Liczba tygodnia

Kliknij→

Zaledwie tyle punktów zdobył w siedmiu startach dla Betard Sparty Wrocław w ostatnim meczu Tai Woffinden

LICZBA TYGODNIA LOTTO

Zaledwie tyle punktów zdobył w siedmiu startach dla Betard Sparty Wrocław w ostatnim meczu Tai Woffinden
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Bartosz Zmarzlik drugi dzień z rzędu odjechał kapitalne zawody na praskiej Markecie i triumfował w 6. rundzie cyklu Grand Prix. Polak w finałowej gonitwie ograł Taia Woffindena, Jasona Doyle’a oraz Fredrika Lindgrena i tym samym umocnił się na prowadzeniu najbardziej prestiżowego cyklu na świecie. Sobotni turniej był zdecydowanie ciekawszy od piątkowego i dostarczył kibicom niezłych emocji.

Po niezbyt ciekawej 5. rundzie cyklu Grand Prix Pradze kibice zgromadzeni na Stadionie Marketa oraz przed telewizorami liczyli na to, że w sobotę zobaczą zupełnie inny turniej. Przede wszystkim oczekiwano zaciętej walki na torze i prawidłowych werdyktów sędziego Craiga Ackroyda, który, bez wątpienia, przez brak wykluczenia Leona Madsena z trzynastego wyścigu, stał się antybohaterem piątkowej imprezy. Polscy fani chcieli jednak, aby dwie kwestie w sobotnich zawodach pozostały niezmienne. Na najwyższym stopniu podium kolejny raz miał stanąć Polak, a z głośników czeskiego obiektu znów miał wybrzmieć Mazurek Dąbrowskiego.

Początek 6. rundy zwiastował, że sobotni turniej może być nieco ciekawszy od piątkowego. W pierwszej gonitwie niezły pojedynek o jeden punkt stoczyli Antonio Lindbaeck i dość mocno męczący się na praskim torze Leon Madsen. Duńczyk, który znany jest z ataków po wewnętrznej, idealnie przyciął do krawężnika i wywalczył jedno oczko. Chwilę później polskich kibiców w radość wprawił Bartosz Zmarzlik. Aktualny mistrz świata po gorszym rozegraniu pierwszego łuku napędził się i ograł szybkiego Martina Vaculika. Podobnie jak w piątek, zawody dobrze rozpoczęli dwaj pozostali polscy zawodnicy. W drugiej gonitwie Patryk Dudek dał się ograć tylko Fredrikowi Lindgrenowi, a Maciej Janowski pewnie zwyciężył w wyścigu zamykającym otwierającą serię.

Niemniej działo się w kolejnej części zawodów. Świetny był bieg szósty, w którym z przeciwnikami walczył przede wszystkim Jason Doyle. Australijczyk wyszedł na prowadzenie po pierwszym łuku, ale dość szybko pierwsze miejsce odbił mu Janowski. Niewiele zabrakło, a mistrz świata z 2017 roku straciłby dwie pozycje, jednak na kresce obronił się on przed Madsenem. Swój koncert kontynuował natomiast Zmarzlik. Polak znów nie był najlepszy na starcie, ale wyprzedził Lindgrena i zanotował drugą trójkę. Poza Zmarzlikiem i Janowskim perfekcyjnie spisywał się również Woffinden. Właśnie ci trzej zawodnicy mieli na swoich kontach komplet punktów po ośmiu wyścigach.

Ozdobą następnej serii był wyścig dziewiąty. W nim faworyci do medali mistrzostw świata, a więc Lindgren i Woffinden, po minięciu Zagara, stoczyli kapitalny bój o zwycięstwo. Brytyjczyk ze wszystkich stron atakował Szweda, ale ten popisał się świetną jazdą defensywną i dowiózł bardzo ważne trzy oczka. Kolejny znakomity wyścig odjechał także Zmarzlik. 25-latek, startując tym razem z nieprzyjemnego czwartego pola, przemknął z ostatniej pozycji na pierwszą. Pierwsze punkty stracił z kolei Janowski. Kapitan Betard Sparty Wrocław był dużo wolniejszy w swoim trzecim biegu i zdołał wyprzedzić tylko bardzo niepewnie jadącego Milika.

Pogromcą obecnego mistrza świata niespodziewanie okazał się słaby w pierwszej części zawodów Sajfutdinow. Rosjanin wykorzystał to, że Woffinden i Zmarzlik zderzyli się na pierwszym łuku i pognał po pierwsze zwycięstwo. Co ciekawe, pojedynek Brytyjczyka z Polakiem był tak ostry, że zawodnik ze Scunthorpe przekroczył białą linię oddzielającą tor od boiska. Craig Ackroyd nie zdecydował się jednak na ukaranie trzykrotnego globalnego czempiona. Czwartą serię można zresztą nazwać serią, w której odradzali się kolejni zawodnicy. Poza żużlowcem z Saławatu, trzy punkty do swoich dorobków dopisali również Łaguta, Dudek i Doyle. Każdy z tych zawodników przedłużył sobie nadzieję na awans do finałowej części turnieju.

W ostatniej części rundy zasadniczej znów do głosu doszli ci, którzy w pierwszej fazie zawodów spisywali się bardzo dobrze. Ostatecznie zatem w najlepszej ósemce znaleźli się: Zmarzlik, Woffinden, Lindgren, Janowski, Vaculik, Doyle, Madsen i Sajfutdinow. Niespodzianek nie było przy wyborze pól startowych. Żużlowcy wybierający pierwsi zdecydowali się jechać z pola B, z którego wygrano 11/20 wyścigów.

W pierwszym półfinale zbyt wiele się nie działo. Zmarzlik perfekcyjnie wystrzelił spod taśmy i bez większych problemów dojechał do mety przed Doylem. Gorzej spisał się natomiast drugi z Polaków. Janowski po gorszym starcie walczył chwilę z Madsenem, a ostatecznie zdefektował. Druga gonitwa o awans do finału również nie była emocjonująca. Lindgren i Woffinden najlepiej rozegrali start i nie dali się wyprzedzić Vaculikowi.

W decydującym biegu mieliśmy więc trzech zawodników najbardziej liczących się w walce o mistrzowski tytuł. Ostatni wyścig sobotnich zawodów zaczął się fatalnie. W pierwszym podejściu, zaraz po starcie, Woffinden z Doylem sczepili się motocyklami. Australijczyk przekoziołkował i z impetem uderzył o tor. Żużlowiec z Antypodów, na szczęście, był w stanie wystartować w powtórce. W niej również zawodnicy zbyt długo się nie ścigali, bo nierówno wystartował Doyle. Ostatnia odsłona 23. biegu w końcu przyniosła rozstrzygnięcie. Ze startu lepiej wyszedł Zmarzlik, ale szybko na pierwsze miejsce wysforował się Woffinden. Polak zawzięcie ścigał Brytyjczyka, dopadł go na wejściu w ostatni łuk i znów mógł się cieszyć z triumfu na praskiej Markecie.

Dwie rundy rozegrane w Czechach przybliżyły Zmarzlika do obrony mistrzowskiego tytułu. Dzięki dwóm wygranym, Polak ma już siedem oczek przewagi nad Lindgrenem i dziesięć nad Woffindenem. Patrząc na klasyfikację, wydaje się, że wspomniana trójka rozstrzygnie między sobą kolejność na podium Indywidualnych Mistrzostw Świata 2020.

Wyniki 6. rundy FIM Speedway Grand Prix w Pradze:

1. Bartosz Zmarzlik 19 (3,3,3,2,2,3,3) – 20 punktów do klasyfikacji GP

2. Tai Woffinden 16 (3,3,2,1,3,2,2) – 18

3. Jason Doyle 12 (1,2,0,3,3,2,1) – 16

4. Fredrik Lindgren 15 (3,2,3,2,2,3,0) – 14

5. Martin Vaculik 11 (2,3,3,0,2,1) – 12

6. Leon Madsen 8 (1,1,2,1,3,1) – 11

7. Emil Sajfutdinow 7 (1,1,0,3,2,0) – 10

8. Maciej Janowski 10 (3,3,1,0,3,d) – 9

9. Max Fricke 7 (2,0,2,2,1) – 8

10. Matej Zagar 7 (2,2,1,1,1) – 7

11. Patryk Dudek 6 (2,0,0,3,1,) – 6

12. Artiom Łaguta 6 (0,1,1,3,1) – 5

13. Antonio Lindbaeck 5 (0,1,2,2,0) – 4

14. Mikkel Michelsen 3 (0,0,3,0,0) – 3

15. Niels Kristian Iversen 3 (1,0,1,1,w) – 2

16. Vaclav Milik 2 (0,2,0,0,-) – 1

17. Eduard Krcmar 0 (0) – 0

Bieg po biegu:

1. WOFFINDEN, Fricke, Madsen, Lindbaeck

2. ZMARZLIK, Vaculik, Doyle, Michelsen

3. LINDGREN, Dudek, Sajfutdinow, Milik

4. JANOWSKI, Zagar, Iversen, Łaguta

5. WOFFINDEN, Milik, Łaguta, Michelsen

6. JANOWSKI, Doyle, Madsen, Dudek

7. ZMARZLIK, Lindgren, Lindbaeck, Iversen

8. VACULIK, Zagar, Sajfutdinow, Fricke

9. LINDGREN, Woffinden, Zagar, Doyle

10. MICHELSEN, Madsen, Iversen, Sajfutdinow

11. VACULIK, Lindbaeck, Janowski, Milik

12. ZMARZLIK, Fricke, Łaguta, Dudek

13. SAJFUTDINOW, Zmarzlik, Woffinden, Janowski

14. ŁAGUTA, Lindgren, Madsen, Vaculik

15. DUDEK, Lindbaeck, Zagar, Michelsen

16. DOYLE, Fricke, Iversen, Milik

17. WOFFINDEN, Vaculik, Dudek, Iversen (w/u)

18. MADSEN, Zmarzlik, Zagar, Krcmar

19. DOYLE, Sajfutdinow, Łaguta, Lindbaeck

20. JANOWSKI, Lindgren, Fricke, Michelsen

21. (1. Półfinał) ZMARZLIK, Doyle, Madsen, Janowski (d/4)

22. (2. Półfinał) LINDGREN, Woffinden, Vaculik, Sajfutdinow

23. (Finał) ZMARZLIK, Woffinden, Doyle, Lindgren

Sędziował: Craig Ackroyd (Wielka Brytania)

Klasyfikacja Grand Prix po sześciu z ośmiu turniejów:

1. Bartosz Zmarzlik 99 pkt.

2. Fredrik Lindgren 92 pkt.

3. Tai Woffinden 89 pkt.

4. Maciej Janowski 72 pkt.

5. Leon Madsen 70 pkt.

6. Jason Doyle 69 pkt.

7. Martin Vaculik 63 pkt.

8. Artiom Łaguta 60 pkt.

9. Emil Sajfutdinow 60 pkt.

10. Max Fricke 40 pkt.

11. Matej Zagar 37 pkt.

12. Niels Kristian Iversen 30 pkt.

13. Patryk Dudek 29 pkt.

14. Mikkel Michelsen 27 pkt.

15. Gleb Czugunow 16 pkt.

16. Antonio Lindbaeck 12 pkt.

17. Anders Thomsen 10 pkt.

18. Eduard Krcmar 1 pkt.

19. Vaclav Milik 1 pkt.

20. Wiktor Jasiński 0 pkt.

21. Rafał Karczmarz 0 pkt.

22. Przemysław Liszka 0 pkt.

23. Michał Curzytek 0 pkt.

24. Jan Kvech 0 pkt. 

BARTOSZ RABENDA

11 komentarzy on Zmarzlik znów króluje w Pradze! Polak wyrwał zwycięstwo na ostatnich metrach! (relacja)
    Ⓜⓤⓒⓗⓞⓜⓞⓡⓔⓚ
    19 Sep 2020
     10:12pm

    Brawa dla Bartka Zmarzlika! Szkoda że nasi krajanie: Maciej Janowski i Patryk Dudek nie dociągnęli do wyników które osiągnął Bartula. W Pradze Zmarzlik był bezkonkurencyjny. Pomimo słabych wyników z zeszłego roku, to wygrywając oba turnieje cyklu SGP, zapewnił sobie prowadzenie przed dwoma ostatnimi rozgrywkami aż o siedem punktów przed Fredrikiem Lindgrenem.
    Te siedem punktów wydają się niewielką przewagą, ale są gigantyczną z racji nowej punktacji a także realiów tego sezonu.

    ps. panie Bartoszu, wiem że fajnie i łatwo jest wstawić statystyki z pierwszego lepszego, lub pierwszego z brzegu portalu, lub aplikacji na telefon. Jednak oczekuje profesjonalizmu i dodania choćby dwóch zdań od siebie jak uczyniłem to ja (znając życie to sobie nagrabiłem bo jakoś w redakcji nie przyjmujecie krytyki). Potrafi pan? Odpowiedź pożądana. Oczekuje tego – heh.

      Bartosz Rabenda
      19 Sep 2020
       11:26pm

      Panie Muchomorku. 😉 Powyżej tabeli i wyników ma Pan całą relację z wydarzenia. W moim odczuciu została ona przeprowadzona sumiennie, o każdym z biegów, w których, moim zdaniem, coś się działo napisałem. Wyniki, przynajmniej przeze mnie, zawsze są wypełniane na bieżąco, więc to nic dziwnego, że zaraz po zakończeniu zawodów pojawiają się one na portalu. Odnośnie uwagi o komentarz. Relacja, według wszelkich definicji, nie jest gatunkiem publicystycznym, a informacyjnym. Komentarz, o którym Pan mówi, raczej nie powinien się w niej pojawiać. Pozdrawiam serdecznie. 😉

        Ⓜⓤⓒⓗⓞⓜⓞⓡⓔⓚ
        19 Sep 2020
         11:45pm

        I ja pozdrawiam serdecznie.
        Aczkolwiek zawsze zastanawiam się po co pisać, gdy nie ma się nic do napisania a informacje które są przekazane to odgrzewany kotlet?

          rajmund
          19 Sep 2020
           11:51pm

          opie, walnij sobie whiskey – zawodu z soboty odgrzewany kotlet? Bartula wygrał wczoraj i dziś, dziś był nowy turniej, to nie powtórka z wczoraj : – ]

    Nemo
    20 Sep 2020
     12:07am

    Muchomor skoro jesteś taki zaje..sty to może sam pokaż jak się powinno pisać teksty, krytykować jest łatwo …

    Mmm
    20 Sep 2020
     2:58pm

    Hehe widzisz muchomorek na mnie najezdzasz bo wedlug ciebie jestes alfą i omegą, a tutaj inni pokazują ci gdzie jest twoje miejsce….i wiem wiem zaraz napiszesz ze zakladam milion nicków wiec zawczasu uswiadamiam cie ze mam tylko jeden nick o nazwie „Mmm”. P.s. idz do Szymanskiego i kogo tam jeszcze najezdzasz i przedstaw sie…jestem.muchomorek z portali internetowych mam pomysly na uzdrowienie polskiego żużla. Mam nadzieje ze ci sie uda przekonac ich do swoich racji jesli umiesz tak dobrze prowadzic prezentacje tak jak piszesz na portalach. Powodzenia

Skomentuj

11 komentarzy on Zmarzlik znów króluje w Pradze! Polak wyrwał zwycięstwo na ostatnich metrach! (relacja)
    Ⓜⓤⓒⓗⓞⓜⓞⓡⓔⓚ
    19 Sep 2020
     10:12pm

    Brawa dla Bartka Zmarzlika! Szkoda że nasi krajanie: Maciej Janowski i Patryk Dudek nie dociągnęli do wyników które osiągnął Bartula. W Pradze Zmarzlik był bezkonkurencyjny. Pomimo słabych wyników z zeszłego roku, to wygrywając oba turnieje cyklu SGP, zapewnił sobie prowadzenie przed dwoma ostatnimi rozgrywkami aż o siedem punktów przed Fredrikiem Lindgrenem.
    Te siedem punktów wydają się niewielką przewagą, ale są gigantyczną z racji nowej punktacji a także realiów tego sezonu.

    ps. panie Bartoszu, wiem że fajnie i łatwo jest wstawić statystyki z pierwszego lepszego, lub pierwszego z brzegu portalu, lub aplikacji na telefon. Jednak oczekuje profesjonalizmu i dodania choćby dwóch zdań od siebie jak uczyniłem to ja (znając życie to sobie nagrabiłem bo jakoś w redakcji nie przyjmujecie krytyki). Potrafi pan? Odpowiedź pożądana. Oczekuje tego – heh.

      Bartosz Rabenda
      19 Sep 2020
       11:26pm

      Panie Muchomorku. 😉 Powyżej tabeli i wyników ma Pan całą relację z wydarzenia. W moim odczuciu została ona przeprowadzona sumiennie, o każdym z biegów, w których, moim zdaniem, coś się działo napisałem. Wyniki, przynajmniej przeze mnie, zawsze są wypełniane na bieżąco, więc to nic dziwnego, że zaraz po zakończeniu zawodów pojawiają się one na portalu. Odnośnie uwagi o komentarz. Relacja, według wszelkich definicji, nie jest gatunkiem publicystycznym, a informacyjnym. Komentarz, o którym Pan mówi, raczej nie powinien się w niej pojawiać. Pozdrawiam serdecznie. 😉

        Ⓜⓤⓒⓗⓞⓜⓞⓡⓔⓚ
        19 Sep 2020
         11:45pm

        I ja pozdrawiam serdecznie.
        Aczkolwiek zawsze zastanawiam się po co pisać, gdy nie ma się nic do napisania a informacje które są przekazane to odgrzewany kotlet?

          rajmund
          19 Sep 2020
           11:51pm

          opie, walnij sobie whiskey – zawodu z soboty odgrzewany kotlet? Bartula wygrał wczoraj i dziś, dziś był nowy turniej, to nie powtórka z wczoraj : – ]

    Nemo
    20 Sep 2020
     12:07am

    Muchomor skoro jesteś taki zaje..sty to może sam pokaż jak się powinno pisać teksty, krytykować jest łatwo …

    Mmm
    20 Sep 2020
     2:58pm

    Hehe widzisz muchomorek na mnie najezdzasz bo wedlug ciebie jestes alfą i omegą, a tutaj inni pokazują ci gdzie jest twoje miejsce….i wiem wiem zaraz napiszesz ze zakladam milion nicków wiec zawczasu uswiadamiam cie ze mam tylko jeden nick o nazwie „Mmm”. P.s. idz do Szymanskiego i kogo tam jeszcze najezdzasz i przedstaw sie…jestem.muchomorek z portali internetowych mam pomysly na uzdrowienie polskiego żużla. Mam nadzieje ze ci sie uda przekonac ich do swoich racji jesli umiesz tak dobrze prowadzic prezentacje tak jak piszesz na portalach. Powodzenia

Skomentuj