W zeszłym roku mówiono o powołaniu rozgrywek Indywidualnego Pucharu Europy przez FIM Europe. 2 lutego federacja ogłosiła powrót tych rozgrywek, lecz ścigać się w nich mogą jedynie zawodnicy U24.

W przeszłości odbyło się 8 edycji Indywidualnego Pucharu Europy. W 1993 roku najlepszy był Tomasz Gollob, który triumfował w Tampere.

Po wielu latach przerwy rozgrywki wracają do kalendarza, lecz z drobną korektą. Wcześniej nie było ograniczeń wiekowych, a teraz udział w nich wezmą wyłącznie zawodnicy do 24. roku życia.

Żużel. Poziom tej ligi stale rośnie. Gwiazdy zrobią różnicę?

Żużel. Doczekaliśmy się! Jest decyzja ws. startu Unii!

Żużel. Włókniarz pójdzie drogą… Torunia?! „Czasem trzeba zrobić krok w tył”

O powrocie tych rozgrywek mówiło się już w zeszłym roku, lecz brakowało konkretów. Po miesiącach ciszy FIM Europe potwierdziło, że finał odbędzie się 1 maja w węgierskim Debreczynie. Na ten moment nie wiadomo, jaki będzie przydział miejsc dla poszczególnych federacji. Należy jednak spodziewać się, że poziom zawodników może być bardzo zróżnicowany.

Żużel. W Polonii będzie dream-team? Młody talent na to liczy!

Warto zaznaczyć, że wskazany termin pokrywa się z półfinałem Drużynowego Pucharu Świata, w którym wystartują reprezentacje: Niemiec, Czech, Wielkiej Brytanii i Ukrainy. Tym samym możemy zakładać, że zabraknie takich zawodników jak: Adam Bednar, Norick Bloedorn czy Nazar Parnicki.