Eksperci wskazują trzech faworytów do awansu do najlepszej ligi świata: Abramczyk Polonię Bydgoszcz, Cellfast Wilki Krosno i Moofin Malesa Ostrów. W tej rywalizacji Hunters PSŻ Poznań może jednak sprawić faworytom psikusa. Bartosz Smektała podkreśla, że „Skorpiony” stać na walkę z każdym. – Możemy nawet awansować do PGE Ekstraligi – zapowiada kapitan zespołu.
Jak wiadomo, w drużynie pozostają liderzy: Smektała i Ryan Douglas. Prezes Kozaczyk dorzucił też kilka ciekawych nazwisk: Dimitri Berge, Niels Kristian Iversen i młody Kacper Pludra. Do tego na juniorce, wypożyczony Antek Mencel oraz ktoś z trójki: Tobiasz J. Musielak, Kacper Teska czy Kamil Witkowski. Jak twierdzi wychowanek Unii Leszno, tym składem są w stanie nawet awansować do PGE Ekstraligi.
– Na pewno, jak się na to patrzy to fajnie to wygląda, cele w drużynie mamy założone, wiemy co chcemy osiągnąć i jeśli każdy zawodnik w zespole pojedzie to na co go stać, to my możemy nawet awansować do PGE Ekstraligi. Patrząc na każdego z tych zawodników mógłbyś wpisać po dziesięć punktów, to mając już czterech takich zawodników masz tych punktów czterdzieści, ktoś jeszcze coś dorzuci i każdy mecz wygrywamy. Miejmy nadzieję, że faktycznie to wypali i spełnimy oczekiwania – powiedział Smektała, cytowany przez sp360.pl.
To chce osiągnąć Smektała
Początek minionego sezonu nie należał do najlepszych w wykonaniu Polaka, jednak z czasem forma zaczęła rosnąć. W nadchodzących rozgrywkach Smektała ma wielką nadzieję, że pokaże jeszcze lepszą jazdę. Poza solidnymi wynikami w barwach „Skorpionów” liczy także na powrót do Indywidualnych Mistrzostw Polski i walkę o tamtejsze medale.
– Na pewno nie jestem rozczarowany tym sezonem, oczywiście zawsze chce się więcej, bo takim moim celem było być w pierwszej dziesiątce zawodników w lidze, finalnie nie udało się tego spełnić. Uzyskana średnia biegopunktowa 1,8 nie jest złym wynikiem, ale zawsze mogło być lepiej, więc jest nad czym pracować i mam nadzieję, że w przyszłym sezonie dopnę tego czego chcę i będę tym jednym z najskuteczniejszych zawodników, najlepiej przekraczając średnią 2,0 na bieg – przyznaje popularny „Smyk” dla sp360.pl.
– Indywidualnie za seniora do tej pory nie udało mi się zdobyć za wiele medali, więc trzeba było by coś z tym zrobić i zdobyć w końcu coś ważnego (śmiech). Takim jednym z moich najważniejszych celów indywidualnych na nadchodzący sezon jest powrót do cyklu Indywidualnych Mistrzostw Polski i tam powalczyć o medale. Bezpośrednia rywalizacja z wieloma bardzo dobrymi zawodnikami pozwoli mi podnieść również swój poziom, a być może wrócić kiedyś do czasu, gdy miałem możliwość startu w Grand Prix – dodaje kapitan „Skorpionów”.
Żużel. Porównują go do… Rickardssona! Będzie objawieniem w Polsce? – PoBandzie – Portal Sportowy
Przypomnijmy, że Hunters PSŻ Poznań przede wszystkim celują w wejście do pierwszej czwórki. Walkę o ten cel rozpoczną od arcytrudnych i niezwykle ważnych meczów. Na początek czeka ich wyjazdowe starcie z Moofin Malesa Ostrów, potem domowe spotkanie z Texom Stal Rzeszów, a na koniec wyjazd do Bydgoszczy – bezapelacyjnego faworyta rozgrywek.
ZOBACZ TAKŻE:












Żużel. Junior Polonii w trudnej sytuacji. Zabrał głos, walczy o pełną sprawność
Żużel. Oto strój Sajfutdinowa! Tak będzie śmigał w sezonie 2026
Żużel. Duża kasa dla Motoru Lublin! Solidny zastrzyk
Żużel. Cała siła w Brady’ego Kurtza! Wielki sponsor podjął ważną decyzję
Żużel. Trener Stali zabiera głos! Paluch o Holderze, torze i startach syna (WYWIAD)
Żużel. Śląsk już się ściga! Zacięta walka na zgrupowaniu (WIDEO)