Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Kacper Tkocz uczestniczył w bardzo groźnym wypadku podczas starcia Innpro ROW-u Rybnik z Texom Stalą Rzeszów. Junior na szczęście wyszedł już ze szpitala i rozpoczyna proces rehabilitacji. Jego przerwa od żużla nie potrwa jednak długo. Jak przekazali rybniczanie, będzie trwać dwa tygodnie.

 

Do kraksy z udziałem Tkocza doszło w wyścigu młodzieżowym. Żużlowca nieprzepisowo zaatakował Bartosz Curzytek. Po tym starciu młody zawodnik rybniczan uderzył w bandę na przeciwległej prostej. Niedługo później został odwieziony do szpitala na badania.

Choć wypadek wyglądał bardzo groźnie, to możliwe, że nie będziemy mieli długiej przerwy od oglądania żużlowca na torze. – Tkocz po wypadku uskarżał się na ból kości ogonowej. Badania wykazały odmę i uraz miednicy. Lekarze już w środę przekazali, że nie przewidują żadnej operacji. Po czwartkowych badaniach zawodnik opuścił szpital. Wyszedł o kulach. Czekają go 2 tygodnie przerwy – napisano w komunikacie 12-krotnych mistrzów Polski.

Można się spodziewać, że podczas nieobecności Tkocza duet rybnickich juniorów tworzyć będą Paweł Trześniewski oraz Maksym Borowiak. Tkocz wyglądał dobrze w pierwszych meczach sezonu. Na ten moment legitymuje się średnią 1,333 punktu na bieg.

Żużel. Wilki chcą błyskawicznie wrócić do Ekstraligi! “Potem jest trudniej” – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Żużel. Żużlowa kolekcja na sprzedaż. Jest warta… ponad milion! (ZDJĘCIA) – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)