Media społecznościowe Damiana Ratajczaka

Damian Ratajczak miał w tym sezonie być liderem formacji młodzieżowej Unii Leszno oraz pomagać seniorom w punktowaniu. Pech spowodował, że przez liczne kontuzje wystąpił do tej pory w zaledwie czterech spotkaniach, a jego brak był mocno odczuwalny. Byki znajdują się aktualnie na ostatniej pozycji w tabeli, lecz niewykluczone, że na najważniejsze spotkania powróci wyczekiwany przez kibiców młodzieżowiec.

 

Masz niestety ogromnego pecha w tym roku z kontuzjami. Jak obecnie wygląda Twój stan zdrowia?

Ze zdrowiem jest już wszystko dobrze. W piątek pojeździłem na torze, dzisiaj też odbyłem trening, a jutro wystartuję w zawodach juniorskich.

Rozumiem, że prawdopodobnie wystąpisz w najbliższej kolejce PGE Ekstraligi?

To jest kwestia mojej dyspozycji na torze. Nie będę na ten moment niczego obiecywał ani deklarował. To jest powrót po kolejnym już małym urazie, więc jeszcze zobaczymy.

Chciałbym podpytać jeszcze o ostatni mecz. Myślisz, że brak punktu bonusowego z Grudziądzem może się okazać kluczowy w walce o utrzymanie?

Na pewno ten punkt był nam bardzo potrzebny, ale tabela i terminarz pokazuje, że wszystko jest jeszcze możliwe. Mamy obecnie najmniej punktów, więc ta sytuacja jest dla nas najcięższa, ale nie mamy zamiaru się poddawać. Każdy z nas chce utrzymać Ekstraligę dla Leszna i będziemy robić wszystko, aby tak się stało. Oczywiście pozostałe spotkania też się muszą dobrze dla nas ułożyć, a my musimy oba domowe spotkania wygrać. Będzie to ciężkie zadanie z Gorzowem i Wrocławiem, ale to jest sport i wszystko jest możliwe.

Żużel. Szokujące wyznanie! Faszeruje się lekami i mówi o ostatnim biegu w życiu – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Żużel. Szef Unii uderza w środowisko tunerów! „Brakuje co niektórym szacunku” – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Pojawiają się głosy, że w przypadku ewentualnego spadku Unii dostałeś pozwolenie na wypożyczenie, aby nie hamować rozwoju. Czy to prawda?

Na ten moment najbardziej zależy mi na utrzymaniu Unii Leszno. Mało kto myśli na ten moment o spadku. Wiadomo, że widmo zagląda nam w oczy, ale będziemy walczyć do końca i po ostatniej kolejce będzie wszystko wiadomo. Teraz się na tym nie skupiam.

Myślisz, że możesz dużo wnieść do drużyny w ostatnich kolejkach?

Zależy mi, aby powrócić do jazdy i skorzystać jeszcze z tego sezonu. Jest to najcięższy rok w mojej przygodzie. Dwa razy już upadłem, muszę się znowu podnieść z kolan i nie poddawać. Nie jest łatwo po urazie wchodzić w sezon, a tak właściwie w jego końcówkę gdy wszyscy są już rozjechani. Podobny problem niestety miał też Janek czy Andrzej. Trzeba robić teraz wszystko, aby jak najlepiej układało się dla naszej drużyny.

Żużel. Chytry dwa razy traci. Taktyczna przy -4, czyli kara dla Rybnika – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)

Trener i prezes starają się was jeszcze bardziej zmotywować na końcówkę sezonu? Nie przytłoczyły nikogo wyniki w tym sezonie?

Każdy z nas jest zmotywowany i wie o co jedziemy. Dajemy z siebie wszystko, chociaż wiadomo nawet jak bardzo chcesz to nie zawsze wychodzi. Każdy chce walczyć i pokazać się z jak najlepszej strony w końcówce sezonu. Będziemy walczyć o utrzymanie dla Leszna, mimo że nie będzie o to łatwo.

Rozmawiał NORBERT OBWIOSŁO