Kamil Stoch, fot. Kacper Kirklewski / 400mm.pl
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

To nie jest udana zima dla polskich skoczków. Zmagania w Engelbergu nie będą zaliczone do udanych. Punkty zdobyło jedynie dwóch naszych zawodników, co kolejny raz jest poniżej oczekiwań. Pierwsze zwycięstwo w karierze odniósł Pius Paschke, co jest sporym zaskoczeniem!

Podopieczni Thomasa Thurnbichlera zaliczyli kolejny dosyć słaby konkurs tej zimy. W konkursie zapunktowało ponownie dwóch biało-czerwonych. Jedynym pozytywem jest sytuacja Kamila Stocha, który po powrocie do Pucharu Świata zapunktował, zdobywając dwudzieste pierwsze miejsce. Tuż za Stochem znalazł się Piotr Żyła, którego lokata byłaby o kilka „oczek” wyższa, gdyby nie problemy przy lądowaniu.

Konkurs w Engelbergu zwyciężył Niemiec, Pius Paschke, w wieku 33 lat, co jest ogromną sensacją. Na podium stanęli także Marius Lindvik oraz Stefan Kraft. Ciśnienia nie wytrzymał Andreas Wellinger, który spadł z pierwszej na dwunastą lokatę. Najlepszy konkurs w sezonie zaliczył także Halvor Egner Granerud, zajmując miejsce tuż za podium.

Do drugiej serii nie awansowali: Dawid Kubacki oraz Paweł Wąsek, zajmując odpowiednia 33 i 36 miejsca. Kolejna szansa do poprawy wyników już jutro, gdzie o 16.00 będzie miał miejsce niedzielny konkurs.

fot. Eurosport