fot. Jarek Pabijan
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

W starcie dwóch czołowych ekip Metalkas 2. Ekstraligi Polonia Bydgoszcz zmiażdżyła zespół Wilków Krosno 59:31. Bydgoszczanie od początku budowali przewagę i nie dawali nadziei rywalom. Z kompletem punktów zawody zakończył Krzysztof Buczkowski. Drużyna z województwa kujawsko-pomorskiego oczywiście zgarnęła punkt bonusowy i przesunęła się na 1 miejsce w tabeli.

 

Dobrze zawody rozpoczęli gospodarze wychodząc po starcie na podwójne prowadzenie, jednak szybko minął ich Krakowiak. Atakując go upadł Kai Huckenbeck, który został wykluczony. Osamotniony Szczepaniak wycisnął co mógł z tego biegu i już na pierwszym okrążeniu zostawił z tyłu parę Wilków. Więcej emocji dostarczył bieg młodzieżowy. Początkowo układało się na biegowy remis, ale Piotra Świercza najpierw minął Franciszek Karczewski, a następnie nękał go jeszcze Olivier Buszkiewicz, który na trzecim okrążeniu dopiął swego. Zgodnie z oczekiwaniami Jakuba Wieszczaka zmienił Jonas Seifert-Salk. Duńczyk przez cztery okrążenia naciskał swojego rodaka – Tima Soerensena, jednak ten utrzymał drugą pozycję. Z przodu niezagrożony do mety dojechał Krzysztof Buczkowski. Dzięki podwójnemu zwycięstwu Bydgoszczanie wyszli na prowadzenie w dwumeczu. Wspaniałe widowisko na koniec pierwszej serii! Lepiej spod taśmy wyszli goście, a Buszkiewicz na pierwszym łuku dodatkowo przeszkodził Lyagerowi przez co ten musiał ratować się przed upadkiem. Młodzieżowiec Polonii minął Świercza, a następnie fantastycznym atakiem po zewnętrznej złapał też Vaclava Milika. Z biegiem czasu Lygaer poradził sobie z juniorem Wilków i zaczął gonić Czecha. Zabrakło mu czasu i musiał pogodzić się z trzecią pozycją.

Dobrze po równaniu wystartowali goście, ale po zewnętrznej wspaniale pojechał Soerensen i minął obu rywali. Został z tyłu Szczepaniak, jednak pod koniec drugiego okrążenia połknął Krakowiaka. Chwilę później bez zaskoczeń najlepiej pierwszy łuk rozegrał Buczek. Za nim jechała para gości, lecz Karczewski dogonił Wojdyłę, który później zdefektował. W siódmej gonitwie Huckenbeck wypchnął Seiferta-Salka, który wleciał w bandę, a następnie wyleciał na pas bezpieczeństwa. Duńczyk na szczęście był zdolny do dalszej jazdy. W powtórce Niemiec najlepiej wystartował i ulokował się na czele stawki. Za nim jechał kolega z pary, a poobijany Duńczyk nie był w stanie zdziałać wiele. W przerwie zawodów gospodarze mieli już 18 punktów przewagi.

Po przerwie nie miał zamiaru zatrzymywać się Buczkowski. Tym razem musiał powalczyć na pierwszym okrążeniu z rywalami, ale dał radę i uciekł do przodu. Z tyłu Buszkiewicz stoczył ostrą walkę z Milikiem, jednak Czech do końca skutecznie odpierał ataki juniora. Zawodnicy Polonii wrócili szybko do powiększania przewagi. W biegu dziewiątym wyszli spod taśmy na podwójne prowadzenie, jednak na dystansie Bjerre dopadł Huckenbecka i wydarł mu dwa punkty. Ależ tasowali się zawodnicy w dziesiątej gonitwie. Uciekł całej stawce Szczepaniak, a za nim Soerensen z rywali wymieniali się pozycjami. Skończyło się tak, że Duńczyk został z tyłu, jednak wyprzedził rodaka, a następnie wykorzystał brak zdecydowania Świercza.

Początek ostatniej serii przed biegami nominowanymi nie należał do Kennetha Bjerre. Duńczyk szybko zdefektował, ale osamotniony Milik przywiózł bezpiecznie za plecami parę Soerensen-Huckenbeck. Koszmar Wilków trwał dalej i w dwunastej gonitwie po raz kolejny przegrali podwójnie. Od samego startu prowadził Karczewski, a za nim Szczepaniak musiał się nieco pomęczyć ze Świerczem. Doświadczony zawodnik na drugim okrążeniu po raz drugi wyprzedził młodszego kolegę i dowiózł dwa punkty do mety. Przed biegami nominowanymi padł kolejny mocny cios ze strony Gryfów. Na początku całą stawkę objechał Buczkowski, a następnie to samo z rywalami uczynił  jadący z tyłu Lyager. Fenomenalna reklama speedwaya!

W czternastej gonitwie menadżer gospodarzy postanowił dać szansę juniorom nagradzając ich dobry występ. Karczewski doskonale założył Krakowiaka, ale popełniał błędy na trasie i dogonił go Wojdyło. Następnie jadący z tyłu Krakowiak minął obu rywali i dowiózł podwójne zwycięstwo. Ambitnie jechał Buszkiewicz, lecz miewał problemy z opanowaniem motocykla. Na koniec zawodów gwóźdź do trumny wbił Krzysztof Buczkowski, który po raz piąty wjechał na metę na pierwszej pozycji. Soerensen jechał drugi, lecz uległ na trasie zawodnikom Wilków.

9.kolejka Metalkas 2. Ekstraligi

Abramczyk Polonia Bydgoszcz 59-31 Cellfast Wilki Krosno

Abramczyk Polonia: Kai Huckenbeck 5 (w,3,1,1,-), Andreas Lyager 8+2 (1,2*,3,2*,-), Mateusz Szczepaniak 9+1 (3,1,3,2*), Tim Soerensen 10+2 (2*,3,2*,3,0), Krzysztof Buczkowski 15 (3,3,3,3,3), Olivier Buszkiewicz 5+1 (2*,3,0,0), Franciszek Karczewski 8 (3,1,3,1), Franciszek Majewski NS

Cellfast Wilki: Kenneth Bjerre 6+1 (1,2,2,d,1*), Patryk Wojdyło 3 (0,d,0,-,3), Norbert Krakowiak 6+1 (2,0,2,0,2*), Vaclav Milik 11+1 (2,2,1*,3,1,2), Jakub Wieszczak 0 (-,-,-,-), Piotr Świercz 3 (1,0,1,1), Szymon Bańdur 0 (0,0,0), Jonas Seifert-Salk 2 (1,1,0)

Bieg po biegu:

1. SZCZEPANIAK, Krakowiak, Bjerre, Huckenbeck (w) 3:3

2. KARCZEWSKI, Buszkiewicz, Świercz, Bańdur 5:1 (8:4)

3. BUCZKOWSKI, Soerensen, Seifert-Salk, Wojdyło 5:1 (13:5)

4. BUSZKIEWICZ, Milik, Lyager, Świercz 4:2 (17:7)

5. SOERENSEN, Milik, Szczepaniak, Krakowiak 4:2 (21:9)

6. BUCZKOWSKI, Bjerre, Karczewski, Wojdyło (d) 4:2 (25:11)

7. HUCKENBECK, Lyager, Seifert-Salk, Bańdur 5:1 (30:12)

8. BUCZKOWSKI, Krakowiak, Milik, Buszkiewicz 3:3 (33:15)

9. LYAGER, Bjerre, Huckenbeck, Wojdyło 4:2 (37:17)

10. SZCZEPANIAK, Soerensen, Świercz, Seifert-Salk 5:1 (42:18)

11. MILIK, Soerensen, Huckenbeck, Bjerre (d) 3:3 (45:21)

12. KARCZEWSKI, Szczepaniak, Świercz, Bańdur 5:1 (50:22)

13. BUCZKOWSKI, Lyager, Milik, Krakowiak 5:1 (55:23)

14. WOJDYŁO, Krakowiak, Karczewski, Buszkiewicz 1:5 (56:28)

15. BUCZKOWSKI, Milik, Bjerre, Soerensen 3:3 (59:31)

Sędziował Michał Sasień