Fatalnie rozpoczął się finał pucharu ligi dla Scotta Nichollsa. Były uczestnik cyklu Grand Prix wziął udział w fatalnym wypadku w wyniku, którego uszkodził bark i zmuszony był wycofać się z zawodów.
Do zdarzenia doszło w czwartej gonitwie. Na pierwszym łuku Nicholls „zapikował” w kredę, lecz siła odśrodkowa wypchnęła go na zewnętrzną i zabrał ze sobą Toma Brennana.
Obaj zawodnicy wstali z toru. Młodszy z Brytyjczyków jest zdolny do kontynuowania zawodów, lecz bardziej doświadczony zawodnik przez kontuzję barku zmuszony został do zaprzestania jazdy w dzisiejszym spotkaniu.
Najprawdopodobniej Scotta zabraknie również w rewanżowym starciu. Stawia to w trudnym położeniu Oxford Cheetahs, które na ten moment przegrywają z mistrzami Championship – Poole Pirates.








Żużel. Jest legendą Falubazu. Teraz ma dać złoto Sparcie! 51. urodziny „PePe”
Żużel. Nie chcą dopuścić do spadku z PGE Ekstraligi! Taki plan na utrzymanie ma Włókniarz
Żużel. Po czwarty tytuł jechał w ciemności. Na zawodach… spawał motocykl!
Żużel. Falubaz musiał zmienić plany! Problem z obozem
Żużel. Doyle pokazał nowe kaski! Ma wielkiego sponsora!
Żużel. Nie wierzą w Polaków? Tak Grand Prix 2026 widzi bukmacher!