Główny partner portalu

fot. Jarosław Pabijan
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Już w tym miejscu pisałem, że w sezonie 2021 nasza I Liga jest nawet ciekawsza od też ciekawej przecież Ekstraligi. Więcej jest niespodzianek, zwrotów akcji, zaskakujących wyników. Pokazały to play-offy. W najsilniejszej i najbogatszej lidze świata wygrali goście z Wrocławia i Lublina, co niemal przesądza już w tej chwili skład finału (8 punktów straty na wyjeździe trudno będzie odrobić). Tymczasem w  I Lidze mamy jednopunktowe zwycięstwo gości z Ostrowia w Rybniku i remis Krosna w Gdańsku. To oznacza, że w rewanżach sprawa jest otwarta, choć faworytami są oczywiście gospodarze z Podkarpacia i Wielkopolski. Cóż, mówiąc słowami znanego przeboju, który w piłkarskiej szatni śpiewał Kamil Grosicki, przywrócony ostatnio na ojczyzny łono: „Będzie, będzie się działo”…

 

W ten weekend byłem w Grudziądzu na finałach MPPK, które piąty raz z rzędu odbywają się pod moim Patronatem Honorowym (wcześniej dwa razy w Ostrowie Wielkopolskim oraz w Bydgoszczy i Gdańsku). Postulowałem  publicznie, aby zmienić termin rozgrywania MPPK, bo sytuacja, w której czyni się to przed play-offami jest niepoważna: zespoły czołowej czwórki, które zaraz mają jechać mecz o finał, siłą rzeczy oszczędzają swoich najlepszych zawodników, nawet juniorów. W efekcie zostają juniorzy drugiego planu albo seniorzy, którzy raczej nie są przewidywani do meczów półfinałowych oraz oczywiście najlepsi zawodnicy zespołów z miejsca od 5 do 8. No i w efekcie nie jest to najlepsza promocja żużla.

Mówiłem głośno o tym, aby zmienić termin rozgrywania MPPK bądź na początek sezonu, bądź na koniec, już po zakończeniu walki o DMP. Widocznie mnie posłuchano, bo dowiaduję się, że MPPK w przyszłym sezonie ma być właśnie na inaugurację sezonu, jeszcze przed startem Ekstraligi. To oznacza, że wystartują najlepsi, bo będzie to dla nich świetna forma przedsezonowego przetarcia.

Ostatnio miałem co tydzień zawody pod moim Patronatem Honorowym. W weekend przed dwoma tygodniami w Krośnie mecz Południe-Północ, w przedostatni weekend Mistrzostwa Świata na Długim Torze ze świetnym występem Stanisława Burzy, a ten ostatni weekend, w mieście związanym z moim dziadkiem czyli Grudziądzem – MPPK. A teraz, już za trzy dni  odbędą się moje czwarte „patronackie” zawody! Zapraszam na ten piątek do Bydgoszczy, gdzie o 19-stej odbędą się – po raz pierwszy pod moim Patronatem Honorowym – Drużynowe Mistrzostwa Świata Juniorów. Jestem przekonany, że Biało-Czerwoni pojadą po złoto…