Dzisiaj na naszych łamach opublikowaliśmy wywiad z Arturem Kędziorą, w którym ocenia on obecną sytuację Unii Tarnów. W rozmowie aktualny, zgodnie z KRS, prezes Jaskółek wspomina, że wciąż nie brak osób chętnych do pomocy klubowi, ale pod określonymi warunkami. Jedną z nich jest wieloletni mecenas tarnowskiego żużla, właściciel firmy West-Bud, Wiesław Frys, który posiada część akcji klubu z Małopolski.

Obecnie w tarnowskim klubie panuje ogromne zamieszanie. Przez to, że nie ma jasności co do kwestii kto ma reprezentować Unię, wciąż nie została dopięta kwestia tematu dzierżawy stadionu. Klub wciąż pozostaje bez licencji na starty w sezonie 2026, a do tego dochodzą informację o tym, iż dalej nie jest rozliczony z zawodnikami.

– Co ja mogę Panu powiedzieć? Z wielkim smutkiem zarówno jako kibic, który w 1984 roku działał w fan-clubie „Jaskółka” w USA, jak i jako osoba, która w miarę możliwości zawsze pomagała klubowi na przestrzeni ostatnich dekad patrzę na to, co się obecnie z nim dzieje. Serce się kraje. Powiem jedno i chciałbym, aby dosadnie to wybrzmiało. Dopóki w tym klubie będzie Pan Artur Lewandowski, to mnie w tym klubie po prostu nie będzie. Tutaj mam podobne zdanie do Pana Artura Kędziory. Sporo sponsorów, z racji „personaliów” w klubie, się wycofało i ja nie chcę w takim „rozdaniu” mieć z klubem kompletnie nic wspólnego. Żużel to miłość i hobby, ale zaangażuję się ponownie w momencie kiedy w tym klubie nie będzie Artura Lewandowskiego i Jacka Pocięgla – mówi nam Wiesław Frys, który przez lata inwestował środki w klub.

Żużel. Co z Unią Tarnów i kto jest prezesem? Ujawnia szokujące informacje! (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Czy Stal Gorzów złożyła ofertę Zmarzlikowi? Mamy głos z klubu! – PoBandzie – Portal Sportowy

Na dzień dzisiejszy nie wiadomo czy tarnowska Unia pojedzie w rozgrywkach ligowych. Jeśli tak się nie stanie, to zdaniem Wiesława Frysa nie musi wcale oznaczać, że żużel w Tarnowie przestanie istnieć na długie lata.

Żużel. Pawlicki tęsknił za Unią Leszno! „Łezka się zakręciła” – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Komarnicki mówi o raporcie Broszko! „Nagłaśnianie jest niepotrzebne” – PoBandzie – Portal Sportowy

– Uważam, że jeżeli klub wystartuje w jakiś „cudowny” sposób, to patrząc na aktualną atmosferę wokół niego, może niestety tylko powiększyć swoje zobowiązania. Nikt poważny nie chce obecnie klubu wspierać. Po drugie sam Pan doskonale wie, że jazda takim składem wygląda sportowo i wizerunkowo średnio. Lekki wstyd. Moim zdaniem w tym roku powinna być uruchomiona tylko szkółka żużlowa, a czas powinno się poświęcić na ułożenie wszystkiego i ponowny start w lidze w sezonie 2027. Ja nie mówię, podkreślam raz jeszcze, że się z żużla wypisuję, ale musi być wszystko właściwie i z sensem poukładane – podsumowuje obecny akcjonariusz klubu.