Jeszcze parę tygodni w rozmowie na kanale „Lewoskrętni” Piotr Żyto twierdził, że nie wie czy w sezonie 2026 będzie nadal prowadził zespół Innpro ROW Rybnik. Od wczoraj zaczęły krążyć informacje, że rozstanie z rybnickim klubem jest przesądzone. Potwierdza to jednoznacznie w rozmowie z nami sam zainteresowany.

– Mogę tylko potwierdzić, że umowa ze mną nie zostanie przedłużona, ale też nie jest absolutnie tak, że rozdzieram „szaty” z tego powodu. Oczywiście nie zawsze można wszystko mówić, ale ten scenariusz, jak się okazało, słusznie przewidziałem. Komentował szerzej niczego nie będę. Uważam, że nie ma to w tej chwili najmniejszego sensu. Powiem dosadnie jedno: nie rozpaczam z tego powodu – mówi nam Piotr Żyto.

Żużel. Jest decyzja w ROW Rybnik! Mrozek prezesem na długie lata – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Przyjemski najlepszy w całej lidze? Kanclerz o pojedynku z Doylem – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Ważna decyzja! Stal Gorzów pod nadzorem Zespołu ds. Licencji! – PoBandzie – Portal Sportowy

Byłego szkoleniowca spytaliśmy o to, jak ocenia powrót po latach do Rybnika i współpracę z klubem w minionym sezonie. – Wszyscy doskonale wiedzą na jakim miejscu zespół skończył rozgrywki. Ja dałem z siebie tyle, ile mogłem. Przykro oczywiście, że zespół opuścił szeregi PGE Ekstraligi. Następcy życzę jak najlepiej zarówno sportowo, jak i pod względem odnalezienia się w klubie – dodaje Żyto.

Od wczoraj Piotra Żyto łączy się z zespołem Kolejarza Opole. Jak wiadomo, szkoleniowiec w Opolu nie tylko mieszka, ale przez wiele lat związany był w różnych rolach z klubem. – Powiem ci, że z Kolejarzem na ten moment łączy mnie tylko miejsce zamieszkania – komentuje te doniesienia trener.


Czym zamierza zatem zająć się Piotr Żyto w najbliższej przeszłości? – Nie powiem nic odkrywczego. Czas zamierzam poświęcić małżonce oraz rodzinie. W żużlu byłem 46 lat. Czy to pożegnanie, czy tylko do widzenia z żużlem? Myślę, że to pierwsze, ale jak wiesz, w życiu nigdy nie mówi się nigdy – podsumowuje ze śmiechem nasz rozmówca.

Żużel. Dowhan komentuje zmiany w Falubazie! Czy jest szansa na mocny powrót? – PoBandzie – Portal Sportowy

Odejście Piotra Żyto to nie jest jedynym pożegnaniem w Rybniku. Tych ostatnio jest sporo. W mediach społecznościowych pojawiają się ogłoszenia o poszukiwaniu pracownika administracyjnego czy osób funkcyjnych. Wieloletni kierownik zespołu, Radosław Kalyciok, w przyszłym roku ma wspomagać zespół Orła Łódź.

– Idealnie pasuje do sytuacji utwór „Bo tutaj jest jak jest”, czyli co roku to samo. Dziwnym jest, że w tym klubie nie ma jakiejkolwiek polityki długofalowej. Co roku kogoś się szuka i często na te same funkcje, na które sezon wcześniej się kogoś szukało. Odchodzi kierownik zespołu, odchodzi wieloletni fotograf klubowy czy parę innych osób. Daje to do myślenia. Są też pozytywne wieści. Zostanie Eugeniusz Skupień i pewnie kierownik startu. Co do trenera, to pewnie za określone pieniądze znajdzie się jakiś „długopis” – mówi nam jedna z osób związanych z rybnickim klubem.