Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

ZOOleszcz GKM Grudziądz w meczu z Fogo Unią Leszno znów pokazał, że potrafi świetnie ścigać się z „nożem na gardle”. Grudziądzanie dobrze spisali się w rywalizacji z jednym z rywali w walce o utrzymanie, przerwali serię porażek i zanotowali wygraną ze sporą przewagą. Jednym z bohaterem Gołębi był Max Fricke.

 

Australijczyk udowadnia, że jest liderem z prawdziwego zdarzenia. W tym sezonie nie wyszedł mu tylko mecz we Wrocławiu. W pozostałych jeździ kapitalnie i prowadzi zespół. Jego średnia to na ten moment 2,318 punktu na bieg. Jest to piąty wynik w całej PGE Ekstralidze.

– To był ogólnie bardzo dobry mecz dla nas. Mamy dobry wynik. Dobrze zakończyliśmy mecz, co jest ważne dla zespołu. Cieszę się ze swojego wyniku. Przywiozłem naprawdę dobre punkty. Obyśmy to kontynuowali w kolejnych starciach – mówił Fricke w pomeczowej mixzonie.

Żużel. GKM złapał oddech i rozbił Byki! Kościecha: Kamień spadł mi z serca – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

W piątkowym starciu Kangur ani razu się nie pomylił. Na jego koncie znalazło się 14 punktów z bonusem, a przed nim do mety dojechał tylko raz kolega z zespołu – Wadim Tarasienko. 28-latek wierzy, że tak ważna wygrana sprawi, iż cały zespół będzie jeszcze mocniejszy w kolejnych spotkaniach.

– To najlepszy wynik jaki mogłem zrobić, więc jestem zadowolony. Oczywiście jest jeszcze trochę pracy w drużynie, aby było jeszcze lepiej. Cieszymy się ze zwycięstwa, bo bardzo go potrzebowaliśmy. Ono doda nam pewności na kolejne spotkania – komentował Australijczyk.

Żużel. Czy Piotr Pawlicki powinien zostać wykluczony? Demski komentuje – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Teraz grudziądzanie mogą trochę odsapnąć od ligowej rywalizacji. Kolejna runda PGE Ekstraligi zaplanowana jest bowiem na 17 oraz 19 maja. W piątej kolejce ZOOleszcz GKM udał się na teren ebut.pl Stali Gorzów.