fot. Facebook/Tate Zischke
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Tate Zischke notuje fantastyczny debiutancki sezon w lidze brytyjskiej. Młody Australijczyk zdobył piętnaście punktów dla Wokrington Comets w pogromie nad Edinburgh Monarchs. Szkoci mają za sobą fatalny weekend, ponieważ przegrali na domowym torze z Plymouth Gladiators. Natomiast Scunthorpe Scorpions dokonali remontady i odrobili straty w meczu pucharowym. Zapraszamy na zbiór wydarzeń z minionego weekendu w SGB Championship.

 

Tate Zischke na celownikach brytyjskich klubów znajdował się od sezonu 2023. Wówczas o usługi Australijczyka zabiegał klub z Glasgow, ale rozmowy stanęły w szarym punkcie. Tate musiał zatem poczekać, aby zadebiutować w nowej lidze. Do tego kontuzja podczas zawodów o IM Australii opóźniła jego przyjazd do Polski. Ostatecznie Zischke został zawodnikiem Workington Comets, gdzie uczy się żużlowego rzemiosła. Jak na debiutancki sezon, żużlowiec Unii Leszno radzi sobie świetnie. Zdołał on zdobyć „płatny” komplet punktów (11+4 ) w meczu BSN Series z Scunthorpe Scorpions. Jednakże jego moment chwały miał dopiero nadejść w meczu z Edinburgh Monarchs.

OGLĄDAJ POCZYNANIA WORKINGTON COMETS W BRITISH SPEEDWAY NETWORK!

Zanim Monarchs wyjechali do Workington, piątkowym wieczorem odbyło się domowe starcie z Plymouth Gladiators. Gospodarze jechali bez Lasse Fredriksena oraz Maxa Jamesa. Do jazdy zaproszono Sama Hagona oraz członka ekipy Edinburgh Academy – Dayle’a Wooda. Goście czekają na powrót  do jazdy Nicolasa Covattiego. Z uwagi na brak chętnych do jazdy jako numer jeden, zespół skorzystał z zawodnika National Development League – Masona Watsona. Gospodarze uchodzili za faworytów starcia, szczególnie patrząc na zaproszony numer jeden przez Gladiators.

Jednakże numer jeden Edinburgh Monarchs – Josh Pickering wycofał się z zawodów po upadku. Zdarzenie miało miejsce w szóstym biegu zawodów. Niesamowicie napędzony „Picko” starał się objechać duet gości po zewnętrznej, ale ostatecznie spotkał się z płotem. Upadek miał miejsce na wyjściu z drugiego łuku. Pickering został wykluczony, a następnie wycofany z reszty zawodów. Gladiators otrzymali zatem szansę, której grzechem byłoby nie wykorzystać. W powtórce para Joe Thompson-Ben Barker dopilnowała podwójnego zwycięstwa i wyprowadziła gości na prowadzenie 21:15. Wiele biegów kończyło się wynikiem 3:3, co bywa rzadkością. Jak mówią kibice, wiele biegów kończyło się po wyjściu z pierwszego łuku, ponieważ brakowało mijanek. Tak samo było w trzynastym, gdzie Kye Thomson i Justin Sedgmen zostawili Barkera w polu i uciekli po podwójne zwycięstwo. Zmniejszyli oni straty do dwóch punktów. Goście szybko doprowadzili do powiększania prowadzenia. Paco Castagna miał spore problemy z tym, aby wyprzedzić parę Gladiators. Kyle Newamn oraz Jacob Hook konsekwentnie blokowali krawężnik, co przeszkadzało Castagnie w jakiego popisowej jeździe. Ostatecznie Plymouth Gladiators pokonali Edinburgh Monarchs 48:42. Liderem Szkotów był Kye Thomson, który zanotował swój najlepszy wynik w Wielkiej Brytanii. Australijczyk zdobył 14 punktów z trzema bonusami. 13 do konta Gladiators dorzucił Dan Thompson.

Żużel. Przedpełski był pewny, że zawody się odbędą. „Nikt nie pytał o zdanie”

Edinburgh Monarchs – Plymouth Gladiators 42:48

Edinburgh: Josh Pickering 3 (3,W,-,-), Sam Hagon 5 (1,1,3,0), Kye Thomson 14+3 (2,3,1*,1*,3,3,1*), Michele Paco Castagna 5+1 (0,2*,2,1), Justin Sedgmen 12+1 (0,2,3,3,2*,2), Dayle Wood 0 (0,0,-,0), Connor Coles 3 (1,2,0,0)
Plymouth: Mason Watson 0 (D,0,-,0), Alfie Bowtell 6+1 (2,1,1*,2), Dan Thompson 13 (3,3,2,2,3), Kyle Newman 5+1 (1,0,1*,3), Ben Barker 9+1 (3,2*,3,1,0), Joe Thompson 8+2 (3,3,0,1*,1*), Jacob Hook 7+2 (2*,1,2,2)

 

Edinburgh Monarchs do Workington przyjechali bez numeru jeden oraz Lasse Fredriksena. Zarząd nie miał odpowiedniej ilości czasu, aby zaprosić żużlowca do jazdy i zastosowano zastępstwo zawodnika za Josha Pickeringa. Sam Hagon pojechał z Monarchs na Northside, kiedy Workington Comets przystąpili do meczu bez zmian kadrowych. Okazało się to na tyle kluczowe, ponieważ gospodarze przejechali się po drużynie gości. Monarchs nie mieli największych szans na nawiązanie walki. Comets od początku do końca kontrolowali przebieg spotkania, konsekwentnie powiększając przewagę.

Żużel. Przełożyli mecz i stracili punkty! Kontrowersyjna sytuacja w lidze brytyjskiej

Sporym wydarzeniem był komplet punktów Tate’a Zischke. Młody Australijczyk miał niesamowicie dopasowany sprzęt do warunków torowych. Zazwyczaj wygrywał start i uciekał przeciwnikom. W szóstym biegu wyprzedził Craiga Cooka i Justina Sedgmena po zewnętrznej, aby potem jechać w swoim świecie. Nawet Paco Castagna, który wyglądał przyzwoicie, nie miał potencjału na zatrzymanie żużlowca Workington Comets. Po jedenaście punktów do konta Comets dorzucili Antti Vuolas i Troy Batchelor. Natomiast swój najlepszy mecz w lidze brytyjskiej zanotowała Celina Liebmann, która wygrała bieg rezerw. Niemka pokonała również Kye’a Thomsona, aby ostatecznie zgromadzić pięć punktów z bonusem. Goście polegali głównie na Paco Castagnii (11) i Justinie Sedgmenie (9). Ostateczny wynik wyniósł 61:29 na korzyść Comets.

Workington Comets-Edinburgh Monarchs 61:29

Workington: Craig Cook 9+4 (2*,2*,2*,2*,1), Tate Zischke 15 (3,3,3,3,3), Antti Vuolas 11 (2,3,3,3), Claus Vissing 6+2 (1,2*,1,2), Troy Batchelor 11 (3,3,2,3), Celina Liebmann 5+1 (3,1,0,1*), Sam McGurk 4+1 (1,1,2*,0)
Edinburgh: Josh Pickering ZZ, Sam Hagon 2 (0,1,0,1,0), Kye Thomson 4 (3,0,0,0,1), Michele Paco Castagna 11 (0,2,1,3,3,2), Justin Sedgmen 9 (1,2,1,2,2,1,0), Max James 3 (2,-,1,0,-,D), Connor Coles 0 (W,0,-,0,-), Mark Parker – NS

Berwick Bandits również odbyli wyjazdowe tournee, zwieńczone domowym starciem z Plymouth Gladiators. Zanim jednak powrót do domu, wcześniej przyszło im się ścigać w ramach Championship Knockout Cup z Scunthorpe Scorpions. Wydawało się, że Berwick Bandits mają proste zadanie do wykonania. Pierwsze spotkanie na Shelfield Park zakończyło się zwycięstwem 54:36 i można powiedzieć, że tylko katastrofa odebrałaby możliwość jazdy w półfinale zespołowi Stewarta Dicksona.

Żużel. Kurtz po faulu na Berge powinien zakończyć mecz?! Trener Wilków zniesmaczony

Obie drużyny wystawiły najmocniejsze składy. Do jazdy dla Bandits powrócił Lewis Kerr, który wyleczył się z kontuzji kostki. Dlatego też liczono na to, że uda się obronić zaliczkę i awansować do półfinału KO Cup. Jednakże nadzieja bywa złudna. Gospodarze zdominowali rywali, nie pozwalając im na objęcie prowadzenia. Równa jazda podopiecznych Roba Godfrey’a przyczyniła się do tego, że Berwick musi obejść się smakiem. Klub przeszedł gruntowną zmianę w celu osiągnięcia upragnionej fazy play-off. Wiele mówiło się o aspiracjach na zaistnienie w krajobrazie SGB Championship, a Bandits znowu tracą punkty w kluczowym momencie. Scunthorpe zdobyło aż 63 punkty, co dało zwycięstwo w dwumeczu 99-81 na korzyść obrońców tytułu. Półfinały ułożyły się tak, że Scunthorpe Scorpions podejmą Poole Pirates (rewanż za sezon 2023), a Oxford Cheetahs pojadą z Redcar Bears.

Scunthorpe Scorpions – Berwick Bandits 63:27

Scunthorpe: Kyle Howarth 12+1 (2*,3,3,1,3), Connor Mountain 11+2 (3,1,3,2*,2*), Simon Lambert 8+1 (3,1,1*,3), Jake Allen 10+1 (2*,3,2,3), Michael Palm Toft 8+1 (3,2*,0,3), Nathan Ablitt 9+1 (2,3,2,2*), Luke Harrison 5+2 (1*,1,1,2)
Berwick: Lewis Kerr 4 (1,2,1,0), Drew Kemp 5 (0,0,2,3,0), Jye Etheridge (0,0,-,W), Danyon Hume 2 (1,1,0,0), Rory Schlein 10 (2,2,3,2,1), Freddy Hodder 0 (0,0,-,0), Bastian Borke 6 (3,0,0,1,1,1)

 

Bandits mieli dzień na to, aby zapomnieć o blamażu i wrócić do rozgrywek ligowych. Przed meczem doszło do sporej zmiany w składzie, ponieważ wycofał się Lewis Kerr. Brytyjczyk skarżył się na uraz nogi, a gospodarze otrzymali możliwość zastosowania zastępstwa zawodnika za kontuzjowanego żużlowca. Plymouth Gladiators zaprosili do jazdy Connora Mountaina, czyli rywala Bandits z piątkowego wieczoru na Eddie Wright Raceway.

Żużel. Dimitri Berge z urazem! Jest komunikat

Pierwszy zwrot akcji nastąpił w szóstym biegu zawodów. Jye Etheridge i Connor Mountain walczyli o pozycję, co zakończyło się upadkiem tego pierwszego. Australijczyk został wykluczony z powtórki, a Bastian Borke został zmuszony do samotnej batalii o honor zespołu. Duńczyk nie wytrzymał ciśnienia i zerwał taśmę startową. Zatem goście przejechali ten bieg w samotności, przywożąc 5:0. Można powiedzieć, że Berwick Bandits jechali jak Edinburgh Monarchs w piątkowy wieczór z Plymouth Gladiators. Mnóstwo remisów, ale o wiele więcej mijanek na dystansie. Dwunasty bieg okazał się zwycięski na 5:1 dla gospodarzy. Bastian Borke i Etheridge pojechali parowo, ale Jye musiał wywalczyć swoją pozycję po walce z Danem Thompsonem. Ten sam Borke, wraz z Drew Kempem, dołożył kolejne podwójne zwycięstwo na konto zespołu. Ostatecznie Berwick Bandits pokonali Plymouth Gladiators 47:42. To zwycięstwo pozwoliło im na zostanie liderem tabeli, mając tyle samo punktów co Workington Comets.

Berwick Bandits – Plymouth Gladiators 47:42

Berwick: Lewis Kerr ZZ, Danyon Hume 6 (1,T,2,3,0), Jye Etheridge 7+3 (3,1*,W,1*,2*,0), Drew Kemp 8+2 (2*,2,2,0,2*), Rory Schlein 15 (3,3,3,3,2,1), Freddy Hooder 0 (0,0,0,-), Bastian Borke 11+1 (3,1,T,1*,3,3)
Plymouth: Connor Mountain 13+1 (2,3,3,1*,1,3), Alfie Bowtell 5 (0,0,3,2), Dan Thompson 5 (0,2,2,1), Kyle Newman 4+2 (1,1*,1*,1), Ben Barker 12+2 (2,2*,3,3,2*), Joe Thompson (2,-,0,-,0), Jacob Hook 1+1 (1*,0,0,-,0)