eWinner 1. Liga: Abramczyk Polonia Bydgoszcz – Car Gwarant Kapi Meble Budex Start Gniezno 39:51

2020-08-04 20:30:00

Zakończona

Przejdź

eWinner 1. Liga: Zdunek Wybrzeże Gdańsk – Orzeł Łódź 51:39

2020-08-04 18:00:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Motor Lublin – Betard Sparta Wrocław 51:39

2020-08-02 19:15:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: MrGarden GKM Grudziądz – Eltrox Włókniarz Częstochowa 45:45

2020-08-02 16:30:00

Zakończona

Przejdź

eWinner 1. Liga: Lokomotiv Daugavpils – eWinner Apator Toruń 39:51

2020-08-02 14:00:00

Zakończona

Przejdź

2. Liga: SpecHouse PSŻ Poznań – Wolfe Wittstock 40:0

2020-08-02 12:00:00

Zakończona

Przejdź

Znamy przyczynę pożaru na stadionie

fot. Stal Gorzów

W miniony piątek podczas meczu Moje Bermudy Stali Gorzów z Eltrox Włókniarzem Częstochowa doszło do pożaru rozdzielni elektrycznej znajdującej się w jednym z klubowych garaży na terenie Stadionu im. Edwarda Jancarza. Sędzia zdecydował się przerwać zawody, a o dalszym losie spotkania zadecyduje Komisja Orzekająca Ligi.

Straż Pożarna w protokole ze zdarzenia wskazała, że prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej, co wyklucza udział osób trzecich.

W poniedziałek klub przekazał Ekstralidze Żużlowej komplet niezbędnych dokumentów i oczekuje na decyzję –  Przekazaliśmy Komisji Orzekającej Ligi dokumenty, o które się do nas zwróciła. Mieliśmy czas do 9 lipca, ale wysłaliśmy je już w poniedziałek – powiedział Tomasz Michalski, dyrektor zarządzający Stali Gorzów.

Administratorem obiektu jest Ośrodek Sportu i Rekreacji, który dostarczył do klubu wszelkie dokumenty dotyczące stanu technicznego oraz aktualne badania, które wraz z opinią Straży Pożarnej zostały przekazane do Ekstraligi.

Wiele wskazuje na to, że naprawa rozdzielni elektrycznej potrwać może kilka tygodni, ale jak zapewnia Tomasz Michalski klub dołoży wszelkich starań, aby jak najszybciej uporać się z awarią. – Jako klub chcielibyśmy jak najszybciej powrócić do ścigania na swoim stadionie. Taka awaria, z którą mamy teraz do czynienia jest uciążliwa nawet dla codziennej pracy. Chcielibyśmy jak najszybciej usunąć usterkę, ale może to potrwać nawet kilka tygodni. Z naszej strony zrobimy wszystko, aby maksymalnie skrócić czas naprawy – zakończył dyrektor nadwarciańskiego klubu.

Niestety, wiele wskazuje na to, że zaplanowany na 19 lipca mecz gorzowskiej Stali ze Spartą Wrocław nie dojdzie do skutku.

  1. Jest już idealne wytłumaczenie Pana Grzyba na brak awansu do PO i walkę o utrzymanie: spalona rodzielnia.

    Myślę, że facet ma kamień z serca, bo tylko na tyle się zanosiło od początku sezonu, patrząc na wyniki a jemu ugrzęzły w gardle gadki o “najwyższych celach”. Zatem bedzie można już przestać bredzić o medalach i mieć idealny argument, czemu nie będzie medali.

  2. Nawet mi nie żal tego “prezesa” kombinatora. Za zaniedbania najwyższy wymiar kary! Czyli walkower inaczej takie przypadki będą zdarzać się częściej. Nie trzeba być ekspertem żeby stwierdzić to.

  3. Zwarcie instalacji – wszyscy zmierzają w kierunku braku winy klubu tłumacząc się definicja siły wyższej. Może jest okazja aby się z nią (definicja) zapoznać. Pytanie zasadnicze jest – dlaczego doszło do zwarcia instalacji w rozdzielni i to 4 miesiące po kontroli technicznej ???
    Jakby ktoś się kiedyś dowiedział to proszę o info.

    1. Dobre pytanie. Najczęstszą przyczyną zwarcia jest przeciążenie sieci oraz uszkodzony lub nieprawidłowy bezpiecznik. Spotkałem się już z tym że prąd płynący przez kable rozgrzewał je do tego stopnia że zaczęły sie tlić ale bezpiecznik nie zadziałał. Oczywiście tutaj musiała by wejść komisja z elektrykami aby sprawdzić jakie zabazpieczenia zastosowano i jaka była wydajność prądowa. Być może jeden z obwodów został nadmiernie obciążony stąd zapruszenie ognia. Ale to trzeba by było popatrzeć w schematy.

      Swoją drogą kolejny tytuł wprowadzający w błąd. Jak to znamy? Nic nie znamy. Zwłaszcza że straż powiedziała że prawdopodobnie. Do momentu nie dokonania inspekcji i porównania jej z dokumentacją to są tylko przypuszczenia.

  4. Szkoda, ze na tym forum wypowiadają się o przyczynach awarii domorośli fachowcy z dziedziny urządzeń elektrycznych. Do ustalenia przyczyny awarii została powołana komisja specjalistów i oni w tej sprawie się wypowiedzą.

  5. No to się ubawiłem :):) Po obejrzeniu zdjęć rozdzielnicy widać jak na dłoni, że pożar rozpoczął się w obrębie listwy z przewodami neutralnymi. Więc wiosek jest jeden albo brak okresowego przeglądu (pozorne oszczędności) albo niestety przegląd ” po łebkach”, i tyle. Tak czy owak wina organizatora. Jeszcze bardziej ubawiłem się, że zagrożony jest następny mecz. To jest śmiech do kwadratu i szukanie czasu dla zespołu. Zapraszam do współpracy Gorzowską Stal podobne awarie doraźnie usuwam w trzy dni z gwarancją do końca sezonu. Po sezonie pełen serwis. Mimo, że jestem z Leszna z przyjemnością pomogę w trudnej sytuacji. :):) Mail w redakcji 🙂 🙂

  6. Tak się składa, że budowałem instalację dla innego klubu ekstraligowego więc chyba mogę zabrać głos w tej dyskusji. W momencie wprowadzenia przepisu o konieczności posiadania i używania oświetlenia skupiano się przede wszystkim na spełnieniu wymogu odpowiedniego natężenia na torze. Dużo mniejszą wagę przykładano do infrastruktury zasilającej. Od czasu uruchomienia oświetlenia wprowadzono szereg dodatkowych wymogów, w tym zwiększono moc zasilań do wozów transmisyjnych, większe natężenie oświetlenia parkingu i miejsc w którym czwórka zawodników czeka na zielone światło do startów, punkty zasilające w każdym boksie zawodnika. Zwracałem uwagę, że pierwotne projekty nie przewidywały dodatkowego obciążania instalacji i koniecznie trzeba zająć się tematem ponieważ grozi to przeciążeniem, pożarem i utratą zasilania w trakcie meczu. Mam nadzieję, że akurat ten klub wziął sobie do serca te uwagi mając świadomość groźby ukarania walkowerem. Proszę więc nie pisać, że Stal jest niewinna, a pożar był zdarzeniem losowym. Oczywiście potrzebna jest ekspertyza w tym zakresie ale sekwencja zdarzeń wskazuje na zaniedbanie. Poza tym, w energetyce obowiązuje zasada własności urządzenia. Jeżeli rozdzielnica była własnością klubu (lub OSiR) to pełna odpowiedzialność leży po ich stronie.

  7. Aby dobrze zrozumieć różnicę posłużę się przykładem. Jeżeli w rozdzielnicę lub transformator uderzy piorun i ulegnie ona uszkodzeniu to jest to zdarzenie losowe. Jeżeli zaś wjadę niesprawnym samochodem na autostradę i zapali się on w czasie jazdy to raczej nie mogę mówić o przypadku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.