Ważne informacje ze Szwecji. Odwołanie Philipa Hellströma Bängsa zostało rozpatrzone, a jego kara skrócona o połowę. Żużlowca zabraknie zatem tylko w meczu Rospiggarny Hallstavik z Lejonen Gislaved.

Jak łatwo się domyślić, zawieszenie dotyczyło reakcji na decyzje arbitra. Padać miały ostre słowa, a żużlowiec miał również wyładowywać się na swoim sprzęcie. Został wyprowadzony z parku maszyn, a sprawą zajęły się władze szwedzkiego żużla.

Żużel. Kołodziej zdąży na start sezonu z Unią Leszno? Musi uważać – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Majstersztyk Apatora? Tak pomogą Bloedornowi! – PoBandzie – Portal Sportowy

Początkowa na Hellströma Bängsa nałożono karę zawieszenia na długość jednego miesiąca. Szybko zawodnik i jego klub złożyły odwołanie do Krajowej Rady Sportu. We wtorek dowiedzieliśmy się, że przyniosło ono efekt.

– Zdecydowanie potępiliśmy to zdarzenie, ale z zadowoleniem przyjmujemy zmniejszenie kary o połowę, co wydaje się znacznie bardziej proporcjonalne do wagi zdarzenia. Oznacza to, że Philip nie będzie mógł wystąpić w wyjazdowym meczu z Lejonen 12 maja – powiedział dyrektor klubu Alexander Edberg dla mediów klubowych.


Żużel. Lublin musi zatrzymać Zmarzlika? Mówi o przyszłości Motoru! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Stal zwróci dużą kasę?! Jest raport! Broszko odpalił bombę! – PoBandzie – Portal Sportowy

Nowy okres zawieszenia obowiązuje zatem od 1 maja do 15 maja włącznie. Potem zawodnik będzie mógł normalnie startować.

Warto dodać, że w ubiegłorocznych zmaganiach mogliśmy oglądać Hellstroema-Baengsa także w PGE Ekstralidze. Zdobywał on punkty dla Krono-Plast Włókniarza Częstochowa. Odjechał 24 wyścigi i wywalczył w nich 13 punktów oraz cztery bonusy.