POMÓC MALWINCE MOŻECIE WSPIERAJĄC ZBIÓRKĘ TUTAJ
List od Pana Radka, taty Malwinki i wiernego Czytelnika naszego portalu:
„Droga Redakcjo!
Witam Was wszystkich bardzo serdecznie! W tym przedświątecznym „szale” zakupów, sprzątania i ubierania pachnących drzewek może właśnie nasza szalenie zakręcona dyscyplina żużlowa w tym zimowym czasie powinna nas swoimi artykułami wyciszać. Nie zawsze jednak, jak widać, się to ostatnio udaje. Patrz – Gorzów czy Tarnów.
Ja jednak chcę w dzisiejszym liście do redakcji nawiązać do 7-lecia istnienia portalu PoBandzie. Bardzo nam miło, że w tym roku pod Waszym patronatem znalazła się Malwinka. Na marginesie – zbiórka na jej leczenie troszkę ostatnio przygasła, a dzięki Wam i Waszej wspaniałej akcji znowu nabrała rozpędu. W związku z tymi działaniami chcemy też podzielić się z Państwem i z Czytelnikami tym, co u niej słychać. Wiemy też, że chętnie w środowisku żużlowym czytane są artykuły o jej żużlowych przygodach i za wszystkie ciepłe słowa, które od wszystkich Czytelników do nas spływają BARDZO DZIĘKUJEMY.
Malwinka czuje ciepło Waszych serc, które napędza ją do dalszej walki. Dziś chcemy się podzielić tym, co u niej w zimowym okresie słychać i jak wygląda sytuacja ze zdrowiem. Malwinka obecnie przygotowuje się do dużej i ważnej wizyty neurochirurgicznej w styczniu. Ma ona na celu zakwalifikowanie jej do ponownego otwarcia czaszki i wykonania implantu. Mamy nadzieję, że to zatrzyma utratę wzroku w jej prawym oczku. Poza tym, ostatnie badania rezonansem wykryły, że górna blaszka graniczna vTh12, vL3 i vL4 ugięły się dotrzonowo, co powoduje silne bóle kręgosłupa.
To tak na szybko, by Państwa w tym świątecznym okresie nie zasmucać, teraz coś wesołego z jej ostatnich dni. Malwinka, podobnie jak większość z nas, tęskni już za nowym sezonem! Najchętniej to wybrała by się na jakieś zawody. Głód żużla jest tak duży, że w przerwie zimowej poza śledzeniem tego, co się na około jej ulubionych żużlowców dzieje, zabrała się za kolorowe magazyny. No proszę, a tu niespodzianka! Poza fachową literaturą prasową, która również miała swój jubileusz, tym razem 35-lecia w kolorowym magazynie niezwiązanym z żużlem pojawia się nasz Mistrz Świata! Bardzo dobrze! Fajny czas po sezonie by udzielać wywiadów i promować naszą ukochaną dyscyplinę!

Malwinka, jak już wiecie, ma też ogromne serduszko, którym potrafi się dzielić. Co roku nasz ,,sąsiad zza miedzy”, czyli Falubaz, organizuje fajną akcję mikołajkową. Co jakiś czas i Malwinka bierze w niej udział. Tym razem jej łupem padł plastron z SEC jej przyjaciela Andrzeja Lebiediewa. Nie wyobrażała sobie by taki wspaniały plastron trafił do innego pokoju niż jej. Co prawda organizator mógłby troszkę szybciej organizować wysyłki wylicytowanych przedmiotów, ale najważniejsze, że nasza dzielna wojowniczka może już biegać w nim po mieszkanku.


Na koniec chcemy jeszcze raz podziękować wszystkim, którzy są z Malwinką. Czytelnikom, lekarzom, Waszej redakcji i ludziom o wielkich sercach. To dzięki Wam ta historia nie jest opowieścią o chorobie lecz o sile, determinacji i ogromnej woli życia. Malwinka wciąż idzie naprzód. Mimo codziennego bólu, czeka już na rozpoczęcie nowego sezonu i oczywiście terminarze drużyn (na kogo wpadnie Stal w pierwszym meczu i czy będzie to wyjazd czy dom).
Malwinka życzy Wam wszystkim na nadchodzące święta wielu żużlowych prezentów pod pachnącym drzewkiem i dużo zdrówka, które na pewno przyda się zasiadając do świątecznych stołów! Do zobaczenia na wszystkich żużlowych arenach w nowym roku! Będzie starała się ich odwiedzić jak najwięcej i wyściskać tam wszystkich kibiców i przyjaciół, którzy jej dzielnie kibicują. Wszystkim zawodnikom samych trójek i jazdy przez cały sezon bez kontuzji! Zdrowych i spokojnych Świąt!
Tata Malwinki”








Żużel. Niefortunny powrót na tor. Australijczyk ponownie kontuzjowany
Żużel. Obawiał się o swoją przyszłość w Polsce. Nowej drużynie ma dać finał
Żużel. Kibice mogą być spokojni. Nie ma zamiaru zmieniać klubu
Żużel. Kościecha mówi wprost! Śni mu się medal
Żużel. Ratował Unię Tarnów wiele razy. Stawia warunek! „Serce się kraje”
Żużel. Mrozek popełnił duży błąd? „Miał jakiś powód”