Od sezonu 2026 kluby PGE Ekstraligi będą mogły korzystać z jednego zagranicznego juniora. Temat przy każdej możliwej okazji budzi żywą dyskusję. W gronie przeciwników tego zapisu jest Mariusz Staszewski. Wskazuje on na niekonsekwencję władz przy ustalaniu kolejnych regulaminów.

Część ekspertów domagała się wprowadzenia zagranicznego juniora od wielu lat. Ma to przede wszystkim podnieść poziom rozgrywek i dać klubom więcej możliwości. Od sezonu 2026 ekipy, które będą miały czterech krajowych zawodników w drużynie, będą mogły skorzystać z opcji młodzieżowca spoza Polski.

Jest jednak również spore grono przeciwników tego zapisu. Kacper Gomólski w rozmowie z nami mówił o niekonsekwencji działaczy, którzy niedawno wprowadzali regulamin z koniecznością wyszkolenia odpowiedniej liczby zawodników. W podobnym tonie wypowiada się Mariusz Staszewski.

Żużel. Dworakowski mówi o wyborze i zadaniach Dobruckiego. To zdecydowało – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Karnety ROW Rybnik jak na PGE Ekstraligę! Kibice ostro krytykują ceny! – PoBandzie – Portal Sportowy

– Ja od początku mówiłem co o tym myślę i jakie mam zdanie. Jestem temu przeciwny. Wprowadziliśmy rygorystyczny regulamin szkoleniowy, który nakazał nam ilościowo szkolić młodzież, po czym po dwóch latach wprowadzamy nagle możliwość, żeby jechali juniorzy zagraniczni. Nie rozumiem tego kompletnie. Dla mnie nie ma w tym żadnej spójności. Od początku byłem i jestem temu przepisowi przeciwny – mówi Mariusz Staszewski dla Tygodnika Żużlowego.

Kolejna zmiana przed nadchodzącymi rozgrywkami to formuła U24 Ekstraligi. Zmagania zostały okrojone i teraz będą odbywać się w formie nietypowych czwórmeczy. Co za tym idzie, trenerzy będą mieli mniejszą liczbę żużlowców do sprawdzenia w tych rozgrywkach.

Żużel. Chmiel wprost o Wilkach: Nie będzie radości z drugiego miejsca (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Bajerski wskazał swój najlepszy klub! Dosadne słowa – PoBandzie – Portal Sportowy

– Dobre i to. Myślę, że zdecydowana większość trenerów jest za tym, żeby ta rywalizacja dalej była kontynuowana. Ta liga dużo daje szczególnie tym młodym zawodnikom i tym wchodzącym dopiero w ten dorosły żużel. Zawsze byłem za tym. Okrojona? Szkoda, że tak, ale dobrze, że w ogóle ta rywalizacja zostaje. Co prawda nie sześciu, ale czterech zawodników będzie miało możliwość jazdy w tych czwórmeczach, ale dobrze, że to w ogóle będzie – dodaje szkoleniowiec Lwów.

CAŁĄ ROZMOWĘ Z MARIUSZEM STASZEWSKIM PRZECZYTACIE W NAJNOWSZYM TYGODNIKU ŻUŻLOWYM. JEST ON DOSTĘPNY DO KUPIENIA W KIOSKACH ORAZ TUTAJ.