Finał Speedway of Nations – dzień 2.

2020-10-17 19:00:00

Finał PGE Ekstraligi: Fogo Unia Leszno – Moje Bermudy Stal Gorzów 59:30 (103:76)

2020-10-11 19:15:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Betard Sparta Wrocław – RM Solar Falubaz Zielona Góra 50:40

2020-10-11 16:30:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Moje Bermudy Stal Gorzów – Fogo Unia Leszno 46:44

2020-10-09 20:30:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: RM Solar Falubaz Zielona Góra – Betard Sparta Wrocław 37:32

2020-10-09 18:00:00

Zakończona

Przejdź

PGE Ekstraliga: Moje Bermudy Stal Gorzów – Betard Sparta Wrocław 55:34 (99:80)

2020-10-04 19:15:00

Zakończona

Przejdź

Żużel. W Lublinie najbardziej żałują starcia z GKM-em. „Tamten mecz zdecydowanie powinniśmy wygrać”

Jacek Ziółkowski fot. Facebook Motor Lublin

Motor Lublin w sezonie był niezwykle blisko awansu do fazy play-off. Gdyby lubelscy zawodnicy spisali się nieco lepiej w ostatniej części rundy zasadniczej, kibice Koziołków z pewnością mogliby emocjonować się walką o medale Drużynowych Mistrzostw Polski. Mimo tego, że lublinianie pożegnali się z czołową czwórką dopiero po meczu z RM Solar Falubazem Zielona Góra, Jacek Ziółkowski uważa jednak, iż Motor przegrał kluczową batalię o zrealizowanie przedsezonowego celu we wcześniejszym meczu z MrGarden GKM-em Grudziądz.

Starcie lublinian z zielonogórzanami bez wątpienia było jednym z najbardziej nieprzewidywalnych spotkań ostatnich lat. Mecz obfitował w kontuzje (doznali ich Wiktor Lampart i Martin Vaculik), a także w niecodzienne sytuacje (przejechanie białej linii dwoma kołami przez Grigorija Łagutę). Ostatecznie Motor zwyciężył 52:38, ale nie zdobył niezwykle cennego punktu bonusowego.

– Mam nadzieję, że w przyszłym roku uda nam się awansować do tej czwórki, bo już w zeszłym sezonie zabrakło bardzo niewiele. Właściwie to jeden malutki punkcik i byśmy w tych play-offach byli. Wiadomo, jakie było spotkanie z Falubazem. Tam mieliśmy mnóstwo niesamowitych wydarzeń, jak chociażby kontuzja Wiktora Lamparta – mówi nam Ziółkowski.

Pojedynek w Grudziądzu był natomiast zdecydowanie bardziej wyrównany. Żadna z drużyn przez całe spotkanie nie odskoczyła rywalom na więcej niż cztery oczka przewagi. Dwupunktowe zwycięstwo MrGarden GKM-owi w ostatnim wyścigu zapewnili wtedy Artiom Łaguta i Nicki Pedersen.

– Tamtego spotkania więc tak bardzo nie żałuję. Trudniej sobie darować do spotkanie w Grudziądzu, bo tamten mecz zdecydowanie powinniśmy wygrać. Stało się jak się stało. Nie ma co myśleć przeszłością. Zespół na nowy sezon został ciekawie zbudowany i liczymy, że tym razem Motor będzie w tych play-offach – dodaje szkoleniowiec Motoru.

Ziółkowski nie ukrywa również, że plany jego drużyny dość mocno popsuła pandemia koronawirusa, która opóźniła rozgrywki. Po tournée przygotowawczym po Hiszpanii i Włoszech, zawodnicy lubelskiej drużyny znajdowali się w znakomitej formie.

– Te zgrupowania były świetnie przepracowane i chłopacy byli świetnie naładowani na sezon. Okazało się jednak, że trzy miesiące trzeba było siedzieć w domu. Potem forma była już trochę inna, na pewno nie taka, jak wcześniej – tłumaczy nasz rozmówca.

Zawodnicy szóstej drużyny PGE Ekstraligi 2020 już przygotowują się do rozgrywek. Czy zatem przed przyszłorocznymi zmaganiami Koziołki również udadzą się na zagraniczne zgrupowanie?

– Wszystko zależy od obostrzeń. Teraz właściwie co chwilę coś się zmienia. W każdym kraju są różne przepisy i musimy poczekać. Trzeba na bieżąco sprawdzać co i gdzie można robić. Zobaczymy czy te nasze plany na zgrupowania wypalą. Chcemy przede wszystkim, żeby ten sezon zaczął się normalnie. Oby od początku byli też z nami kibice – kończy Ziółkowski.

One Response

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.