Screen:" YouTube / SpeedwaySW TV
Bartosz Szymura w ostatnich latach robi wszystko, by kontynuować karierę w czarnym sporcie. w sezonie 2026 będzie zdobywał punkty dla Śląska Świętochłowice. Nie ukrywa jednak, że szuka również jazdy za granicą.

Rok temu reprezentował barwy Speedway Kraków, który wrócił na ligową mapę Polski. Na torze pojawił się 24-krotnie i udało mu się nawet wygrać jeden bieg. W ostatnich latach rzadko pojawiał się w składzie meczowym, lecz ściganie mu sprawia wielką przyjemność, dlatego nie zamierza odpuszczać.

– Wpływ miało wiele czynników. Być może moja dyspozycja nie była na tyle równomierna i dobra, przeplatane lepsze wyniki z gorszymi, duża konkurencja juniorska w klubach. Po czasie mogę stwierdzić, że też niepotrzebne konflikty z trenerami, z klubami – skomentował Bartosz Szymura dla telewizji klubowej.

Żużel. Parnicki mówi o ogromnym wsparciu. Chce, by speedway wrócił na Ukrainę

Żużel. Poradzi sobie z rolą faworyta? Oczekiwania kibiców wzrosły

Drużyna z Krakowa po sezonie na przetarcie postanowiła wyznaczyć sobie zdecydowanie wyższe cele. Tym samym zabrakło miejsca dla zawodnika z Rybnika, a Świętochłowice były dla niego naturalnym wyborem. To właśnie w barwach Śląska odnowił licencję i był związany w ostatnich latach.

– Tak naprawdę jestem cały czas związany z tym klubem i nie chciałem nigdzie indziej podpisywać, tylko tutaj w Śląsku – przyznał Szymura.

Żużel. Chce napsuć krwi faworytom. Thomsen mówi o szansach Stali

Żużel. Cook niebawem jak Kurtz? „Stać go na 10 punktów w meczu”

Rybniczanin ma nadzieję, że sezon 2026 będzie dla niego przełomowy. Co ważne – szuka startów również poza granicami Polski.

– Miejmy nadzieję, że ten rok będzie zupełnie inny. Rozmawiam z klubami w Danii i Szwecji. Miejmy nadzieję, żeby nie zapeszać, że coś z tego po prostu się urodzi. Czas pokaże – zdradził zawodnik.