Sezon 2026 będzie przełomowy dla utalentowanego Australijczyka. 16-letni Beau Bailey podpisał kontrakty w Polsce i Danii, chociaż dogadany był wcześniej w Wielkiej Brytanii.

Bayersystem GKM Grudziądz wyrwał w minionym okienku transferowym australijski diament, który jedną nogą był w Fogo Unii Leszno. Okazuje się, że Beau Bailey wymknął się nie tylko Bykom.

– W zeszłym roku przyjechał do Poole, sprowadziliśmy go tutaj i mieszkał z tatą Timem u Middlo. Przez ostatnie dwa lata byliśmy praktycznie dogadani, jeśli chodzi o podpisanie z nim kontraktu. Spędził jednak trochę czasu w Danii, a Duńczycy bardzo go do siebie przekonali i zaoferowali mu miejsce w tamtejszej najwyższej lidze. Do tego doszła jazda w Polsce i uznał, że to mu na razie wystarczy – przyznał Danny Ford dla „Speedway Star”.

Żużel. GKM ma asa w rękawie? Może wskoczyć do składu!

Żużel. Brennan wprost o rywalizacji w składzie. Kogo czeka ławka?

Żużel. Ceny zszokowały kibiców. Dyrektor uważa je za sprawiedliwe

Australijczyk wraz z ojcem dał jednak słowo Piratom. – Niestety, na ten moment Beau nam się wymknął, choć mam zapewnienie od jego ojca, że jeśli zdecyduje się na starty w Wielkiej Brytanii w Championship, to będzie to Poole. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość – przyznaje Ford.

Żużel. Będzie tajną bronią Włókniarza? „To będzie najważniejszy moment w jego karierze”

Poole Pirates w ostatnich latach zdominowali Championship (2. szczebel rozgrywkowy). Działacze stawiają teraz na młode pokolenie zawodników, które niebawem ma stanowić o sile światowego żużla. Wcześniej z klubem związali się dwaj inni 16-latkowie – William Cairns i Cooper Rushen.

– Czy to będzie dobre rozwiązanie dla kibiców Piratów? Z tego, co wiem, byłby to absolutnie pierwszy raz w historii klubu, gdy obaj rezerwowi mają po 16 lat. To bardzo dobra wiadomość dla brytyjskiego żużla, że ci zawodnicy tak się rozwijają. Will i Cooper mają przed sobą sporo pracy, jeśli chcą być konkurencyjni – mówi promotor.