lotto partner główny serwisu
nie. Lis 17, 2019
wlodzimierz-luczak-wykonczenia-wnetrz

PGG ROW Rybnik pokonał Unię Tarnów FOT. ARKADIUSZ SIWEK.

Komplet czy nadkomplet w Rybniku? Mamy problem?

PGG ROW Rybnik wygrał rewanżowe spotkanie z Unią Tarnów i zapewnił sobie jazdę wielkim finale. Zainteresowanie meczem było ogromne. Jeszcze większe będzie zbliżającym się finałem. Można domyślić się, że w Rybniku znów zabraknie biletów. I co wtedy?

Jeden z kibiców, zastrzegający sobie anonimowość, ma sporo pretensji do organizatorów tego spotkania. Zarzuca im, że sprzedali zbyt dużą liczbę biletów. Prezentujemy list, który napisał po spotkaniu. Zachowujemy pisownię oryginalną. Komentarz zostawiamy Państwu.

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że powodem napisania tego listu jest niesmak, jaki pozostał mi po wizycie na rybnickim stadionie. Dobre widowisko jakiego byliśmy świadkami, czyli mecz ROW-u Rybnik z Unią Tarnów, na długo pozostanie mi w pamięci. Cieszy wygrana ROW-u, a tym samym zapewnienie sobie udziału w finale rozgrywek, jednak niestety nie to wywarło na mnie największe wrażenie. Zanim zacznę opisywać sytuacje, co do których mam wiele uwag, chciałbym podziękować wszystkim zawodnikom i kibicom za stworzenie fantastycznego widowiska, za niesamowity doping, jak i atmosferę, jakie panowały podczas tego spotkania.

Zacznę od tego, iż jestem wieloletnim kibicem rybnickiego żużla. Podczas zasiadania na rybnickich trybunach obserwowałem, jak zmienia się sam stadion, nazwy drużyny, prezesi itp. Nie zmienili się jednak kibice. Wierni i oddani swojej drużynie, zawsze wspierający swych ulubieńców, bardzo często chcąc być świadkami wspaniałych widowisk wypełniający trybuny po brzegi. I tu zaczynają się schody. Te przysłowiowe, jak również te rzeczywiste, znajdujące się na trybunach rybnickiego stadionu. To między innymi one są “bohaterami” tego wywodu. Wszyscy cieszymy się, że kibice tak licznie przybywają na stadion. Skoro na niego zostali wpuszczeni to oznacza, że posiadają uprawniający ich do tego bilet wstępu. Skoro mają tenże bilet, za który zapłacili 20, 30 badź 50 zł. to oznacza, że zawarli z klubem umowę na obejrzenie widowiska jakim jest wspomniany wcześniej mecz. I to zawarli ją, jak mniemam, z nadzieją, że obejrzą tenże mecz w godnych warunkach. Klub przyjmując od kibiców zapłatę za bilet, jak mniemam, jest zobowiązany (tu chodzi o zwykłą ludzką uczciwość) zapewnić takie własnie godne warunki. Warto w tym miejscu zauważyć kilka faktów. Mianowicie stadion miejski oficjalnie może pomieścić 10304 kibiców wliczając w to wszystkie dostępne miejsca. Mam na myśli najczęściej wyłączoną z użytku dla miejscowych trybunę gości ok 1000 miejsc (taka informacja popłynęła dziś z głośników na stadionie) którą wspaniałomyślnie udostępniono kibicom ROW-u. Już ten fakt spowodował, iż byłem świadkiem sytuacji, kiedy osoby chętne zasiąść na tej trybunie biegiem udawały się w to miejsce. Co samo w sobie stwarzało zagrożenie. Mam na myśli również wyłączoną ze sprzedaży jak mniemam połowę trybuny krytej (loża) kolejne kilkaset miejsc. Wszystko to nie przeszkadza władzom klubu sprzedawać nieograniczoną ilość biletów. I tu pojawiają się pierwsze pytania do sternika rybnickiego klubu pana Krzysztofa Mrozka: ile biletów zostało sprzedanych na dzisiejsze spotkanie? Dlaczego sprzedaje się więcej biletów niż dostępnych jest miejsc na stadionie? Wszyscy byliśmy świadkami, jak kibice zajmują miejsca dla nich nieprzeznaczone: przejścia między za możliwość obejrzenia którego przecież zapłacił! Nie wiem czy nikt tego nie widzi czy też nie chce widzieć, że na sektor VIP po rozpoczęciu meczu przechodzą “zwykli kibice”. Co też nie jest zjawiskiem dobrym, bo inni, którzy nie wykazują się takim cwaniactwem bądź też patrząc z drugiej strony są dobrze wychowani, czują sie oszukani, gdyż zmuszeni są zająć miejsca niejednokrotnie gorsze (bo już tylko takie zostały) na trybunie tuż obok wspomnianego sektora.

Ostatnia kwestia jest stricte obyczajowa. Czy naprawdę kibice zasiadający na stadionie muszą być traktowani jako zbiorowisko ciemnej masy, która będzie witała oklaskami (jak mniemam) wymieniane z imienia i nazwiska osoby pełniące służbę państwu jak posłowie i senatorowie? Osoby te przypominają sobie o swych potencjalnych wyborcach tylko przed wyborami i traktują te mecze jako możliwość (darmowej?) promocji. Czy stadion nie powinien być apolityczny? Czy brak oklasków, a nawet czasem pojawiające się gwizdy, nie dają nic do myślenia tym wybrańcom narodu?

Wszystkie te spostrzeżenia są wynikiem obserwacji nie tylko z dzisiejszego meczu. Niestety tak jest od dawna i nic nie wskazuje na to, aby sytuacja miała ulec poprawie.

Wszystko to skłoniło mnie do napiasania tego listu. Może jestem naiwny, ale mam szczerą nadzieję, że trafi on do głów i serc osób mających wpływ na rozwój wydarzeń. Nie będących obojetnymi na stwarzanie potencjalnie niebezpiecznej sytuacji. Czy służby wydające pozwolenie na organizację takich imprez masowych nie widzą tego co się dzieje? Czy straż pożarna, pogotowie, policja nie widzą potencjalnego zagrożenia? Czy nikt nie zastanowi się, kogo w razie tragedii, jaka może mieć miejsce, pociągnie się do odpowiedzialności? Czy naprawdę musi dojsć do jakiejś tragedii, aby coś zmienić? Czy Polak zawsze musi być mądry po szkodzie? Warto zadać jeszcze, jakże istotne pytanie skierowane do nas kibiców: Jak długo mamy zamiar godzić się na takie traktowanie? Czy kupując bilety do kina lub teatru godzimy się, aby posadzono nas na schodach? Czy płacąc za jakąkolwiek usługę pozwalamy, aby wykonawca wykonał tylko część usługi za którą zapłaciliśmy? Czy nie mamy do czynienia z sytuacją, w której kibic musi zapłacić za bilet, kibic musi przyjść wcześniej na stadion, kibic musi “walczyć” o swoje miejsce, kibic musi….a klub tylko może?

Mam nadzieję, że wywołam tym listem jakąś dyskusję, że sprowokuję kogoś do wprowadzenia zmian.

Jeden z 10304 kibiców

10 thoughts on “Komplet czy nadkomplet w Rybniku? Mamy problem?

  1. A to w 2003 roku na schodach się nie siedziało? Oczywiście wtedy ówczesny zarząd RKMu zaryzykował, podobnie jak w tym przypadku i w moim odczuciu jedyne pretensje można mieć w przyszłości do Miasta jeśli Ci nie wymyślą jak pomieścić lepiej te 13-14 tyś. kibiców, a wracając do artykułu mam wrażenie że jest to “rzucanie kamyczków do ogródka” przez tych którzy w jakiś sposób zostali wyrzuci z rybnickiego żużla.

  2. Tak do końca to nie wiem o co autorowi chodzi? O kibiców, polityków, służby, Mrozka czy ciemna masę? A może lansowanie siebie… 😎 Polityków nie będę komentowała… Ale proszę nie obrażaj ludzi, ciemna masa? Kogo ma autor na myśli 🤔? Tak trudno zrozumieć, że każdy chciał zobaczyć mecz? Ci co chcieli to przyszli wcześniej a Ci co później i siedząc na schodach czy stojąc nie lamentowali i nie płakali z tego powodu. Piszę o tych w moim otoczeniu a było ich sporo. Przyszli kibicować 📣 i wspierać naszych i za to im chwała. Autorowi, który dzieli kibiców i pluje jadem niech ogląda mecze w tv 📺 albo niech sprawi sobie tron, może najlepiej na płycie stadionu 🏟
    To sport dla Wszystkich!
    ŻYCZĘ WSZYSTKIEGO DOBREGO I MAM NADZIEJĘ, ŻE PO NASTĘPNYM I KOLEJNYM MECZU NIE BĘDZIE JUŻ WIĘCEJ TAKICH KOMENTARZY
    💚🖤ROW RYBNIK 💚 🖤

    1. Przykro mi, że nie rozumiesz słowa pisanego – więc po co się wypowiadasz ?
      Jak najbardziej popieram autora tego listu, zwłaszcza w kontekście meczu finałowego gdy klub ponownie zrobił to samo czyli sprzedał więcej biletów niż jest miejsc.
      Zapłaciłem za bilet lecz po 4 biegu zrezygnowałem z uczestnictwa w tym widowisku i wróciłem do domu oglądać mecz w TV.
      Dlaczego ? ano dlatego, że spora część widzów (bo to raczej nie byli kibice) była bardziej zainteresowana obsługą gastronomiczną niż wydarzeniami na torze i zupełnie im nie przeszkadzało by w trakcie trwającego biegu przepychać się między ludźmi stojącymi (znów) na schodach i koronie stadionu… po co oni w ogóle przyszli na stadion ?
      Dlaczego organizator dopuszcza do sytuacji sprzedaży większej ilości biletów niż mieści obiekt ? to jest proszenie się o kłopoty w razie nieprzewidzianej sytuacji.
      Stadion rybnicki posiada przecież numerowane miejsca, więc można zapanować na tym “problemem”, a dla dzieci do lat 12-tu można wydawać bezpłatne bilety tak by wiedzieć ilu młodych fanów pojawi się na stadionie.

  3. Ludzie naprawdę nie zrozumieliście o co autorowi tego listu chodzi? Nie tylko o komfort oglądania (chociaż ten tez jest ważny), ale że gdy coś na stadionie się stanie,wybuchnie panika to ludzie będą się tratować i po prostu dusić. No ale to już będzie po szkodzie i dopiero wtedy ktoś zwróci uwagę na bezpieczeństwo imprez masowych. U mnie w Grudziądzu tez mam często wrażenie,że biletów sprzedają więcej niż miejsc-wszystkie krzesełka zajęte,a na koronie stoi mnóstwo ludzi chociaż zgodnie z prawem miejsc stojących nie powinno być.
    Co do polityków to się zgadzam, ale to najczęściej kamyczek do miasta które dając kasę na drużyny rząda czegoś w zamian i stad ta promocja prezydentów miast i ich politycznych kumpli. Niestety w PL wszystko musi być częścią polityki.

  4. W Lublinie od dwóch lat każdy mecz ogląda się w nadkomplecie, ludzie są na schodach, koronie i każdym miejscu gdzie da się obejrzeć widowisko. I jakoś nikt nie narzeka. W razie paniki przy pełnym stadionie i tak prawidłowa i bezpieczna ewakuacja widzów to tylko mrzonka. Autor listu albo jest jakimś niespełnionym i niedoszłym członkiem zarządu klubu, któremu nie wyszło albo nikt go w strukturach klubu nie chciał i teraz wylewa swoje żale na forum publicznym, albo pieniaczem, któremu wszystko przeszkadza. Proponuję, niech zajmie się swoim życiem, jak mu nie pasuje tłok na stadionie, niech mecz ogląda w tv na kanapie z piwem w ręku.

  5. Nie do ogarnięcia. Gdyż dzieci wchodzą za ,darmo. Więc nikt nie wie ile dzieciaków jest na meczu, ani ilu przyjdzie na dany mecz.

  6. Następnym razem chętnie udostępnię moje miejsce kolejnym dzieciakom bo to jest zaszczepianie pasji do sportu i kibicowania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.