Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Podsumowujemy zrzutkę zorganizowaną dla Józefa Jarmuły. Wasze zaangażowanie przerosło nasze najśmielsze oczekiwania. Dla polskiej legendy żużla w potrzebie udało nam się wspólnie uzbierać niemal 20 tysięcy złotych!

 

Akcję dla żużlowca klubów ze Świętochłowic i Częstochowy śmiało można nazwać żużlowym pospolitym ruszeniem. Samą zrzutkę zainicjował Bartłomiej Czekański. Naszego felietonistę, jak i wielu kibiców, poruszyła rozmowa z Józefem Jarmułą na łamach Tygodnika Żużlowego, w której były zawodnik szczerze opowiedział o swoich kłopotach finansowych. Wspomniał on m.in. o tym, że od ponad 29 lat żyje w domu bez prądu. 14 tysięcy wynosi natomiast jego dług w spółdzielni mieszkaniowej.

Utworzona zbiórka spotkała się z ogromnym odzewem. Błyskawicznie ją udostępnialiście i zasilaliście środkami. Już pierwszego wieczoru, zgodnie z Waszymi sugestiami, zwiększyliśmy cel na taki, który pomoże pokryć Panu Józefowi zobowiązania.

– Powiem, że po prostu mnie zamurowało. Nie wiem, co powiedzieć i głos mi się łamie. Jak mówiłem w wywiadzie, mam pewne zobowiązania, które z otrzymanych środków pokryję. Ja tylko jeździłem na żużlu i czuję się bardzo głupio, że są osoby, które uznały, że warto mi pomóc. Ja nie oczekiwałem pomocy czy o nią nie żebrałem, ale przedstawiłem swoją aktualną sytuację. Bardzo, ale to bardzo dziękuję Wam za nagłośnienie akcji. Dziękuje tym, którzy wpadli na pomysł i największe słowa podziękowania dla wszystkich tych, którzy mnie wsparli i jeszcze o mnie pamiętają. Naprawdę nie wiem co powiedzieć, bo nie zasłużyłem na taki gest. Kibice! Jesteście kochani i mam nadzieję do zobaczenia – powiedział nam Józef Jarmuła.

Ostatecznie zdecydowanie przebiliście też drugi ustalony próg. Na koncie zrzutki znalazło się nie 14 tysięcy, a blisko 20. Łącznie wsparliście Pana Józefa kwotą 19282 złotych.

Wszystkim, którzy dołączyli do akcji, wsparli ją choćby złotówką czy udostępnili dziękujemy z całego serca. Akcja znów pokazała, że środowisko żużlowe potrafi przenosić góry!