zdjęcie ilustracyjne

Władze Masarny walczą o wyjście z długów i wyprowadzenie klubu z zadłużeń. Idzie im to coraz sprawniej, a swoją cegiełkę dokładają do tego kibice. W Aveście zorganizowano zawody na lodzie, a frekwencja przerosła najśmielsze oczekiwania.

 

W piątkowy wieczór Masarna była gospodarzem wyścigów na lodzie, które wzbudziły ogromne zainteresowanie. Przed stadionem można było zauważyć długie kolejki, a łącznie w Brovallen pojawiło się 2700 osób.

– Jestem niesamowicie zadowolony! Wszystko, od występów zawodników po atmosferę na arenie, było dokładnie takie, jak się spodziewaliśmy – mówi prezes Masarny, Lucas Dahl dla portalu speedwayfans.se.

Żużel. Nowy zarząd odbudowuje byłego mistrza kraju. „Spłaciliśmy dużą część zadłużeń”

Żużel. Skusili go kontraktem przez media społecznościowe! „Odebrałem zapytanie jako formę żartu”

Klub liczył, że na stadionie pojawi się około 1000 osób, lecz organizatorzy miło się zaskoczyli. – Fakt, że udało nam się zgromadzić w sumie 2700 osób, znacznie przekroczył nasze oczekiwania i pokazuje, jak dużym zainteresowaniem cieszą się wyścigi na lodzie w regionie – dodał.

Żużel. Duża presja na Abramczyk Polonii? Lider odczuwa ją na każdym kroku

Dla występującej w Allsvenskan Masarny taka frekwencja to wielki powód do radości. – Wzmacnia nas jako stowarzyszenie, zarówno sportowo, jak i organizacyjnie, i stawia nas na mapie jako organizatora, z którym należy się liczyć – stwierdził Lucas Dahl.

Żużel. Młodzieżowcy nie mieli łatwo w Gorzowie. „My się położyliśmy, a oni nas tłukli”

Klub z pewnością finansowo wyszedł na tym bardzo dobrze. Takie wydarzenie to pozytywne prognozy na przyszłość, gdyż Masarna wciąż walczy o wyjście z długów.

– Nie zdążyliśmy jeszcze wszystkiego podsumować, ale wygląda to pozytywnie. Licznie zgromadzona publiczność oraz wsparcie sponsorów zapewniły nam dobre prognozy na przyszłość – zakończył.