Nie licząc zawodników U24 Oskar Fajfer był najniżej sklasyfikowanym seniorem PGE Ekstraligi w minionym sezonie. Tym samym gorzowianie nie dali mu kolejnej szansy i zwerbowali w swoje szeregi Pawła Przedpełskiego. Przepisy rozgrywek pozwoliły jednak Stali stosować zastępstwo zawodnika za gnieźnianina w kluczowej fazie rozgrywek, co kibice jednoznacznie określili wzmocnieniem.
– Oskar Fajfer poprzedni sezon miał bardzo nieudany, może przez tą kontuzję. Nie przyczynił się w 100% do utrzymania Stali Gorzów w PGE Ekstralidze. Chociaż mówi się, że jego absencja uratowała jego drużynę, bo jego forma nie była fenomenalna i nie gwarantował wysokich zdobyczy punktowych – skomentował Jan Krzystyniak.
Żużel. Zamieszanie wokół prezesa GKM. Klub wydał oświadczenie!
Żużel. Przełomowe wieści! Piotr Rusiecki na wolności!
Nie ma co się dziwić, że zabrakło chętnych na jego usługi w PGE Ekstralidze. Tym samym trafił do Stali Rzeszów, gdzie ma być jednym z liderów. Ekspert nie ma wątpliwości, że to najlepsza decyzja, jaką mógł podjąć.
– Jeżeli zawodnik nie robi punktów, to znaczy, że ma pewne problemy. Zejście do niższej ligi było najlepszym rozwiązaniem. W przeszłości nawet zawodnicy z Grand Prix decydowali się na ten ruch. Tak naprawdę Oskar nie miał wyjścia i słusznie zdecydował się na kontrakt w Metalkas 2. Ekstralidze – mówi Krzystyniak.
Żużel. Ile kasy ma PRES Toruń po mistrzostwie? Padła kwota!
Żużel. Mają rzucane kłody pod nogi? Huckenbeck mówi wprost
Rzeszowianie marzą o awansie do fazy play-off, co mimo mocnych transferów wcale nie jest takie oczywiste. Jako głównego rywala wskazuje się PSŻ Poznań. Dobra dyspozycja Fajfera może okazać się kluczowa, a nasz rozmówca jest pewien, że będzie on jednym z liderów Stali. – Ten zawodnik nieraz udowadniał, że potrafi się ścigać. Jeśli trafi ze sprzętem to może być liderem swojej drużyny – przyznał.












Żużel. W Gdańsku go uwielbiali! Wznawia karierę po ponad pięciu latach
Żużel. Jest jednym z najbardziej łakomych kąsków na rynku. Co dalej? Mamy głos zawodnika!
Żużel. On stoi za sukcesami Michelsena! Dlatego padło na Toruń (WYWIAD)
Żużel. Wilki nie czekają! Wyprzedzą Unię!
Żużel. Czarny sport nie zniknie z Tarnowa? Kołodziej zgłasza drużynę!
Żużel. Władze Włókniarza mają plan! „Wybiegamy kilka lat do przodu”