PGE Ekstraliga: Betard Sparta Wrocław – Moje Bermudy Stal Gorzów 46:44

2020-09-20 19:15:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: RM Solar Falubaz Zielona Góra – Fogo Unia Leszno 44:46

2020-09-20 16:30:00

Zakończona

Przejdź

6. runda FIM Speedway Grand Prix w Pradze

2020-09-19 19:00:00

Zakończona

Przejdź

5. runda FIM Speedway Grand Prix w Pradze

2020-09-18 19:00:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: PGG ROW Rybnik – Betard Sparta Wrocław 39:51

2020-09-14 20:30:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Motor Lublin – RM Solar Falubaz Zielona Góra 52:38

2020-09-13 19:15:00

Zakończona

Przejdź

Wysoki lot Orła. Łodzianie znów wygrali dzięki świetnej końcówce

W kasku czerwonym Aleksandr Łoktajew. Fot. Orzeł Łódź

W jedenastym biegu meczu Orła Łódź ze Startem Gniezno Aleksandr Łoktajew i Brady Kurtz pokonali podwójnie Timo Lahtiego i Oskara Fajfera, a łodzianie po raz pierwszy objęli prowadzenie. Od tego momentu żużlowcy Orła nie mieli sobie równych i powiększali przewagę, ostatecznie zwyciężając 51:39. To trzecie zwycięstwo podopiecznych Adama Skórnickiego na własnym torze w tym sezonie.

eWinner 1. Liga przyzwyczaiła już nas, że serwowane nam są nie mecze, a “meczycha”. Tak było w sobotę w Ostrowie Wielkopolskim, tak też było kilka godzin później w Łodzi. Co do składów obu zespołów – w Orle zabrakło tym razem Daniela Jeleniewskiego (i Mirosława Jabłońskiego, choć on w tym roku jeszcze nie jeździł i w Łodzi jest etatowym “rezerwowym”), natomiast Car Gwarant Kapi Meble Budex Start radził sobie bez Juricy Pavlicia.

Po wyrównanym początku, powoli do głosu zaczęli dochodzić przyjezdni. Znów z bardzo dobrej strony pokazał się Damian Stalkowski, który najpierw przywiózł “dwójkę” w biegu młodzieżowym, a chwilę potem wspólnie z Timo Lahtim pokonał podwójnie parę z Łodzi. Dokładniej rzecz ujmując Aleksandra Grygolca, bo wcześniej za upadek wykluczony został Marcin Nowak. Po sześciu wyścigach było już 21:15, a kibice mogli się zastanawiać, czy mecz będzie jednostronny.

O nagły zwrot akcji postarali się kapitalny tego dnia Aleksandr Łoktajew i szybki Marcin Nowak, którzy wygrali podwójnie i zmniejszyli prowadzenie Startu do dwóch “oczek”.

Jednym z najbardziej zapracowanych zawodników w sobotni wieczór był Piotr Pióro. I to głównie dzięki koledze z zespołu, Brady’emu Kurtzowi. Młodzieżowiec wygrał bieg juniorski, a chwilę później powalczył o jedno “oczko” z Frederikiem Jakobsenem. W gonitwie trzeciej planowo nie miał startować, ale Kurtz wjechał w taśmę. Chociaż ocenienie który z łodzian w tym biegu pierwszy dotknął taśmy graniczyło z cudem, bo Australijczyk uczynił to właściwie w tym samym momencie co Rohan Tungate. Wątpliwości nie było za to w biegu dziewiątym – wówczas Kurtz raz jeszcze wjechał w taśmę, a na torze znów pojawił się Pióro.

Były taśmy, kilka defektów na starcie, upadki i wykluczenia. Wielki pech spotkał juniora z Gniezna, Marcela Studzińskiego, który już w swoim pierwszym starcie zatarł silnik. A dodajmy, że defekty na starcie dopadły także Timo Lahtiego i Piotra Pióro.

Bieg jedenasty to wspomniane już zwycięstwo Orła, a kolejne wyścigi łodzianie wygrali 17:7. Miejscowi lepiej wychodzili ze startu, a jeśli nawet nie – lepiej rozgrywali pierwszy łuk i zajmowali czołowe miejsca. Po trzynastu biegach było 43:35 i tylko kataklizm mógł odebrać Orłowi meczowe zwycięstwo. Kropkę nad i postawił Marcin Nowak, który wygrał bieg czternasty, a podwójna wygrana niezawodnej pary Aleksander Łoktajew – Rohan Tungate była wisienką na żużlowym torcie.

Orzeł wygrywa trzeci domowy mecz, w trzecim nie pozwolił rywalom przekroczyć granicy 40 punktów. Gnieźnianie natomiast jeżdżą w kratkę. Po porażce z Unią Tarnów przed tygodniem, pokonali Abramczyk Polonię Bydgoszcz, a teraz znów musieli przełknąć gorzką pigułkę. Szansa na rehabilitację w siódmej kolejce – Start podejmie Lokomotiv Daugavpils. Tego samego dnia Orzeł Łódź zmierzy się na wyjeździe z Unią Tarnów.

Orzeł Łódź – Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno 51:39

Orzeł: Aleksandr Łoktajew 12 (0,3,3,3,3), Marcin Nowak 9+1 (u,2*,1,3,3), Norbert Kościuch 9 (2,2,2,3,u), Brady Kurtz 2+1 (t,0,t,2*), Rohan Tungate 12+2 (3,3,2,2*,2*), Aleksander Grygolec 3 (1,1,1), Piotr Pióro 4 (3,0,0,d,1).
Car Gwarant Kapi Meble Budex Start: Oskar Fajfer 7+1 (3,1*,2,0,1), Frederik Jakobsen 5 (1,2,0,2,-), Oliver Berntzon 11 (1,3,3,1,2,1), Timo Lahti 5 (3,1,d,1), Adrian Gała 6 (2,1,3,0,0), Damian Stalkowski 5+1 (2,2*,1), Marcel Studziński 0 (d,0,0).

Bieg po biegu:
1. FAJFER, Kościuch, Berntzon, Łoktajew 2:4
2. PIÓRO, Stalkowski, Grygolec, Studziński (d/start) 4:2 (6:6)
3. TUNGATE, Gała, Jakobsen, Pióro (Kurtz – t) 3:3 (9:9)
4. LAHTI, Stalkowski, Grygolec, Nowak 1:5 (10:14)
5. BERNTZON, Kościuch, Lahti, Kurtz 2:4 (12:18)
6. TUNGATE, Jakobsen, Fajfer, Pióro 3:3 (15:21)
7. ŁOKTAJEW, Nowak, Gała, Studziński 5:1 (20:22)
8. BERNTZON, Tungate, Grygolec, Lahti (d/start) 3:3 (23:25)
9. ŁOKTAJEW, Fajfer, Nowak, Jakobsen 4:2 (27:27)
10. GAŁA, Kościuch, Stalkowski, Pióro (d/start) (Kurtz – t) 2:4 (29:31)
11. ŁOKTAJEW, Kurtz, Lahti, Fajfer 5:1 (34:32)
12. KOŚCIUCH, Jakobsen, Pióro, Studziński 4:2 (38:34)
13. NOWAK, Tungate, Berntzon, Gała 5:1 (43:35)
14. NOWAK, Berntzon, Jakobsen, Kościuch (u4) 3:3 (46:38)
15. ŁOKTAJEW, Tungate, Berntzon, Gała 5:1 (51:39)

2 Odpowiedzi

  1. Piękny mecz. Fajnie że Skóra doprowadził tor do używalności. Kędziora sobie nie dał rady. Gratulacje dla Orła i Startu za walkę do końca. Prawdziwy thriller ze zwrotami akcji. Pierwszą ligę naprawdę świetnie sie ogląda.

  2. Piękny mecz, to się serio świetnie oglądało. Było na styku lecz Łodzianie znów wygrali w końcówce. Interesuje mnie Brady Kurtz, czy były to tylko dwa mecze zadyszki czy coś jest na rzeczy, a Jeleniewski i Andersen z pewnością z chęcią zajęliby jego miejsce. Lecz to problem Skórnickiego, a nie nasz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.