Główny partner portalu

Niezłomny Todd Wiltshire – człowiek, który nie dał się pokonać kontuzji (cz. 4, ost.)

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Czasem wspaniałe powroty wiążą się ze znacznym wysiłkiem dla organizmu. Zwłaszcza, jeśli powracający jest takim „pracusiem” jak Todd Wiltshire. Kolejne rozgrywki będą przynosiły jedynie regres formy, ale Todd dalej pozostanie w kręgu szerokiej światowej czołówki.

Sezon 2002 był pierwszą oznaką kryzysu u Australijczyka. W SGP zajął odległe 15. miejsce z 63 punktami (w 2002 roku cykl wydłużono do 10 rund, a niezwykle ciekawą lokalizacją dla SGP było norweskie Hamar i polski Chorzów), a tylko w jednym turnieju zaprezentował się z dobrej strony: w turnieju w Wielkiej Brytanii zajął drugie miejsce. Tytuł powędrował po raz kolejny do fenomenalnego Tony’ego Rickardssona. Szwed chyba do końca życia będzie śnił się po nocach Jasonowi Crumpowi, który był fenomenalnym jeźdźcem, ale najpierw trafił na czas Rickiego, a później nastała era sukcesów Duńczyka Nicki Pedersena. Jedynie trzy złote krążki Crumpa są wynikiem dużo poniżej jego możliwości.

Klasyfikacja końcowa wyglądała następująco:

  1. Tony Rickardsson (Szwecja) 181 (25,20,13,13,25,16,20,16,25,8)
  2. Jason Crump (Australia) 162 (16,16,11,11,16,25,13,20,16,18)
  3. Ryan Sullivan (Australia) 158 (20,13,25,25,11,18,11,11,13,11)
  4. Leigh Adams (Australia) 127 (13,13,16,13,13,11,25,11,7,5)
  5. Mikael Karlsson (Szwecja) 122 (18,7,18,11,11,7,13,18,6,13)
  6. Greg Hancock (USA) 122 (8,4,4,8,18,20,16,6,13,25)
  7. Tomasz Gollob (Polska) 117 (7,25,11,20,8,8,5,5,20,8)
  8. Mark Loram (Wielka Brytania) 97 (8,18,8,18,13,13,6,7,5,1)
  9. Billy Hamill (USA) 95 (11,11,7,7,7,13,6,8,18,7)
  10. Lukáš Dryml (Czechy) 95 (5,1,6,7,20,11,18,8,8,11)
  11. Rune Holta (Norwegia) 80 (1,11,5,5,6,7,11,7,11,16)
  12. Nicki Pedersen (Dania) 73 (2,4,2,5,4,6,8,25,11,6)
  13. Scott Nicholls (Wielka Brytania) 72 (3,5,8,4,-,4,7,13,8,20)
  14. Andreas Jonsson (Szwecja) 70 (3,8,7,16,7,5,4,3,4,13)
  15. Todd Wiltshire (Australia) 63 (11,8,20,6,1,2,7,2,2,4)
  16. Krzysztof Cegielski (Polska) 55 (4,3,1,8,6,8,8,13,-,4)

Todd Wiltshire znacznie lepiej wypadł w II edycji DPŚ. W Peterborough Australia w składzie Todd Wiltshire, Jason Lyons, Leigh Adams, Jason Crump i Ryan Sullivan obroniła tytuł zdobyty rok wcześniej we Wrocławiu, pozostawiając w pokonanym polu Duńczyków (Nicki Pedersen, Ronnie Pedersen, Bjarne Pedersen, Charlie Gjedde, Hans N. Andersen), Szwedów (Tony Rickardsson, Peter Karlsson, Mikael Karlsson, Niklas Klingberg, Stefan Andersson), Polaków (Tomasz Gollob, Jarosław Hampel, Krzysztof Cegielski, Grzegorz Walasek, Piotr Protasiewicz) i Czechów (Ales Dryml, Lukas Dryml, Tomas Topinka, Bohumil Brhel, ś.p. Antonin Kasper). Była to kolejna edycja, w której startowało pięciu zawodników w każdym z biegów. Zwycięstwo zawodników z Antypodów nie powinno dziwić nikogo – wszak była to jedna z najsilniejszych reprezentacji w historii czarnego sportu. Brakowało jedynie równie mocnego piątego zawodnika – Jason Lyons czy Craig Boyce nie byli równymi partnerami dla pozostałej czwórki.

Kolejnym objawem zmęczenia intensywnością poprzednich sezonów była rezygnacja Wiltshire’a z występów w ligach Wielkiej Brytanii i Niemiec. W sezonie 2002 startował jedynie w szwedzkim zespole Vastervik (znakomita średnia 2,224 pkt/bieg pozwoliła na zajęcie przez zespół jedynie czwartego miejsca na koniec sezonu) oraz w lidze polskiej (Point S Polonia Bydgoszcz). Powrót do zespołu Jacka i Tomasza Gollobów oraz limity KSM spowodowały, że Todd rzadko pojawiał się w składzie zespołu i pomimo znakomitej średniej biegopunktowej wynoszącej 2,24 nie został sklasyfikowany z powodu zbyt małej liczby odjechanych wyścigów. Dodajmy, że drużyna z Bydgoszczy po raz kolejny zdobyła tytuł DMP, pomimo nieco skromniejszego wkładu naszego bohatera. Zwiastunem trwającego przez cały sezon niedosytu były styczniowe IM Australii, w których Todd zajął czwarte miejsce.

Todd Wiltshire zajął dziewiąte miejsce w turnieju SGP Bydgoszcz 2002
Duże gorzej było w Chorzowie – dopiero 21 miejsce.

Sezon 2003 był niestety kolejnym słabszym w wykonaniu Wiltshire’a. Wprawdzie Todd rozpoczął od drugiego miejsca w IM Australii (12 punktów i porażka w biegu dodatkowym o złoty medal), ale później było już nieco gorzej. Dzięki zaproszeniu od organizatorów pozostał stałym uczestnikiem cyklu GP. Patrząc na wyniki końcowe jesteśmy przekonani, że naszego bohatera stać na znacznie lepszą postawę. W 9 rundach uzbierał zaledwie 30 punktów. Przypomnijmy, że dwa lata wcześniej taki wynik dzierżył w połowie sezonu. Pozwoliło to na zajęcie bardzo odległego 19. miejsca, co oznaczało pożegnanie się z cyklem. W Grand Prix nastąpił pierwszy powiew świeżości: mistrzem świata został Nicki Pedersen, siódmy był młody Brytyjczyk Scott Nicholls, a dziesiąty Szwed Andreas Jonsson. Z zabawy w Grand Prix zrezygnował legendarny Jankes – Billy Hamill.

Klasyfikacja końcowa przedstawiała się następująco:

1. Nicki Pedersen (Dania) 152 (20,8,25,16,20,7,18,18,20)
2. Jason Crump (Australia) 144 (11,5,20,25,11,16,25,20,11)
3. Tony Rickardsson (Szwecja) 127 (25,13,18,20,13,6,20,6,6)
4. Leigh Adams (Australia) 126 (11,18,13,11,25,18,11,11,8)
5. Greg Hancock (USA) 121 (8,16,16,18,11,13,8,6,25)
6. Tomasz Gollob (Polska) 111 (16,8,3,13,16,11,8,25,11)
7. Scott Nicholls (Wielka Brytania) 102 (6,2,13,11,18,20,6,13,13)
8. Rune Holta (Norwegia) 98 (13,11,11,13,8,5,16,8,13)
9. Ryan Sullivan (Australia 94 (6,25,7,8,8,25,5,3,7)
10. Andreas Jonsson (Szwecja) 76 (-,2,11,7,7,13,13,7,16)
11. Piotr Protasiewicz (Polska) 63 (13,6,8,6,2,3,4,16,5)
12. Lukáš Dryml (Czechy) 58(18,20,8,7,5,-,-,-,-)
13. Mikael Max (Szwecja) 42 (7,13,5,1,3,8,7,5,3)
14. Bjarne Pedersen (Dania) 51 (2,7,4,5,-,3,8,4,18)
15. Tomasz Bajerski (Polska) 51 (4,11,7,6,13,5,2,1,2)
16. Lee Richardson (Wielka Brytania) 45 (7,1,4,-,-,8,7,11,7)
17. Hans Andersen (Dania) 41 (3,4,-,-,-,11,11,6,6)
18. Mark Loram (Wielka Brytania) 32 (5,-,-,-,7,4,4,7,5)
19. Todd Wiltshire (Australia) 30 (2,5,5,2,1,6,3,3,3)

W DPŚ Australijczycy nie obronili tytułu na torze w duńskim Vojens. Fatalna postawa Jasona Lyons’a (rozpoczął od trzech wykluczeń, a później dorzucił dwa zera) i nienajlepsza dyspozycja Sullivana zaważyły na ostatecznej porażce. Zwyciężyli Szwedzi, którzy do finału przystąpili bez Rickardssona (w składzie Andreas Jonsson, Mikael Max – od 2003 roku startujący pod zmienionym nazwiskiem, Peter Ljung, Peter Karlsson, David Ruud), druga była Australia (startująca w identycznym składzie jak przed rokiem), trzecia Dania (również w tym samym zestawieniu w porównaniu z sezonem 2002), czwarta Polska (Tomasz Gollob, Tomasz Bajerski, Jarosław Hampel, Sebastian Ułamek, Piotr Protasiewicz), piąta Wielka Brytania (s. p. Lee Richardson, Scott Nicholls, Dean Barker, David Norris, i były IMŚ z 1992 roku Gary Havelock). Finał DPŚ zakończył się dla naszego bohatera fatalnym upadkiem, w wyniku którego doszło u niego do kontuzji nogi. Był to koniec dream teamu z Antypodów. W kolejnym sezonie Wiltshire’a zastąpi Steve Johnston, a Australia nie wystąpi nawet w finale w Poole, gdyż po porażce z Polakami odpadnie z dalszej rywalizacji w barażu.

Jak wyglądała kwestia występów ligowych? Znacznie słabsza dyspozycja w lidze szwedzkiej (1,764 pkt/bieg) i dopiero siódme miejsce, oczywiście w barwach Vastervik. Dodatkowo powrót do ścigania w brytyjskiej Elite League w wielkim stylu. Średnia meczowa 8,29 była najlepszą po powrocie do ścigania pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Zwracamy uwagę na wierność Australijczyka barwom klubowym – powrócił w barwach zespołu z Oxfordu, który startował pod nazwą Oxford Silver Machines.

Szczęścia zabrakło jedynie w indywidualnych mistrzostwach Elite League (8. miejsce z 7 punktami). A w Polsce? Również wierność ponad wszystko. Tym razem bydgoszczanie wystąpili pod nazwą Plusssz Polonia Bydgoszcz. Zajęli w lidze trzecie miejsce, a Todd Wiltshire dołożył do dorobku drużyny średnią w wysokości 1,913 pkt/bieg. Nowością dla kibiców w Bydgoszczy było z pewnością zakontraktowanie Mirosława Kowalika i Jacka Krzyżaniaka. Z zespołem pożegnali się Mark Loram i Piotr Protasiewicz. Trzecie miejsce na koniec sezonu było doskonałym wynikiem. Drużynę za uszy ciągnęli w górę tradycyjnie bracia Jacek i Tomasz Gollobowie.  Występy Wiltshire’a w Polsce były związane ze sporymi kontrowersjami – wspomniana już wcześniej kontuzja nogi w finale DPŚ spowodowała nieobecność Todda w 65. derbach Pomorza. Bydgoszczanie bez Australijczyka wyraźnie ulegli na swoim torze zespołowi z Torunia (różnica aż 17 punktów). Wiltshire dzień później wystąpił w spotkaniu ligi angielskiej i dwa dni później w spotkaniu w Szwecji. Podczas późniejszej konferencji prasowej udzielił wypowiedzi, w której nadmienił, że po rozgrywkach 2003 zakończy swoją karierę i słowa dotrzymał, ale jedynie tymczasowo.

Australijczyk (kask czerwony) na prowadzeniu, za nim Tomasz Cieślewicz, Michał Robacki i Robert Kościecha. Fot. Jarosław Pabijan.

Był to ostatni sezon Australijczyka w lidze Polskiej i SGP. Problemy zdrowotne spowodowały, że w latach 2004 i 2005 praktycznie nie występował na światowych torach i wszystkim wydawało się, że kariera została zakończona. Nic bardziej mylnego. Poza trzecim miejscem w IM Australii (łączny dorobek 49 punktów, gdyż od sezonu 2004 IM Australii rozgrywano były w formie cyklu turniejów, a nie finału jednodniowego) na początku 2004 roku słuch o Australijczyku zaginął.

Todd Wiltshire w kasku niebieskim.
Australijczyk ponownie w kasku niebieskim.

Pożegnanie z torem nastąpiło jednak dopiero w 2006 roku. Oczywiście nie było mowy o kolejnym powrocie do SGP, a Todd nie zdecydował się również na powrót na polskie tory. Występował w lidze szwedzkiej, ale był to najsłabszy sezon ze wszystkich lat startów w tej lidze. Średnia biegowa wyniosła jedynie 1,388 pkt/bieg, a Vastervik zajęło dobre 4. miejsce w lidze. Wiltshire powrócił do reprezentacji Australii, ale ta zajęła dopiero czwarte miejsce w finale DPŚ w brytyjskim Reading (w składzie Todd Wiltshire, Leigh Adams, Ryan Sullivan, Jason Crump, Travis McGowan). Zwyciężyli Duńczycy (Nicki Pedersen, Bjarne Pedersen, Hans Andersen, Niels Kristian Iversen, Charlie Gjedde) przed Szwedami (Andreas Jonsson, Antonio Lindback, Fredrik Lindgren, Mikael Max, Peter Karlsson) i Brytyjczykami (Mark Loram, Scott Nicholls, ś. p. Lee Richardson, Chris Louis, Chris Harris).

Todd Wiltshire w kasku żółtym w barwach reprezentacji Australii.

Pozytywne aspekty ostatniego sezonu na światowych torach: kolejne drugie miejsce w IM Australii na początku 2006 roku (łącznie zdobył 53 punkty) oraz pozytywne pożegnanie z torami Wielkiej Brytanii. Średnia meczowa 7,98 w barwach Oxford Silver Machine powinna budzić respekt. Wprawdzie zespół zajął dopiero 10. miejsce, ale Wiltshire spisywał się całkiem nieźle. Tym sposobem dobiegła końca wspaniała droga australijskiego żużlowca. Niełatwa, czasem nawet niezwykle trudna. Z całej kariery z pewnością można było wycisnąć znacznie więcej, gdyby nie poważne kontuzje, które dwukrotnie doprowadziły do zawieszenia wyczynowego uprawiania sportu.

Zapraszamy do przeczytania poprzednich części:

https://test.po-bandzie.com.pl/niezlomny-todd-wiltshire-czlowiek-ktory-pokonywal-bol-i-rywali-cz-i/
https://test.po-bandzie.com.pl/niezlomny-todd-wiltshire-czlowiek-ktory-nie-dal-sie-pokonac-kontuzji-cz-ii/
https://test.po-bandzie.com.pl/niezlomny-todd-wiltshire-czlowiek-ktory-nie-dal-sie-pokonac-kontuzji-cz-3/

PAWEŁ ZAŁUCKI