Finał Speedway of Nations – dzień 2.

2020-10-17 19:00:00

Finał PGE Ekstraligi: Fogo Unia Leszno – Moje Bermudy Stal Gorzów 59:30 (103:76)

2020-10-11 19:15:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Betard Sparta Wrocław – RM Solar Falubaz Zielona Góra 50:40

2020-10-11 16:30:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Moje Bermudy Stal Gorzów – Fogo Unia Leszno 46:44

2020-10-09 20:30:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: RM Solar Falubaz Zielona Góra – Betard Sparta Wrocław 37:32

2020-10-09 18:00:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Moje Bermudy Stal Gorzów – Betard Sparta Wrocław 55:34 (99:80)

2020-10-04 19:15:00

Zakończona

Przejdź

Żużel. Marek Cieślak: Ja noszę Colta, prezes Mrozek też ma rewolwer. Czekamy aż wybije dwunasta (WYWIAD)

Marek Cieślak. Foto: Kamil Woldański

Przed Markiem Cieślakiem sezon pełen wyzwań. Najbardziej utytułowany szkoleniowiec czarnego sportu będzie miał za zadanie zebrać w całość kompletnie odmienioną ekipę PGG ROW-u Rybnik i poprowadzić ją do PGE Ekstraligi. O trafieniu do dwunastokrotnych mistrzów Polski, planach na przygotowania oraz relacjach z prezesem Krzysztofem Mrozkiem opiekun Rekinów opowiedział nam w poniższej rozmowie.

Dzień dobry Panie trenerze, możemy chwilę porozmawiać?

Ja to już właściwie wszystko, co miałem powiedzieć, to powiedziałem. O tematach związanych z reprezentacją na pewno nie chcę mówić, bo to już jest temat zamknięty.

Zatem nie będzie o kadrze, a o Rybniku. Jak przygotowania Rekinów do sezonu?

Bardzo dobrze. Mnie na każdym treningu w Rybniku nie ma, to raczej prezes uczęszcza na nie regularnie. Kilka razy jednak na tych zajęciach się pojawiłem i mogę powiedzieć, że są one prowadzone w odpowiedni sposób. Nie mamy się o co martwić, bo juniorów prowadzi bardzo dobry trener przygotowania fizycznego, Włodzimierz Paprzycki. Inni zawodnicy są oczywiście na kontraktach zawodowych. Michael Jepsen Jensen trenuje w Danii, Siergiej Łogaczow we Władywostoku, Wiktor Trofimow na Ukrainie, a Kacper Gomólski trenuje z m.in. Patrykiem Dudkiem. Z tymi i wszystkimi pozostałymi zawodnikami jestem w stałym kontakcie, więc wiem, że ich przygotowania przebiegają tak, jak przebiegać powinny.

Po tym okresie treningów indywidualnych przyjdzie czas na tradycyjne zgrupowanie?

Tak, mamy w planach taki obóz kondycyjno-integracyjny. Chcemy wyjechać do Szklarskiej Poręby, trochę potrenować, pośmigać na nartach biegowych. Podobnie jak wszyscy nie wiemy jednak, czy na pewno pojedziemy. Wszystko jest oczywiście związane z sytuacją pandemiczną panującą aktualnie w Polsce i na świecie.

W ekipie PGG ROW-u taki obóz jest potrzebny szczególnie pod kątem integracyjnym. W Pana drużynie, poza juniorami i Siergiejem Łogaczowem, są przecież sami nowi zawodnicy…

Właśnie głównie dlatego chcemy jechać. Wiem, że wcześniej w Rybniku te obozy przygotowawcze nie były popularne, ale wspólnie ustaliliśmy, że skoro mamy zupełnie nową drużynę, to dobrze by było gdzieś wyjechać i się zintegrować. Oczywiście ci wszyscy zawodnicy się znają, ale takie zawiązanie relacji na obozie może tylko pozytywnie wpłynąć na zespół.

Następnie rybniczanie będą się szykować do wyjazdu na tor?

Taki jest wstępny plan. Obóz planujemy na początku lutego. Następnie zobaczymy jaka będzie pogoda i będziemy się szykowali do pierwszych jazd. Chcielibyśmy w tym roku dość szybko wyjechać na tor, a także odjechać trochę meczów sparingowych. Zaplanowałem sobie sześć takich meczów przed sezonem, ale ile z nich dojdzie do skutku, to czas pokaże. Ważne, żeby zawodnicy dobrze zapoznali się z naszym torem.

Marek Cieślak i Rune Holta fot. Jarosław Pabijan

Wiadomo już, które zespoły będą rywalami PGG ROW-u w tych meczach sparingowych?

Jestem już po rozmowach z kilkoma trenerami i odjedziemy na pewno dwa sparingi z drużyną z Poznania. Ostatnim rywalem przed sezonem ma być Motor Lublin i z nimi chcemy zmierzyć się w okolicach 25 marca. Z kolejnymi trzema drużynami prowadzę rozmowy.

W zespole z Rybnika jest Pan już od dwóch miesięcy. Wszyscy od samego początku boją się, że ze względu na twarde charaktery Pana oraz prezesa Krzysztofa Mrozka, w Rybniku co chwilę będą wybuchać bomby. To jak to jest? Macie w PGG ROW-ie sielankową atmosferę, czy już jakaś bomba wybuchła?

Zarówno ja, jak i prezes chodzimy uzbrojeni. Ja mam Colta, a prezes Mrozek inny rewolwer. Niech będzie, jak to mówi Andrzej Wyglenda, słynną trzydziestkę ósemkę. Wspólnie czekamy aż wybije godzina dwunasta, żeby przeprowadzić pojedynek. Śmieje się, ale naprawdę nie wiem czemu tyle ludzi od razu wymyśla historie, że między nami będzie wiele sprzeczek. Prezes to normalny człowiek. Tak, jak ja staram się jak najlepiej dbać o drużynę, tak on stara się dbać o jak najlepsze funkcjonowanie klubu. Moim zdaniem robi to bardzo dobrze.

Czyli póki co relacje w Rybniku są w najlepszym porządku…

Zdecydowanie tak. Jakby prezes nie wierzył, że możemy ze sobą odpowiednio współpracować, to by tak szybko się nie starał o ściągnięcie mnie do Rybnika. Prezes na drugi dzień po tej aferze w Częstochowie przyjechał specjalnie do mnie i szybko się dogadaliśmy. Powiem tak, w każdym sporcie jest słodko, gdy są wyniki. Jak się przegrywa, to atmosfera siada i jest do d***. Jak będzie w naszym przypadku, czas pokaże.

W wielu programach mówił Pan jednak, że nie jest pewne czy poprowadzi Pan jakiś zespół w kolejnym sezonie. To była zatem taka mała gra z Pana strony?

Żadna tam gra. Jak mówię, z prezesem szybko się dogadaliśmy i danego mu słowa dotrzymałem. Pojawiło się jeszcze kilka innych propozycji, ale ja wolałem zostać blisko domu. Takie dalekie wyjazdy już mi niepotrzebne. Zresztą ja już zwiedziłem tyle klubów, że za wrażeniami jeździć nie muszę. Autostradą jadę do Rybnika i szybko jestem na treningu czy zawodach.

fot. Jarosław Pabijan

Zatem do emerytury jeszcze droga daleka…

Dostałem w ostatnim czasie sporo pytań o to, czy myślałem o zrezygnowaniu z trenowania. Oczywiście ja mam inne zajęcia, bo chociażby ciągle jeżdżę na rowerze. Mamy 12 stycznia, a ja już mam na liczniku przejechane ponad 600 kilometrów. Wszyscy patrzą mi w PESEL, a ja na przekór staram się być aktywny i trenować. Póki żadne poważne choróbsko  mnie nie dopadnie, to będę to robił. Zajmuje się też moimi psami. Ostatnio urodziło nam się 10 szczeniaków, więc naprawdę jest co robić. Z drugiej strony, ja naprawdę lubię pracę przy żużlu. Kontakt z zawodnikami i wszystkie sprawy związane z trenowaniem zawsze sprawiały mi radość. Nie robię dla pieniędzy, ale z pasji.

To jakie ma Pan cele na przyszły sezon? Prezes Mrozek powiedział, że ma być awans do PGE Ekstraligi i kropka?

Można powiedzieć, że każdy ma swoje cele na przyszły sezon, ale zarówno ja, jak i prezes chcemy awansować z Rybnikiem do PGE Ekstraligi. Na pewno nie jest tak, że prezes postawił mi taki cel i to jest moje być albo nie być w Rybniku. Pierwsza liga będzie w tym roku bardzo mocna. Też ze względu na nowe przepisy, wielu zawodników wylądowało ligę niżej i wzmocniło kluby.

A w kim Pan widzi głównych rywali do wygrania eWinner 1. Ligi?

Liga będzie wyrównana. Z silnych drużyn na pewno mamy Gdańsk, Bydgoszcz, wzmocnili się także w Tarnowie. My jednak też mamy bardzo dobry skład. Jest Siergiej Łogaczow, Rune Holta czy Michael Jepsen Jensen, którzy w warunkach pierwszoligowych powinni jeździć świetnie. Sporo oczekuję sobie po Wiktorze Trofimowie. Muszę wzmocnić jeszcze Kacpra Gomólskiego i wszystko powinno iść dobrze. Juniorzy też są już bardziej objeżdżeni i nie powinni odstawać jak przed rokiem. W każdym razie, będzie na pewno bardzo ciekawie i ja już się nie mogę doczekać.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję również.

Rozmawiał BARTOSZ RABENDA

CASH BROKER

9 Responses

  1. Można tego Cieślaka lubić, lub nie lubić, można się śmiać z niego, gdy się wypowiada (do złotoustych nie należy). Jednak ma tyle osiągnięć i z czasów gdy był zawodnikiem i z czasów trenerskich, że trzeba i należy zapisać to na wielki sukces pana Marka.
    Może ostatnimi czasy stracił trochę w oczach części kibiców (należę do nich) i społeczeństwa żużlowego, ale nie można mu odmówić jednej rzeczy – ten facet ma JAJA!

  2. Nie wierzę w to małżeństwo. Teraz są śmichy-chichy, ale jak zacznie się wpier..lanie Mrozka w kompetencje Cieślaka, to tam szybko zacznie bulgotać. Może nie wystarczyć nabojów w tych Coltach.
    PS: Cieślak sam w tym wywiadzie się przyznał, że dzień po aferze w Częstochowie, Mrozek stał już u niego pod drzwiami z ofertą. Nie nazwałbym tego ruchem wytrawnego gracza z klasą.

    1. Też zwróciłem uwagę na ten werset, iż Kituś następnego dnia po częstochowskich wykopkach, stał już, jak szwedzkie wojska, u stóp świętej góry.
      Słabo to wygląda. Kompletny brak taktu.

      1. To podsumujmy:
        dwóch prostych chłopów będzie ważnych w jednym klubie.
        Może jak Januszem napiją się i się polubią.
        Potem mogą zrobić jeden krok czy kolejkę za dużo….
        Najsmieszniej będzie jak to wypali 🐈🔫

    2. Jeżeli wszystko pojedzie dobrze , to może i się za Colty nie chycą , w końcu cuda się zdarzają . Chcę tak wierzyć , w tych dwóch rewolwerowców . ? A jak będzie naprawdę sezon nam wszystko pokarze .? Jak będą w Play Off – ach to będzie wszystko w porządku , i w tedy cud może się zdarzyć że nawet z 2 miejsca do 10 dołączą , czego nam jako Rybniczanin serdecznie z serca szczerego życzę . A w następnym sezonie robimy majstra na 90 lat Żużla w Rybniku . ! Yno ROW Rybnik.

  3. ~No i tu kolejna uwaga do redakcji!!!
    Kogo interesują komentarze takie jak “@Cha cha cha” a nawet “@Przeor z ciemnego lasu”, nic nie wnoszą do dyskusji, są kompletnie nie na temat. Starają się ośmieszyć tego który się sensownie wypowiada, toż nic złego w tym że kibic życzy swojemu klubowi osiągnięć!

    ~Czy szanowna redakcja naprawdę nie rozpoznaje wypowiedzi niestosownych, obrażających i hejterskich?
    Po co wprowadziliście moderację dopuszczając każdy tekst? Może prościej wprowadzić logowanie i kasowanie niestosownych postów. I tak nikt tu już nie pisze komentarzy. Zależy wam czy nie?
    Proszę o odpowiedź. (screen)

    ~PS. I niech mi potem pan Prochowski nie wmawia, że trafiła wiadomość do spamu, gdyż raz trafia a raz nie (jest taka opcja w e-mail jak potwierdzenie odebrania … he he he) a to jest napisane na forum Po-bandzie.
    PARADNE panie Prochowski (zna pan znaczenie tego słowa? Nie chodzi o uroczystość … hmmm).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.