W minionych rozgrywkach 7 drużyn walczyło o mistrzostwo Wielkiej Brytanii. Birmingham Brummies zmuszone zostało do zaprzestania działalności, a działacze z Oxfordu uznali, że niepotrzebna im drużyna w Premiership. Dodatkowo problemy przyszły do Ipswich, gdzie właściciel Chris Louis wystawił klub na sprzedaż.
Żużel. Z dużymi ambicjami wchodzi w wiek seniora. Chce być w czołówce ligi (WYWIAD)
Żużel. GKM, Unia czy Falubaz? Mówi, kto wejdzie do czwórki!
Ekipy występujące dotychczas w Championship nie były chętne, by wkroczyć do wyższej ligi. Pojawił się pomysł połączenia dwóch klas rozgrywkowych, lecz szybko z niego zrezygnowano. W piątek potwierdzono, że pojedzie na pewno pięć zespołów: Ipswich Witches, Belle Vue Aces, Sheffield Tigers, Leicester Lions i King’s Lynn Stars.
Żużel. To słyszeli zawodnicy przy podpisywaniu kontraktów! Jasny cel
Działacze wciąż walczą, by dołożyć co najmniej jeszcze jedną drużynę. Na to szanse są jednak niewielkie, jednak faktem jest to, że nadal nie znamy ostatecznego kształtu ligi i formatu, w jakim się ona odbędzie.
– W taki czy inny sposób w przyszłym sezonie wystartuje co najmniej pięć zespołów. Doskonale rozumiemy, że nie jest to liczba idealna i nadal pracujemy nad pozyskaniem kolejnych drużyn. Z tego względu nie możemy jeszcze potwierdzić ostatecznego formatu rozgrywek, jednak na pewno odbędzie się pełna rywalizacja ligowa wraz z play-offami wyłaniającymi mistrza oraz Pucharem Knock-Out. W tle prowadzone są intensywne działania, których celem jest nie tylko zabezpieczenie obecnych zespołów Premiership, lecz także stworzenie możliwości dołączenia nowych – przekazał Phil Morris, dyrektor Premiership.
Żużel. Chce odpłacić się za zaufanie. Ofert brakowało
Niektórzy zawodnicy cierpliwością i poinformowali, że w przyszłym roku zabraknie ich na brytyjskich torach. Spora grupa czeka jednak na rozwój wydarzeń. Więcej szczegółów ma pojawić się przed świętami.
– Spodziewamy się, że jeszcze przed okresem świątecznym będziemy w stanie przekazać więcej szczegółów. Doceniamy cierpliwość zawodników, kibiców i sponsorów, a jednocześnie uważamy, że ważne jest zapewnienie wszystkim jasności co do faktu, iż Premiership na pewno się odbędzie – dodał Morris.








Żużel. Niefortunny powrót na tor. Australijczyk ponownie kontuzjowany
Żużel. Obawiał się o swoją przyszłość w Polsce. Nowej drużynie ma dać finał
Żużel. Kibice mogą być spokojni. Nie ma zamiaru zmieniać klubu
Żużel. Kościecha mówi wprost! Śni mu się medal
Żużel. Ratował Unię Tarnów wiele razy. Stawia warunek! „Serce się kraje”
Żużel. Mrozek popełnił duży błąd? „Miał jakiś powód”