Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

W niedzielnym spotkaniu Krono-Plast Włókniarza Częstochowy z Orlen Oil Motorem Lublin, goście pewnie zwyciężyli pod Jasną Górą 51:39. Swoje zadanie w meczu wykonał także junior Koziołków Wiktor Przyjemski,  utrzymując status niepokonanego młodzieżowca w lidze. Po meczu porozmawialiśmy z 18-latkiem, który zdradził nam, że dobrze czuł się na częstochowskim owalu oraz opowiedział, w jaki sposób uczy się od swoich kolegów z  drużyny.

 

Przypomnijmy, że Wiktor Przyjemski zdobył w spotkaniu 3 punkty. Cały jego dorobek pochodził z wyścigu juniorskiego. W kolejnej swojej gonitwie młodzieżowiec zanotował defekt, a w ostatnim biegu dojechał do mety jako ostatni. Podsumowując całościowo występ, 18-latek był jednak zadowolony ze swojej jazdy, zważywszy na fakt, że nie miał ostatnio zbyt częstych okazji do odwiedzania częstochowskiego owalu.

Żużel. Wystartowała liga szwedzka. Jak poradzili sobie Polacy?

– Chyba w zeszłym roku tylko raz tu byłem, więc faktycznie niedużo miałem jazdy tutaj. Jednak tor fajny do ścigania, więc chciałbym przyjeżdżać tu częściej – mówił po meczu Przyjemski.

Wychowanek bydgoskiej Polonii notuje w tym roku swoje pierwsze występy w drużynie mistrzów Polski z Lublina. Jednak od początku przyznaje, że dobrze zaklimatyzował się w zespole, a swoich utytułowanych kolegów bacznie obserwuje i kreuje z tego wnioski dla siebie.

– Jestem w stanie się dużo od nich nauczyć. Rozmową, obserwacją, czy też zbieraniem informacji jestem w stanie wyciągnąć naprawdę wiele. Mam nadzieję, że zacznie to podglądanie u mnie działać. Jestem nowy w drużynie lubelskiej, ale bardzo dobrze się w niej czuję, Chłopacy mnie bardzo dobrze przyjęli – zdradził nam Przyjemski.

Żużel. Nowa ciekawa książka dla sympatyków żużla już dostępna! W niej historia pojedynków leszczyńsko-wrocławskich

W zeszłym sezonie jeszcze na zapleczu PGE Ekstraligi, junior często po przegranym starcie schodził do krawężnika. Czy na swoim nowym domowym torze także jest w stanie to powtarzać?

– Na torze w Lublinie chyba nie da się wykonać takiego manewru. Tylko na kilku torach w Polsce da się tak zrobić jak w Bydgoszczy. Na pewno przede mną jeszcze dużo nauki na lubelskim torze, ale już coś tam łapiemy, więc miejmy nadzieję, że będzie coraz lepiej – zakończył Przyjemski.

Żużel. PGE Narodowy gotowy na żużlowe święto! Organizatorzy przygotowali tor dla najlepszych zawodników świata!

Kolejne spotkanie ligowe, w którym lubelski młodzieżowiec będzie chciał pokazać się z jak najlepszej strony, odbędzie się 17 maja. Wtedy Koziołki podejmą ekipę NovyHotel Falubazu Zielona Góra.