fot. Bartosz Rabenda
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email
Share on whatsapp

Zespół Betard Sparty Wrocław  miał ogromne problemy podczas meczu z NovyHotel Falubazem Zielona Góra. Kłopoty nie ominęły także lidera ekipy z Dolnego Śląska – Artioma Łaguty. Mistrz świata z 2021 roku zaliczył rzadko spotykany upadek po swoim wyścigu. Później mimo stwierdzenia przez lekarza zdolności do jazdy, nie pojawił się już na torze.

 

Do feralnej sytuacji z udziałem Łaguty doszło po biegu 11. Rosjanin z polskim paszportem upadł na tor już po przejechaniu linii mety na pierwszym łuku. Po tym zdarzeniu przez dłuższą chwilę nie podnosił się, ale wkrótce później wstał i z grymasem bólu udał się do parku maszyn. Lekarz zawodów stwierdził, że Łaguta jest zdolny do dalszej jazdy, ale ostatecznie nie wziął udziału w wyścigach nominowanych. Podczas pomeczowej rozmowy menedżer zawodnika Rafał Lewicki przyznał, że Spartanin jest mocno poobijany i odczuwa dyskomfort w łokciu.

Podobnie sytuacja wyglądała także z Bartłomiejem Kowalskim. Zawodnik U24 Sparty po upadku w biegu 5. nie pojawił się już więcej na torze. Nie do końca wiadomo jednak, czy miało to związek z problemami zdrowotnymi, czy ze słabą  dyspozycją zawodnika.

Ostatecznie Sparta przegrała w meczu z NovyHotel Falubazem Zielona Góra 40:50. Rozmiar porażki sprawił, że wrocławianie nie zdołali wywieźć z województwa lubuskiego nawet punktu bonusowego.

CZYTAJ TAKŻE

Żużel. Gigantyczny krok Falubazu do utrzymania! Sparta bez szans przy W69! (RELACJA)

Żużel. PSŻ traci zawodnika! Mateusz Dul zakończył spotkanie w karetce!

Żużel. W Lublinie robili furorę. Dokonali tego jako pierwsi