Artiom Łaguta. fot. Jarek Pabijan

Artiom Łaguta w ostatnim czasie podpuszczał kibiców w mediach społecznościowych. W jednym z wpisów napisał, że kontrakt z Betard Spartą ma ważny tylko przez rok. Ostatecznie związał się z tym klubem do 2028 roku i zaśmiał się z różnych teorii dotyczących jego odejścia.

Nie ma tajemnicy w tym, że Artiom Łaguta rozmawiał z innymi klubami. Prezes Abramczyk Polonii Bydgoszcz przyznał nawet, że zawodnik miał go informować o swoich decyzjach, jednak ten nie dotrzymał słowa.

Żużel. Łaguta w końcu zdecydował! Chodzi o kontrakt ze Spartą!

Żużel. Łaguta nie dotrzymał słowa? „Dogadywaliśmy się inaczej”

Przedłużenie kontraktu z pewnością nie spodobało się Gryfom, ale i Bayersystem GKM-owi Grudziądz, gdzie też starali się o jego powrót. Wieloletni kontrakt jest jasnym sygnałem, że Betard Sparta pragnie jak najszybciej wrócić na szczyt PGE Ekstraligi.

Wtorkowe ogłoszenie było również końcem snucia teorii. Niektórzy widzieli go nawet w Orlen Oil Motorze Lublin za Bartosza Zmarzlika, o którego walczy Betard Sparta. Łaguta skomentował wszystkie pogłosko jednoznacznie.

Żużel. Błąd czy mistrzowski ruch Sparty? Tak mówi o przedłużeniu Łaguty!

– Dużo ludzi sobie coś myślało, a nie którzy wymyślali coś. A ja podpisałem kontrakt w najlepszym klubie – napisał ze śmiechem Artiom Łaguta w mediach społecznościowych.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Artem Laguta (@laguta222)