Mimo ogromnych problemów finansowych „Jaskółki” wystartowały w Metalkas 2. Ekstralidze, lecz stało się tak, jak większość osób przypuszczała. W trakcie sezonu nie obyło się bez kłopotów finansowych i organizacyjnych, co sygnalizowali zawodnicy. Ostatecznie zespół spadł, a spirala tarapatów się cały czas kręci.
– Ciężko oddzielić niektóre sprawy. Z większości meczów byłem zadowolony, bo były dobre wyniki, walka i przyjemność z jazdy. Nie ukrywam, że na tarnowskim torze dobrze się czułem, więc nie brakowało pozytywów. Zawsze sam sobie wysoko zarzucałem poprzeczkę i widzę te gorsze mecze, które były niepotrzebne – podsumował krótko sezon w barwach Unii Tarnów Mateusz Szczepaniak.
Żużel. CBA weszło do Unii Tarnów! Przeszukano mieszkania działaczy klubu!
Żużel. Janowski jak Woffinden? „Skuteczny nie tam gdzie trzeba”
Problemy finansowe tarnowian ciągną się cały czas, a mimo to Polski Związek Motorowy stosuje wobec nich taryfę ulgową. W styczniu miały być spłacone wszystkie zaległości, czego nie udało się dokonać, lecz i tak przyznano im licencję na starty w Krajowej Lidze Żużlowej. Postawiono im jednak aż 15 warunków do spełnienia, których deadline to 20 marca. Najważniejszym z nich jest spłata zawodników i osób funkcyjnych. Działacze jednak nie kwapią się do tego, by zapłacić zaległe pieniądze.
– Nie otrzymałem całego wynagrodzenia. Na ten moment powiem szczerze, jest cisza ze strony Tarnowa – przyznał Szczepaniak w rozmowie z PoBandzie.
Żużel. Szczepaniak zdradza kulisy transferu. „Była jakaś mała obawa” (WYWIAD)
Rok temu podczas rozmowy z nami 39-latek przyznał, że nie żałuje związania się z Unią. Jak więc ocenia sytuację po sezonie?
– Każdy moment, w każdej perspektywie jest inny. Było, jak było. Podjąłem taką decyzję i nie żałowałem. Spędziłem kolejny rok przy dyscyplinie, którą kocham, więc na ten moment nie żałuję. Jeśli chodzi o kwestie pozasportowe, to problemy są wszędzie i każdy z nas ma je w życiu, ale sportowo nie żałuję – mówi nowy zawodnik Stali Rzeszów.
Żużel. Cała siła w Brady’ego Kurtza! Wielki sponsor podjął ważną decyzję
Przypomnijmy, że światło dziennie ujrzały, także inne ogromne problemy „Jaskółek”. Centralne Biuro Antykorupcyjne weszło do klubu, a także m.in. mieszkań działaczy, aby zabezpieczyć dokumentację. Śledztwo jest związane z możliwością występowania nieprawidłowości w klubie. 22 stycznia zapadła decyzja o wszczęciu śledztwa w sprawie osób, które zasiadały w zarządzie spółki. Śledczy, na podstawie dotychczas zgromadzonych dowodów, szacują, że klub z Tarnowa mógł ponieść straty sięgające aż 1,666 mln zł. W świetle kodeksu karnego taka kwota kwalifikuje się jako szkoda „w wielkich rozmiarach”, za co grozi od roku do 10 lat więzienia.












Żużel. Ostra praca Unii Leszno! Tak wyglądały pierwsze treningi
Żużel. GKM Grudziądz na torze! Wszystkie kluby PGE Ekstraligi już trenują! (WIDEO)
Żużel. Znicze pod stadionem Unii Tarnów! Będzie pikieta i pożegnanie!
Żużel. Kłopot bogactwa w Bydgoszczy. Ostrzega Polonię przed dużym błędem!
Żużel. Co z zatwierdzeniem Holdera w Stali Gorzów? Paluch zabrał głos!
Żużel. Matka Polaków w Szwecji. Klęła jak szewc, do Apatora pomogła ściągnąć Jonssona!