Ipswich Witches szukają nowego lidera. Obecnie Scott Nicholls korzysta z gościnnych startów w wybranych przez siebie terminach, ale nic nie może przecież wiecznie trwać. Ritchie Hawkins nie ukrywa, że za kilka tygodni powinniśmy zobaczyć nowego zawodnika. Raczej nie będzie nim Bartosz Zmarzlik, który kulturalnie odmówił startów w SGB Premiership.
Ipswich Witches mają spory problem z obsadzeniem numeru jeden. Jason Doyle wypadł przez uraz do końca sezonu, przez co klub z Foxhall Arena pozostaje bez ważnego ogniwa. Wicemistrzowie Wielkiej Brytanii oferowali Bartoszowi Zmarzlikowi miejsce w kadrze, ale ten kulturalnie odmówił przez logistyczne zagwozdki. Obecnie Scott Nicholls korzysta z wolnego czasu od reporterskich obowiązków, startując w odpowiedni dla siebie momencie jako gość dla lokalnego klubu. „Hot Scott” nie jedzie tragicznie, wykorzystując zarazem swoje zgromadzone doświadczenie. Niektórzy pokusili się o stwierdzenie, że przeżywa on drugą młodość.
OGLĄDAJ SGB PREMIERSHIP W BRITISH SPEEDWAY NETWORK
Jak wiadomo, Scott Nicholls nie może podpisać stałej umowy w SGB Premiership, ponieważ kłóciłoby się to z jego harmonogramem dla Eurosportu. Ritchie Hawkins nie ukrywa, że klub musi się pospieszyć z szukaniem zastępstwa za Jasona Doyle’a. – Biorąc pod uwagę, że nie będzie więcej przełożonych spotkań przez deszcz i dojedziemy do 75% rozegranych spotkań, taki deadline wypada pod koniec przyszłego miesiąca – mówi Hawkins dla Speedway Stara. – Wydaje mi się, że mamy pięć tygodni na znalezienie zastępstwa za Jasona, o ile kogoś znajdziemy. Na ten moment, nie ma nikogo odpowiedniego do tej roli. Będziemy walczyć z tym, co nam zostanie. Wszyscy wiedzą, że Ipswich to świetny klub do przyjścia. Problemem jest terminarz zawodników.
Żużel. Pilanie z kolejnym transferem! To talent z Australii
Żużel. Hagon daje o sobie znać. Został mistrzem ligi
Obecnie to Nicholls jest odpowiednim kandydatem do jazdy. Weteran brytyjskich torów nie ma stałego zatrudnienia w SGB Premiership, natomiast regularnie ściga się w niższej klasie rozgrywkowej. Ritchie Hawkins uważa, że „Scottie” nie potrzebuje stałego zatrudnienia. – Scott ma zobowiązania z telewizją i jest w świetniej pozycji. Nierozsądne dla niego byłoby podpisanie kontraktu z jednym klubem. Z biegiem czasu to byłoby dla niego gorsze, bo miałby trudność z występem jako gość. W jego wieku to dobre rozwiązanie – kończy.
Ipswich Witches są obecnie na szczycie ligowej tabeli. Wiele wskazuje na to, że zespół z Foxhall Arena zrobi wszystko, aby powtórzyć zeszłoroczny sukces.








Żużel. Baron zdradza przełomowy moment. Wtedy uwierzył, że Apator może zgarnąć złoto!
Żużel. Dzika karta dla Woffindena była słuszna? Znany dziennikarz broni tego wyboru!
Żużel. Polonia z kolejnym ruchem! Jest duże wzmocnienie!
Żużel. Stal Gorzów z wielkim napływem sponsorów?! „500 firm”
Żużel. Rozgrywający Artiom i Zmarzlik w tańcu z gwiazdami
Żużel. Mrozek trafi z wyborem trenera? „To nie jest głupi pomysł!”