpracy staliśmy się bardziej rozpoznawalni, kojarzeni z żużlem, a to znaczący pozytyw. Jeżeli chodzi o kwestie marketingowe, muszę przyznać, że niestety pandemia podcięła nam nieco skrzydła. Udało nam się jednak zorganizować specjalną linię autobusową, dowożącą kibiców na mecze domowe, odbyło się kilka konkursów. Wyposażyliśmy klub również w profesjonalną kamerę termowizyjną, której celem jest ochrona osób funkcyjnych, zawodników oraz kibiców odwiedzających siedzibę klubu. Wierzę, że w kolejnym sezonie uda nam się przeprowadzić więcej tego typu przedsięwzięć, które aktualnie już przygotowujemy.

Miniony sezon obfitował w wiele niespodzianek. Jedną z nich, zdecydowanie negatywną był spór na linii prezes Świącik – Marek Cieślak, którego skutkiem było odejście trenera. Jako główny sponsor zareagowaliście na to w jakiś sposób?

Jako główny sponsor przede wszystkim nie byliśmy stroną tego konfliktu. Było nam, tak po ludzku przykro, że doszło do nieporozumienia pomiędzy dwiema kluczowymi postaciami dla Włókniarza. Najbardziej na tym wszystkim ucierpieli kibice, ponieważ stało się to nagle, w dodatku w dniu zaplanowanego meczu przeciwko Moje Bermudy Stali Gorzów.

Fot. Archiwum Moniki Tomczak.

Przed startem sezonu 2020 przysłowiowy “balonik” był mocno pompowany. Większość kibiców spodziewała się kolejnego medalu Drużynowych Mistrzostw Polski dla Włókniarza. Finalnie sezon zakończony został po rundzie zasadniczej. Czy Waszym zdaniem sportowo klub poniósł porażkę?

Na pewno oczekiwania kibiców, ale i samego klubu były większe. My jednak, jako sponsor nie stawialiśmy klubowi żadnych wymagań odnośnie wyniku sportowego. Decydując się na pełnienie roli sponsora tytularnego nie mogliśmy być pewni czy Włókniarz zdobędzie medal, czy będzie bił się o utrzymanie. Masz natomiast rację, że oczekiwania były nieco większe. Głęboko wierzyliśmy, że klub zajmie miejsce na pdoium. Taki jest jednak sport.

Czy przedłużenie współpracy na kolejny rok było naturalnym krokiem? Rozmowy przebiegały bezproblemowo?

Zdecydowanie tak. Nie wyobrażaliśmy sobie innego wariantu. Współpraca układa się bardzo dobrze. Nie było więc powodów, aby ją zakończyć. Rozmowy przebiegły sprawnie i bezproblemowo.

Wspomniałaś, że siedziba firmy Eltrox znajduje się w Częstochowie. W których miastach w Polsce posiadacie swoje oddziały?

Posiadamy niemal 40 salonów w całej Polsce. Oprócz sprzedaży stacjonarnej, oferujemy również sprzedaż w sklepie internetowym, co zwłaszcza w dobie pandemii jest wygodną opcją dla naszych klientów.

Jesteście stosunkowo dużą firmą. Mieliście jednak obawy, że możecie nie “udźwignąć” sponsoringu tak dużego ośrodka sportowego?

Nie mieliśmy takich obaw. Ujmę to tak, że jako firma na przestrzeni tych kilku lat współpracy z klubem “dorośliśmy” do tego, aby stać się jego sponsorem najwyższej rangi.

Który moment był Twoim zdaniem najtrudniejszym w trakcie minionego sezonu?

Zdecydowanie wszelkie ograniczenia oraz brak pełnych trybunach podczas spotkań żużlowych. Myślę że wiele osób kocha żużel właśnie za towarzyszącą mu atmosferę i emocje. Tego mi brakowało w ubiegłym sezonie. Brakowało kibiców, którzy tę atmosferę tworzą. Wierzę, że zbliżający się sezon da nam choć namiastkę normalności.

Jak byś oceniła okres transferowy w wykonaniu Eltrox Włókniarza Częstochowa? Skład został nieco odświeżony oraz odmłodzony…

Ruchy transferowe Włókniarza oceniam bardzo pozytywnie. Każdy z pozyskanych zawodników może stanowić wartość dodaną dla zespołu. Bartosz Smektała przyszedł do nas z Leszna. Nie od dziś wiadomo, że sprzyja mu częstochowski tor. Zawsze osiągał tutaj dobre rezultaty. Kacper Woryna to również niezwykle wartościowy zawodnik. Cieszę się, że po jednym nieco słabszym sezonie nie został skreślony. Jestem pewna, że stać go na wiele, co udowodnił podczas cyklu SEC w 2019 roku. Jonas Jeppesen to natomiast zawodnik z olbrzymim potencjałem. Może być przysłowiową “bombą” na torze.

Podejmiesz się wytypowania wyniku w nadchodzącym sezonie?

Zdecydowanie nie (śmiech). Ubiegły sezon pokazał, jak bardzo ten sport jest nieprzewidywalny. Nie zastanawiam się w chwili obecnej nad wynikiem. Wszystko zostanie zweryfikowane na torze. Życzę natomiast wszystkim kibicom, abyśmy mogli wspólnie dopingować swoich ulubieńców na trybunach stadionów.

Dziękuję za rozmowę.

Ja również dziękuję.

Rozmawiał SEBASTIAN SIREK

12 Responses

  1. Brawo dla firmy Eltrox, póki co jest z klubem na dobre i na złe i oby tak zostało. Trzeba więcej takich firm otwartych na sport.

  2. …łasi się na tych fotkach do wszystkich jak mewka, zresztą na mewkę się nosi i stylizuje, widać lubi otwartość i rozwartość, musi mieć straszne parcie na szkło i w ogóle na wszystko, sponsorka… zestarzeje się, zbrzydnie i zniknie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.