Liczba tygodnia

Kliknij→

Szóste miejsce zajęła reprezentacja Polski w finale Speedway of Nations

LICZBA TYGODNIA LOTTO

Szóste miejsce zajęła reprezentacja Polski w finale Speedway of Nations
fot. Jarosław Pabijan
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Sytuacja, jakich wiele. Niedługo po starcie, na pierwszym łuku jednego z zawodników pociągnęło, uderzył w rywala i obaj runęli na tor. Decydującym „detalem” – odróżniającym to wydarzenie od dziesiątek czy setek innych – był fakt, że tuż przed upadkiem jednemu z zawodników spadł z głowy kask, wobec czego kraksa miała tragiczny finał. Dziś mija szósta rocznica śmierci Krystiana Rempały.

 

Do tragicznego zdarzenia doszło na torze w Rybniku, 22 maja 2016 roku. Na pierwszym wirażu drugiego wyścigu Kacper Woryna popełnił błąd, wjechał w Krystiana Rempałę i obaj zapoznali się z nawierzchnią toru. Niestety, ułamek sekundy przed tym zdarzeniem, z głowy Rempały spadł kask i o tor uderzył nieosłoniętą głową. Po wypadku nie było z nim kontaktu, zawodnik stracił przytomność i podjęto decyzję o transporcie do szpitala w Jastrzębiu Zdroju. Tam po zdiagnozowaniu obrzęku i krwiaka mózgu, poddano go operacji. Po zabiegu młody zawodnik przebywał na OIOM-ie, jego stan był krytyczny, a lekarze przez kilka dni walczyli o jego życie. Niestety, bez powodzenia. 28 maja – sześć dni po wypadku – Krystian odszedł od nas na zawsze.

Po tej fatalnej kraksie mecz nie był kontynuowany, odwołano także następną kolejkę ekstraligi. Po całej sytuacji pozostało wiele pytań na czele z tym najważniejszym: dlaczego kask spadł z głowy Krystiana? Rybnicka prokuratura przeprowadziła śledztwo, jednak nie dopatrzono się uchybień, a ostateczne orzecznictwo wskazywało, że nikt nie ponosi karnej odpowiedzialności za ten wypadek.

I choć pojawiały się wątpliwości co do jakości zapięcia kasku, przygotowania toru czy w końcu stanu zdrowia Kacpra Woryny, bowiem młodzieżowiec ROW-u startował świeżo po kontuzji ręki, to wszystko było tylko krzykiem rozpaczy. Niezależnie od tego, jak głośny by on nie był, nie przywróciłby życia Krystianowi.

Krystian Rempała niejako był „skazany” na speedway. Z czarnym sportem związany był jego ojciec, Jacek, a także trzej stryjowie – Tomasz, Grzegorz oraz Marcin. Choć urodził się w Tarnowie, 1 kwietnia 1998 roku, to żużlową maturę zdał w barwach Stali Rzeszów, gdzie startował w latach 2014-2015. W międzyczasie jeździł także jako gość w Krośnie (2014) i Lublinie (2015). Przed sezonem 2016 wrócił do Tarnowa, ale w barwach Unii wystąpił zaledwie w pięciu spotkaniach. Mimo młodego wieku wróżono mu wielką karierę, a jego najważniejszym sukcesem było złoto Drużynowych Mistrzostw Europy Juniorów z 2015 roku.

Pogrzeb utalentowanego zawodnika zgromadził mnóstwo kibiców i przedstawicieli świata żużla. Krystian Rempała spoczął na cmentarzu w Tarnowie Mościcach, a jego ostatnie pożegnanie odbyło się przy akompaniamencie ryku żużlowych motocykli. Swoisty hołd najmłodszemu z klanu Rempałów oddała jego siostra, Martyna, która nagrała autorską balladę.

W październiku 2017 roku w Tarnowie zorganizowano pierwszy Memoriał Krystiana Rempały, a miesiąc później przy jego nagrobku stanął naturalnej wielkości pomnik zawodnika. Skala talentu młodego zawodnika była bardzo duża i niewykluczone, że szybko stałby się jednym z wiodących juniorów w kraju. Niestety, nigdy nie dowiemy się, jak daleko mógłby zajść. Spoczywaj w pokoju, Krystian.

13 komentarzy on Żużel. Brutalnie przerwana kariera. Wspomnienie Krystiana Rempały
    Raf
    28 May 2020
     10:58am

    Osobiście mam duży żal do Woryny o to co zrobił z motocyklem.

      Pablo Sarachman
      28 May 2020
       1:03pm

      To prawda.
      Jak patrzy się na jego uśmiechnięte zdjęcia na insta i myśli, że Krystian to był jego rówieśnik tylko dużo zdolniejszy…. Bardzo mi żal ojca.
      Tylko Woryna wie czy specjalnie puścił w niego motor czy ręka nie wytrzymała. Generalnie to taki sport, że niestety tragedie będą się zdarzały zawsze. Tak widoczne miało być.

        adamb
        28 May 2020
         5:16pm

        Tego typu komentarze publikuj sobie na sportowym pudelku, a nie na poważnym portalu.
        Co to za stwierdzenie, że Woryna specjalnie wypuścił motocykl ? czy dygresja o „uśmiechniętych fotkach na instagramie” ?
        Mnie także żal Jacka… ale te okrzyki „zabiłem syna” nie wzięły się znikąd… ktoś nie dopilnował czegoś i tragedia gotowa.
        Widziałem tę kraksę z odległości kilkunastu metrów i wina za spowodowanie upadku śp. Krystiana niezaprzeczalnie leży po stronie Kacpra, ale to nie Kacper spowodował to, że kask spadł z głowy tego młodego chłopaka.

          Pablo Sarachman
          28 May 2020
           9:12pm

          Miał, miał, miał,miał…..
          Zaczynamy to samo co już było. Rybnik razem z Mrozkiem za wszelką cenę bronili Woryny. Będę sobie publikował co myślę i gdzie chcę bo gdy ostatnio sprawdzałem w Polsce jest wolność słowa i uważam, że TYLKO WORYNA WIE CZY NIE WYPUŚCIŁ MOTORU SPECJALNIE BO PRZEGRAŁ START A TAKIM BYŁ RYBNICKIM GWIAZDOREM, CZY NIE WYTRZYMAŁA MU RĘKĄ KTÓRA BYŁA KONTUZJOWANA I NIE POWINIEN BYĆ DOPUSZCZONY DO TEGO SPOTKANIA.
          Jeśli jeszcze czegoś nie rozumiesz po Polsku to spokojnie wytłumaczę.

          Bezwzględny
          28 May 2020
           9:13pm

          Kolego adamb, kolega Pablo zwrócił jedynie uwagę na sposób wypuszczenia motocykla przez Kacpra. Zakładam, że masz wieloletni staż, a jeśli tak, to musisz zdawać sobie sprawę, że żaden doświadczony zawodnik nie wypuściłby motocykla w taki sposób, jak to zrobił Kacper. To po prostu nie wchodzi w grę. Nie chodzi też o to, czy Krystian miał zapięty kask, czy nie miał. Chodzi o to, że Kacper całkowicie nienaturalnie „wysiadł” z motoru. Z największym prawdopodobieństwem przyczyną było to, że ręka nie wytrzymała. A dlaczego nie wytrzymała? Bo nie była sprawna. To jest jedna z trzech możliwości. Dwie kolejne: ten wiraż przewyższył jego umiejętności, albo zrobił to specjalnie. W obie nie chcę wierzyć. Tak czy inaczej obojętnie jakbyśmy nie spojrzeli na ten wypadek, to reakcji Kacpra nie da się wytłumaczyć „sytuacją torową”.

      Anonim
      29 May 2020
       9:54am

      XD co ty myślisz że woryna chciał go zabić? Przez takich ludzi wmawiał sobie że on go zabił i dość długo miał urazy psychiczne.

    Pytam
    28 May 2020
     6:15pm

    Panie dziennikarzu w jakim celu sklecił Pan ten artykulik i powklejał te wszystkie pieśni i filmy? Dla kliknięć?

      Reno
      28 May 2020
       7:06pm

      A może po prostu aby uczcić pamięć śp. Krystiana? Czy u każdego trzeba się doszukiwać złych intencji?

    Rysio-z-Klanu
    28 May 2020
     8:47pm

    Dobrze, że portal pamięta o ś.p. Krystianie, bo podobno najbardziej opinio twórczy i rzetelny portal Pudelkowe Fakty ,ani słowa nie wspomniały na ten temat. Gdy temat był gorący, to płodzili po kilka artykułów dziennie, a teraz cisza.

Skomentuj

13 komentarzy on Żużel. Brutalnie przerwana kariera. Wspomnienie Krystiana Rempały
    Raf
    28 May 2020
     10:58am

    Osobiście mam duży żal do Woryny o to co zrobił z motocyklem.

      Pablo Sarachman
      28 May 2020
       1:03pm

      To prawda.
      Jak patrzy się na jego uśmiechnięte zdjęcia na insta i myśli, że Krystian to był jego rówieśnik tylko dużo zdolniejszy…. Bardzo mi żal ojca.
      Tylko Woryna wie czy specjalnie puścił w niego motor czy ręka nie wytrzymała. Generalnie to taki sport, że niestety tragedie będą się zdarzały zawsze. Tak widoczne miało być.

        adamb
        28 May 2020
         5:16pm

        Tego typu komentarze publikuj sobie na sportowym pudelku, a nie na poważnym portalu.
        Co to za stwierdzenie, że Woryna specjalnie wypuścił motocykl ? czy dygresja o „uśmiechniętych fotkach na instagramie” ?
        Mnie także żal Jacka… ale te okrzyki „zabiłem syna” nie wzięły się znikąd… ktoś nie dopilnował czegoś i tragedia gotowa.
        Widziałem tę kraksę z odległości kilkunastu metrów i wina za spowodowanie upadku śp. Krystiana niezaprzeczalnie leży po stronie Kacpra, ale to nie Kacper spowodował to, że kask spadł z głowy tego młodego chłopaka.

          Pablo Sarachman
          28 May 2020
           9:12pm

          Miał, miał, miał,miał…..
          Zaczynamy to samo co już było. Rybnik razem z Mrozkiem za wszelką cenę bronili Woryny. Będę sobie publikował co myślę i gdzie chcę bo gdy ostatnio sprawdzałem w Polsce jest wolność słowa i uważam, że TYLKO WORYNA WIE CZY NIE WYPUŚCIŁ MOTORU SPECJALNIE BO PRZEGRAŁ START A TAKIM BYŁ RYBNICKIM GWIAZDOREM, CZY NIE WYTRZYMAŁA MU RĘKĄ KTÓRA BYŁA KONTUZJOWANA I NIE POWINIEN BYĆ DOPUSZCZONY DO TEGO SPOTKANIA.
          Jeśli jeszcze czegoś nie rozumiesz po Polsku to spokojnie wytłumaczę.

          Bezwzględny
          28 May 2020
           9:13pm

          Kolego adamb, kolega Pablo zwrócił jedynie uwagę na sposób wypuszczenia motocykla przez Kacpra. Zakładam, że masz wieloletni staż, a jeśli tak, to musisz zdawać sobie sprawę, że żaden doświadczony zawodnik nie wypuściłby motocykla w taki sposób, jak to zrobił Kacper. To po prostu nie wchodzi w grę. Nie chodzi też o to, czy Krystian miał zapięty kask, czy nie miał. Chodzi o to, że Kacper całkowicie nienaturalnie „wysiadł” z motoru. Z największym prawdopodobieństwem przyczyną było to, że ręka nie wytrzymała. A dlaczego nie wytrzymała? Bo nie była sprawna. To jest jedna z trzech możliwości. Dwie kolejne: ten wiraż przewyższył jego umiejętności, albo zrobił to specjalnie. W obie nie chcę wierzyć. Tak czy inaczej obojętnie jakbyśmy nie spojrzeli na ten wypadek, to reakcji Kacpra nie da się wytłumaczyć „sytuacją torową”.

      Anonim
      29 May 2020
       9:54am

      XD co ty myślisz że woryna chciał go zabić? Przez takich ludzi wmawiał sobie że on go zabił i dość długo miał urazy psychiczne.

    Pytam
    28 May 2020
     6:15pm

    Panie dziennikarzu w jakim celu sklecił Pan ten artykulik i powklejał te wszystkie pieśni i filmy? Dla kliknięć?

      Reno
      28 May 2020
       7:06pm

      A może po prostu aby uczcić pamięć śp. Krystiana? Czy u każdego trzeba się doszukiwać złych intencji?

    Rysio-z-Klanu
    28 May 2020
     8:47pm

    Dobrze, że portal pamięta o ś.p. Krystianie, bo podobno najbardziej opinio twórczy i rzetelny portal Pudelkowe Fakty ,ani słowa nie wspomniały na ten temat. Gdy temat był gorący, to płodzili po kilka artykułów dziennie, a teraz cisza.

Skomentuj