Kibice Krajowej Ligi Żużlowej z wypiekami na twarzy obserwują zmagania w finale trzeciej klasy rozgrywkowej w Polsce. Zdecydowanie bliżej awansu na zaplecze PGE Ekstraligi jest w tym momencie ekipa Unii Tarnów. Okazuje się jednak, że nawet w przypadku wygrania dwumeczu z Ultrapur Startem Gniezno, Jaskółki mogą nie znaleźć się w Metalkas 2. Ekstralidze. Powodem takiego stanu rzeczy okazuje się niezłożenie w terminie przez tarnowski klub wymaganych dokumentów.

 

Przypomnijmy, że Jaskółki wygrały pierwszy mecz u siebie 51:38 i w są w dość komfortowej sytuacji przed sobotnim rewanżem. Sportowo mają w tym momencie bowiem wszystko w swoich rękach i będą bronić dość sporej przewagi na wyjeździe.

Okazuje się jednak, że o awansie bądź jego braku mogą zadecydować… formalności! Jak dowiedzieliśmy się z oświadczenia przekazanego przez oficjalne media Ekstraligi Żużlowej, klub z Tarnowa nie złożył oświadczenia na piśmie o zamiarze ubiegania się o licencję uprawniającą do startów w Metalkas 2. Ekstralidze. W tej sytuacji Unia może nawet w przypadku awansu nie zostać brana pod uwagę przy ustalaniu składu zaplecza PGE Ekstraligi. Od decyzji tarnowianie mogą się jeszcze odwołać. Mają na to 7 dni od daty otrzymania negatywnej rekomendacji.

CZYTAJ TAKŻE

Żużel. Baron tonuje nastroje przed rewanżem! „Na Lublin to może być za mało”

Żużel. Komentator przegrał zakład! Musiał puścić w radiu… przyśpiewkę Apatora!

REKLAMA, +18