Na 13 czerwca zaplanowano SEC Challenge w Lonigo, a 25 lipca w Terenzano odbędzie się GP Challenge. Faworytem do „dzikiej karty” w obu tych zawodach jest najlepszy aktualnie włoski zawodnik Paco Castagna. Do tego tematu podchodzi jak na razie spokojnie i skupia się na ściganiu w Argentynie.
– To dwa bardzo ważne turnieje. Zawody w Terenzano będą ogromnym wydarzeniem, ale na razie nie myślę o nich zbyt wiele. Chcę iść krok po kroku. Najpierw chcę się ścigać tutaj, w Argentynie, wrócić do pełnej dyspozycji fizycznej, a po powrocie do domu w lutym planuję dużo testów. Potem wiem, że będę bardzo zajęty, dzieląc czas między Wielką Brytanię a Europę – powiedział w rozmowie ze „Speedway Star”.
Żużel. Rywalizacja o skład zabija atmosferę? „Wszyscy by chcieli jechać bez stresu”
Włoch nie ukrywa, że chciałby wykorzystać znajomość domowego toru i zaskoczyć faworytów. – Grand Prix Challenge to zawody, które mam zaznaczone w kalendarzu na czerwono, ale nie chcę wybiegać za daleko w przyszłość. Skupiam się na tym, co robię teraz, aby być jak najlepiej przygotowanym, gdy nadejdzie właściwy moment – przyznaje Paco Castagna.
Żużel. Tonuje nastroje ws. transferu Zmarzlika. „Nie ujmuję prezesowi cwaniactwa”
31-latek zdaje sobie sprawę, że doświadczenie na tych torach stoi po jego stronie, jednak z tym wiąże się również presja. Skupia się pozytywnych aspektach i liczy, że wykorzysta szanse.
– To daje przewagę pod względem doświadczenia, ale z drugiej strony pojawia się dodatkowa presja związana z miejscem startu. Chcę skupić się na pozytywach i mieć świadomość, że jeśli nadarzy się okazja, będę gotów ją wykorzystać i dać z siebie wszystko – 31-latek.











Żużel. Stal podbija rynek w Niemczech! Będą nowi sponsorzy!
Żużel. To męczy Zmarzlika! „Nie lubię tej części pracy”
Żużel. Kontrowersyjny przepis zagraża polskiemu żużlowi? Znany dziennikarz nie kryje oburzenia!
Żużel. 1492 dni w jednym klubie. Najdłużej i najkrócej pracujący trenerzy w 2. Ekstralidze! (RANKING)
Żużel. Co z pieniędzmi za Ratajczaka? Goliński z mocną odpowiedzią!
Żużel. Konfetti, barber i odżywki. Na to szły dotacje miejskie!