Żużel. Włókniarz przełamał fatalną serię i pokonał Apator! Emocjonujące zawody w Częstochowie! (RELACJA)

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

W ramach zaległej, 5 kolejki PGE Ekstraligi Włókniarz Częstochowa podjął dziś na swoim torze drużynę Apatora Toruń. Przez całe zawody wynik utrzymywał się na styku, lecz w biegach nominowanych gospodarze zapewnili sobie zwycięstwo i zapisali na swoim koncie pierwsze zwycięstwo meczowe w tym sezonie. Liderem Lwów był ten, który nas do tego przyzwyczaił – Leon Madsen. Duńczyk zdobył 12 punktów i 1 bonus. Wśród gości najlepiej zaprezentowali się Emil Sajfutdinow, Patryk Dudek i Robert Lambert. Zgromadzili oni na swoich kontach po 10 punktów.

 

Dobry początek meczu zanotowali gospodarze. Dobrze spod taśmy wyszedł Mikkel Michelsen i sukcesywnie powiększał przewagę. Na torze nie działo się za wiele. Na pierwszym okrążeniu Wiktor Lampart próbował podjechać pod Kacpra Woryna, ale nic nie ugrał. Juniorzy Apatora podobnie jak w poprzednich meczach wyjazdowych nie stoczyli z rywalami walki o biegowe zwycięstwo. Na prostej Lewandowski próbował zamknąć płot Halkiewiczowi, ale młodzieżowiec Włókniarza nie przestraszył się i pomknął obok rywala zapewniając swojej ekipie podwójne zwycięstwo. Liderzy gości ruszyli do odrabiania strat. Chwilowo prowadzili 5:1, ale Leon Madsen rozdzielił ich parę. Mads Hansen próbował urwać punkcik Sajfutdinowowi, ale zawodnik Aniołów skutecznie się obronił. W czwartym biegu pozytywnie zaskoczył Paweł Przedpełski. Wychowanek toruńskiego klubu najlepiej wystartował i pewnie dojechał do mety na pierwszym miejscu. Z tyłu Lewandowski próbował atakować Halkiewicza, ale junior gospodarzy obronił się i zostawił w tyle przeciwnika.

Na początek drugiej serii wystrzelił spod taśmy Wiktor Lampart i zamknął Worynę. Chwilę później Hansen wyprzedził Wiktora i mu odjeżdżał. Z tyłu szalał po szerokiej Kacper Woryna. Najpierw stracił pozycję na rzecz Przedpełskiego, następnie odbił pozycję i zaczął atakować Lamparta, jednak na sam koniec musiał pojechać po kredzie, by nie stracić punktów na ostatnim łuku. Fenomenalną walkę stoczyli w szóstej gonitwie Madsen i Lambert. Stranieri tasowali się na początku wyścigu, a następnie Lambo jechał w kontakcie z Duńczykiem do samej mety. Daleko za nimi dojechali Dudek i Kupiec. Goście w siódmym biegu zdecydowali się na rezerwę taktyczną i Kawczyński zmienił Affelta. Z pewnością młody zawodnik inaczej wyobrażał sobie debiut na Ektraligowych torach. Na pierwszym łuku został zamknięty przez Drabika i upadł na tor. Sędzia zawodów zdecydował się wykluczyć debiutanta. Osamotniony Sajfutdinow przegrał start z Drabikiem, jednak szybki motocykl pozwolił mu na gonitwę. Ostatecznie dopiął swego i wywalczył biegowy remis.

Doskonale trzecią serię otworzył Leon Madsen. Duńczyk uciekł ze startu i dowiózł bez problemu trzy oczka. Wydawało się, że o punkty powalczy Halkiewicz, ale ten został daleko za parą gości. Wspaniałe widowisko zapewnili nam zawodnicy w biegu dziewiątym! Dudek szybko uciekł reszcie stawki, a z tyłu Lambert startując z fatalnego dzisiaj czwartego pola toczył pasjonujący bój z gospodarzami. Żużlowcy tasowali się przez okrążenia do momentu, w którym Michelsen miał problemy z opanowaniem maszyny i został z tyłu. Wydawało się, że pole przy bandzie odczarował Hansen i wraz z Woryną po pierwszym łuku wyszedł na podwójne prowadzenie. Piekielną moc pokazał na trasie Sajfutdinow i najpierw minął Duńczyka, a potem Polaka w barwach Włókniarza. Daleko z tyłu jechał Lewandowski.

Na otwarcie ostatniej serii byliśmy świadkami szóstego biegowego remisu w tym meczu. Hansen wygrał start i utrzymał prowadzenie do końca biegu, mimo że Dudek wydawał się szybszy. Michelsen przez cztery kółka próbował atakować Przedpełskiego, ale nie dał rady. Po raz drugi Kawczyński wystąpił w miejsce Affelta. Nie zrobił on jednak szumu na torze. Najlepiej wystartował Lambert, ale skutecznie dogonił go Woryna. Wydawało się, że wychowanek ROW-u Rybnik jako pierwszy wygra z czwartego pola, jednak na ostatnim łuku po szerokiej minął go Brytyjczyk. W ostatnim biegu fazy zasadniczej Drabik postraszył na pierwszym łuku Sajfutdinowa, ale nie zrobiło to na nim wrażenia i wygrał bieg o połowę prostej. Z tyłu został Madsen, ale dość szybko uporał się z Lampartem. Przed dwoma ostatnimi gonitwami gospodarze prowadzili czteroma punktami, mimo tego, że ostatni raz wygrali drużynowo… w piątym biegu!

W pierwszym z biegów nominowanych gospodarze zapewnili sobie pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Po raz pierwszy wyścig padł łupem zawodnika startującego spod płotu. Tym szczęśliwcem okazał się Kacper Woryna, a z tyłu Hansen obronił się przed atakami Przedpełskiego dzięki czemu Włókniarz odskoczył Apatorowi na 6 punktów! Przed ostatnią gonitwą na starcie ruszał się Drabik i Lambert. Obaj zostali ukarani ostrzeżenie. Długo sędzia analizował powtórki sprawdzając ewentualną taśmę zawodnika Lwów, jednak zarządził powtórkę w pełnej obsadzie. Wydawało się, że ruszał się przed startem Madsen, ale sędzia nie przerwał wyścigu. Gospodarze prowadzili od początku i dowieźli na koniec podwójne zwycięstwo.

5.kolejka PGE Ekstraligi

Krono-Plast Włókniarz Częstochowa – KS Apator Toruń

Krono-Plast Włókniarz: Mikkel Michelsen 4 (3,1,0,0), Maksym Drabik 10+1 (2,2,2,2,2*), Kacper Woryna 9 (1,1,2,2,3), Mads Hansen 8+1 (0,3,1*,3,1), Leon Madsen 12+1 (2,3,3,1*,3), Kacper Halkiewicz 3+2 (2*,1*,0), Kajetan Kupiec 4 (3,0,1), Szymon Ludwiczak NS

KS Apator: Patryk Dudek 10+1 (2,1*,3,2,2), Robert Lambert 10 (3,2,1,3,1), Wiktor Lampart 3+1 (0,2,1*,0), Paweł Przedpełski 6+1 (3,0,2,1*,0), Emil Sajfutdinow 10 (1,3,3,3,0), Krzysztof Lewandowski 1 (1,0,0), Mateusz Affelt 0 (0,-,-), Antoni Kawczyński 0 (w,0)

Bieg po biegu:

1. MICHELSEN, Dudek, Woryna, Lampart 4:2

2. KUPIEC, Halkiewicz, Lewandowski, Affelt 5:1 (9:3)

3. LAMBERT, Madsen, Sajfutdinow, Hansen 2:4 (11:7)

4. PRZEDPEŁSKI, Drabik, Halkiewicz, Lewandowski 3:3 (14:10)

5. HANSEN, Lampart, Woryna, Przedpełski 4:2 (18:12)

6. MADSEN, Lambert, Dudek, Kupiec 3:3 (21:15)

7. SAJFUTDINOW, Drabik, Michelsen, Kawczyński (w) 3:3 (24:18)

8. MADSEN, Przedpełski, Lampart, Halkiewicz 3:3 (27:21)

9. DUDEK, Drabik, Lambert, Michelsen 2:4 (29:25)

10. SAJFUTDINOW, Woryna, Hansen, Lewandowski 3:3 (32:28)

11. HANSEN, Dudek, Przedpełski, Michelsen 3:3 (35:31)

12. LAMBERT, Woryna, Kupiec, Kawczyński 3:3 (38:34)

13. SAJFUTDINOW, Drabik, Madsen, Lampart 3:3 (41:37)

14. WORYNA, Dudek, Hansen, Przedpełski 4:2 (45:39)

15. MADSEN, Drabik, Lambert, Sajfutdinow 5:1 (50:40)

Sędziował: Paweł Słupski