Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Za trzy tygodnie odbędzie się najważniejsza impreza żużlowa w roku, czyli powracający Drużynowy Puchar Świata. Najlepsze drużyny ugości Stadion Olimpijski we Wrocławiu. Zanim jednak do tego dojdzie, Rafał Dobrucki dokona przeglądu swoich wojsk. Jedną z okazji będą mieli w sobotę w Poznaniu, gdzie zmierzą się przeciwko Reszcie Świata.

 

Polski żużel od lat stoi na najwyższym poziomie. To właśnie biało-czerwoni zdobywają, indywidualnie i drużynowo, wiele trofeów w międzynarodowych turniejach. Bartosz Zmarzlik to wciąż aktualny mistrz świata, który i w tym sezonie przewodzi w klasyfikacji po pięciu rozegranych do tej pory rundach. W takiej właśnie sytuacji przychodzi przygotowywać się podopiecznym Rafała Dobruckiego, do powracającego do żużlowego kalendarza Drużynowego Pucharu Świata. Przez cztery dni odbędą się kolejno: 1. półfinał, 2. półfinał, turniej barażowy oraz finał. Polacy, będący gospodarzami tego wydarzenia, zaprezentują się od razu w turnieju finałowym. Mogą zatem ze spokojem przygotowywać się do walki z najlepszymi reprezentacjami świata. Jednym z elementów będzie mecz Polska – Reszta Świata.

8 lipca o godz. 14.00 poznański obiekt ugości ze strony Reszty Świata, aż trzech uczestników cyklu Speedway Grand Prix: Andersa Thomsena, Jasona Doyle’a i Maxa Fricke’a. Trener polskiej reprezentacji wystawił natomiast Dominika Kuberę, który powraca do formy po kontuzji odniesionej w kwalifikacjach do turnieju Grand Prix Polski w maju. Wesprą go solidni ligowcy, czyli bracia Przemysław i Piotr Pawliccy czy Szymon Woźniak. Stawkę z naszej strony uzupełnią Patryk Dudek i zwycięzca zeszłorocznego cyklu SGP 2 Mateusz Cierniak, który przed trzecią decydującą rundą w duńskim Vojens przewodzi klasyfikacji.

Choć międzynarodowe mecze polskich zawodników mają długą historię, te nazwane właśnie Polska – Reszta Świata zaczęły ją w 2011 roku. Pierwszą potyczkę ugościła toruńska Motoarena. Skończyło się zwycięstwem Polaków 47:44. Rok później w Gorzowie Wielkopolskim było całkiem podobnie, czyli 47:45 dla podopiecznych Marka Cieślaka. Pierwszej dotkliwej porażki Biało-Czerwoni doznali w październiku 2014 w Rybniku. Wówczas tacy zawodnicy jak Grigorij Łaguta, Andreas Jonsson czy Matej Žagar zgromadzili więcej punktów od Zmarzlika, Piotra Pawlickiego czy Kacpra Woryny.

Polacy otrząsnęli się z tej porażki i w 2015 roku w Lublinie wygrali już bardziej zdecydowanie, 54:36. Do głosu doszła młodsza generacja polskiego żużla, czyli Patryk Dudek (12+1), Maciej Janowski czy Bartosz Zmarzlik (po 10 oczek). Majową potyczkę rok później na Stadionie Narodowym w Warszawie Polacy przegrali minimalnie (44:46). W takim samym stosunku wygrali rok później w Zielonej Górze. To chyba ulubiony rezultat naszej kadry, bowiem padł także w 2018 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie. To był ostatni moment, w którym różnice między Polską a rywalami były tak małe. 51:38, 58:32, 58:32 i ostatnie spotkanie 2 maja 2022 w Bydgoszczy, zakończone rezultatem 51:38 – tak wyglądały spotkania Polaków z zespołem Reszty Świata. Pałeczkę trenerską wygrywającej reprezentacji zgrabnie przejął od Marka Cieślaka Rafał Dobrucki. Dwa ostatnie triumfy Zmarzlik i spółka odnieśli właśnie pod jego wodzą.

Składy zaproponowane przez obie strony będą mieszanką doświadczonych zawodników i debiutantów w tych potyczkach. W polskim zespole doświadczenie mają już Patryk Dudek, Dominik Kubera i bracia Pawliccy. Dla Mateusza Cierniaka i Szymona Woźniaka będzie to debiut. Wśród gości smak tej rywalizacji znają Max Fricke i Anders Thomsen, dla których będzie to drugi występ w historii tych spotkań. Prawdziwy weteran to Jason Doyle, który pojedzie w takim meczu już po raz piąty. Zadebiutuje natomiast Andžejs Ļebedevs i dwóch zawodników lokalnego InvestHouse Plus PSŻ: Aleksandr Łoktajew i Jonas Seifert-Salk. Czy pod nieobecność Bartosza Zmarzlika oraz Macieja Janowskiego nasi rywale udanie powalczą o zwycięstwo? Z pewnością spróbują, pytanie, czy im się uda.

Awizowane składy:

Polska: 9. Dominik Kubera, 10. Przemysław Pawlicki, 11. Piotr Pawlicki, 12. Patryk Dudek, 13. Mateusz Cierniak, 14. Szymon Woźniak.

Reszta Świata: 1. Anders Thomsen, 2. Jason Doyle, 3. Max Fricke, 4. Aleksandr Łoktajew, 5. Andžejs Ļebedevs, 6. Jonas Seifert-Salk.

CZYTAJ TAKŻE:

Żużel. Jubileusz 50-lecia powstania toru w Brovst. Pod taśmą stanie… Hans Nielsen!

Żużel. Ważne słowa kapitana Byków. „Ja bardzo chcę zostać w Unii, ale mam jedną uwagę”