Kacper Woryna. fot. Grzegorz Misiak/materiały prasowe Włókniarza
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

O godzinie 20:30 odbędzie się zaległy mecz 2. kolejki PGE Ekstraligi. Do Częstochowy przyjeżdża Betard Sparta Wrocław. Poprzednim razem w odjechaniu spotkania przeszkodziła pogoda, ale tym razem nic nie zapowiada przerwania ekstraligowych emocji. Jest ich sporo, bo kurz dobrze nie opadł jeszcze po weekendowych zmaganiach.

 

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa – Betard Sparta Wrocław (30.04.2024, godz. 20:30, Canal+Sport)

Do tej pory drużyna z Częstochowy nie wygrała ani jednego spotkania. Tym razem Lwy są jednak w korzystniejszej sytuacji, bowiem podejmują Betard Spartę na domowym torze. Widać jednak, że w drużynie są pewne problemy. Świadczyć o tym może pomeczowa wypowiedź Kacpra Woryny, która wywołała wiele kontrowersji i dyskusji. Trener Janusz Ślączka nie zdecydował się jednak na wielkie zmiany w składzie.

Niedzielny mecz w Gorzowie pokazał, że kłopoty wciąż ma Maksym Drabik, któremu nie pomógł ani dodatkowy trening w Łodzi, ani nowe silniki. Dzisiejszy mecz zweryfikuje siłę Włókniarza, który będzie miał okazję do zaprezentowania się na domowym torze. Pewniakiem do dużej zdobyczy jest właściwie tylko Leon Madsen, ciągnący zespół od początku zmagań. Błysku nie widać na razie u Mikkela Michelsena, ale pozytywnie zaskakuje inny Duńczyk – Mads Hansen.

Drużyna gości za to zwyciężyła oba dotychczasowe spotkania i znajduje się na drugim miejscu w tabeli. Wrocław jednak był w bardziej komfortowej sytuacji, ponieważ oba wygrane spotkania odbyły się na domowym torze. Do tego spartanie mierzyli się z ekipami typowanymi do dolnej części tabeli. Zarówno z NovyHotel Falubazem, jak i ZOOleszcz GKM-em musieli się napocić, aby zgarnąć dwa punkty.

Żużel. Sparta jedzie zdobyć teren Lwów. Łaguta: Tai odpali w Częstochowie – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Po pierwszych meczach wzrok kibiców skierowany jest w stronę Taia Woffindena. To on wygląda najmniej konkretnie w zestawieniu seniorskim. Przebudził się za to Maciej Janowski, który od trzeciego startu przeciwko GKM-owi liderował zespołowi. Dzisiejsze spotkanie jest pierwszym meczem wyjazdowym i kibice będą mogli zobaczyć, jak Sparta radzi sobie poza Stadionem Olimpijskim. Nie jest jednak tajemnicą, że spora część wrocławskiego składu lubi tor pod Jasną Górą. Szykują się nam zatem arcyciekawe zmagania.

Składy awizowane:

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa: 9. Mikkel Michelsen, 10. Maksym Drabik, 11. Kacper Woryna, 12. Mads Hansen, 13. Leon Madsen, 14. Igor Nabiałkowski, 15. Kajetan Kupiec

Betard Sparta Wrocław: 1. Tai Woffinden, 2. Daniel Bewley, 3. Bartłomiej Kowalski, 4. Artem Laguta, 5. Maciej Janowski, 6. Jakub Krawczyk, 7. Marcel Kowolik