fot. media klubowe Orlen Oil Motor Lublin

Orlen Oil Motor ma za sobą drugi dzień jazdy na torze Circuito de Almería. Zawodnicy trenowali jak gwiazdy Moto GP, co dla większości było nowym doświadczenie. Martin Vaculik wyraźnie zaznaczył, że było to dla niego fajne doświadczenie.

Charakterystyka toru i specyfika motocykli to była zupełna nowość dla zawodników. Wyjątkiem oczywiście był Bartosz Zmarzlik, który w przeszłości nie raz trenował w podobny sposób. Zawodnicy wczoraj trenowali aż 9 godzin, lecz wrażenia były ewidentnie pozytywne.

– Było niesamowicie. Pierwszy raz w życiu jeździłem na takiej maszynie i na takim torze. Wrażenia są niesamowite, naprawdę ciężko to opisać słowami. Jestem bardzo wdzięczny, że mogłem tego spróbować – skomentował Martin Vaculik dla klubowych mediów.

Żużel. Motor Lublin jak gwiazdy Moto GP! 9 godzin harowali na torze!

Żużel. Walczy o powrót Łaguty i Sajfutdinowa do Grand Prix! Jest list do Castagni i Viegasa!

Zawodnicy przekraczali 200 km/h, co nie było na początku łatwe. Inna pozycja na motocykli i prędkość budziły delikatne obawy. – Trzeba było przełamać strach związany z położeniem motocykla oraz ze skręcaniem w prawo – przyznał Mateusz Cierniak.

– Bardzo fajna zabawa. Duże prędkości to coś, co lubimy. Najbardziej podobało mi się to, jak przyjemnie prowadzi się te motocykle – mają dużo mocy i naprawdę fajnie można się na nich pobawić. No i ta prędkość – nie codziennie można jeździć 200 km/h – dodał Bartosz Bańbor.

Żużel. Piotr Pawlicki jest nie do zajechania! W Unii Leszno bardzo na niego liczą

Żużel. Michelsen liderem na długie lata? „Nie ma żadnych wątpliwości”

Orlen Oil Motor po powrocie z Hiszpanii będzie szukał jazdy na torze w żużlowym. W Lublinie wysyłają jasne sygnały, że zamierzają walczyć o odzyskanie Drużynowego Mistrzostwa Polski. Ciągła jazda na dwóch kółkach ma pomóc im dobrze wejść w sezon, który rozpoczną z Pres Toruń.