Główny partner portalu

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Żużlowcy Startu Gniezno mają za sobą bardzo udany sezon. „Czerwono-czarni” osiągnęli bowiem najlepszy wynik od momentu reaktywacji żużla w Pierwszej Stolicy Polski, zajmując drugie miejsce w tabeli rozgrywek pierwszoligowych. Gnieźnianie musieli uznać jedynie wyższość murowanego faworyta do awansu – drużyny Apatora Toruń, którą i tak udało im się pokonać na własnym torze w ostatnim meczu sezonu.

W trakcie jesienno-zimowej przerwy od ligowego ścigania doszło do kilku zmian kadrowych (odeszli m.in. Berntzon i Gała, powrócił M. Jabłoński, przybył Kildemand), jednak skład zespołu wciąż prezentuje się całkiem solidnie i z pewnością pozwala myśleć o tym, by po raz czwarty z rzędu zameldować się w „pierwszej czwórce”, dającej przepustkę do fazy play-off.

Podopieczni menedżera Rafaela Wojciechowskiego zdają sobie jednak sprawę z faktu, że dobre wyniki nie przyjdą same z siebie i dlatego intensywnie przygotowują się do nowego sezonu. W piątek (22 stycznia br.) Oskar Fajfer oraz młodzieżowiec Mikołaj Czapla trenowali pod okiem Przemysława Gnata w Szymański Fitness – Roosevelta 114 w Gnieźnie.

– Pracujemy od początku grudnia. Teraz mamy czas najbardziej wytężonej pracy. Chłopacy dają radę, oni trenują cały rok. To nie są zawodnicy, którzy robią tylko przygotowania zimowe. To są ludzie będący cały czas w sporcie, w ruchu. Łatwo się z takimi zawodnikami pracuje. W żużlu mamy do czynienia z krótkim wysiłkiem. Na macie budujemy wytrzymałość siłową na około półtorej minuty. Zawodnicy bazę tlenową budują we własnym zakresie. Jazda na rowerze, bieganie, gra w piłkę – długi wysiłek robią sami. My nastawiamy się na minutę-półtorej mocnego wysiłku, tak jak jest to na torze, podczas wyścigu. Nasze treningi zwykle trwają do początku marca, później myśli zawodników skupiają się już na wyjeździe na tor – powiedział dla klubowej telewizji Start TV trener Przemysław Gnat, który już od kilku lat pomaga gnieźnieńskim zawodnikom w przygotowaniach do nowego sezonu.

– Treningi z Przemysławem Gnatem to jeden z elementów przygotowań naszego zespołu do sezonu. Młodzieżowcy trenują pod okiem Krzysztofa Jabłońskiego, a Marcel Studziński za zgodą sztabu szkoleniowego przygotowuje się indywidualnie w Gorzowie, gdzie uczestniczy także w zajęciach Stali z trenerem Piotrem Paluchem. Spokojni możemy być o właściwe przygotowanie Kevina Fajfera i Mirosława Jabłońskiego. W swoich ojczyznach nad formą pracują obcokrajowcy – Duńczycy Peter Kildemand i Frederik Jakobsen oraz Fin Timo Lahti. Każdy z naszych zawodników to profesjonalista, który ma sprawdzone schematy treningowe i doskonale wie, jak ważne jest odpowiednie przepracowanie okresu zimowego. Możemy być spokojni o to, że czas wykorzystany zostanie odpowiednio. Żużlowcy Aforti Startu Gniezno będą należycie przygotowani i fizycznie i sprzętowo do sezonu w eWinner 1. Lidze Żużlowej – dodał rzecznik prasowy, pełniący zarazem obowiązki dyrektora GTM Startu Gniezno, Radosław Majewski.

Co ciekawe, poza wspomnianymi zawodnikami w treningu uczestniczyli również Adrian Gała, Norbert Krakowiak oraz Kacper Gomólski. To najlepiej świadczy o tym, że klub nie zapomina o swoich byłych reprezentantach oraz wychowankach, a ci z kolei cenią sobie metody treningowe, jakie przed rozpoczęciem sezonu zapewnia Start Gniezno.

Bliżej terminu rozpoczęcia rozgrywek ligowych gnieźnianie planują również rozegranie kilku sparingów. Menedżer Rafael Wojciechowski wstępnie zapowiedział, że rywalami „Czerwono-czarnych” mają być PSŻ Poznań oraz jedna z drużyn ekstraligowych.

JORDAN TOMCZYK