Na czele Kacper Łobodziński i Kacper Pludra
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Orlen Oil Motor Lublin nie miał większych problemów w odniesieniu zwycięstwa nad ZOOleszcz GKM-em Grudziądz, choć goście w pojedynczych gonitwach potrafili pokazywać się z bardzo dobrej strony. Tak też było m.in. w biegu juniorskim.

 

Kibice przecierali oczy ze zdumienia, gdy po starcie drugiej gonitwy dnia na podwójne prowadzenie wysforowała się para Łobodziński-Małkiewicz. Goście niespodziewanie dowieźli wynik do mety tak naprawdę bez większych problemów. Jako pierwsi w tym sezonie pokonali więc w biegu juniorskim Wiktora Przyjemskiego.

– Nawet nie wiedziałem, że w wyścigach juniorskich Wiktor jest niepokonany – przyznaje Kacper Łobodziński na łamach Kuriera Lubelskiego.

20-latek poszedł za ciosem i okazał się najlepszy w wyścigu 4. – Miałem udane dwa pierwsze wyścigi. W trzecim warunki były zupełnie inne i popełniłem błąd z ustawieniami. Od razu jednak wyciągnąłem wnioski i ustawienia z tego toru zapisałem sobie w zeszycie. Następnym razem będę mądrzejszy – podkreśla.

Dobra postawa może być bardzo pomocna w walce GKM-u o pozostanie w PGE Ekstralidze. Na ten moment Gołębie z 4 punktami zajmują 6. miejsce w tabeli.

Żużel. Chce powtórzyć… „Kac Vegas”. Nie obchodzi go, co mówią ludzie – PoBandzie – Portal Sportowy (po-bandzie.com.pl)