fot. Facebook / Unia Leszno

Fogo Unia Leszno zrealizowała swój cel i wróciła do PGE Ekstraligi. Kapitan drużyny Janusz Kołodziej jest przekonany, że niebawem „Byki” wrócą na sam szczyt.

Sezon 2024 okraszony był plagą kontuzji w Lesznie. Fogo Unia nie mogła rywalizować w pełnym składzie, co zakończyło się spadkiem. Zawodnicy pozostali jednak wierni i drużyna przystąpiła do rozgrywek Metalkas 2. Ekstraligi w niemal niezmienionym składzie. Zgodnie z oczekiwaniami pokazali różnicę klasy pomiędzy nimi a pozostałymi zespołami i szybko powrócili do PGE Ekstraligi.

Żużel. Śląsk z kolejnym zawodnikiem! To wychowanek Falubazu

Żużel. Lider nigdzie się nie rusza! Dotrzymał słowa

Po udanym sezonie nie dojdzie do rewolucji w drużynie, a mimo to Unia może być najsilniejszym beniaminkiem od lat. Z drużyną pożegnał się Josh Pickering, a w jego miejsce sprowadzono Piotra Pawlickiego. „Byki” wykorzystają również nowe przepisy, przesuwając na pozycję juniorską Nazara Parnickiego. Tym samym na pozycję U24 do Leszna wrócił Keynan Rew.

– Wiedzieliśmy, że tworzymy świetną drużynę, tylko mieliśmy ogromnego pecha. Chcemy się bić w PGE Ekstralidze z tą drużyną. Chcieliśmy jak najszybciej wrócić i wiedzieliśmy, że jak pech nas opuści, to praktycznie tą samą drużyną wrócimy do PGE Ekstraligi. Nie było nawet mowy o odejściach, tylko powiedzieliśmy „chłopaki, zostajemy tutaj i bierzemy się do roboty, bo narobiliśmy to, co narobiliśmy i teraz jedziemy o powrót – powiedział Janusz Kołodziej na antenie TVP 3 Poznań.

Żużel. Nie był pierwszy na liście GKM-u! Rywalizowali z mistrzami o transfer!

Powrót wielkiej Unii?

Fogo Unia Leszno nie ma zamiaru bić się o utrzymanie. Przygotowują się raczej do walki o fazę play-off, która może być w przyszły roku niezwykle emocjonująca. Wydaje się, że poza „Bykami” o to samo będą chciały bić się zespoły z Zielonej Góry i Grudziądza. Janusz Kołodziej uważa, że jego zespół jest w stanie wrócić w najbliższych latach na sam szczyt PGE Ekstraligi.

– Oczywiście, że jest. Nie chcemy być tłem Ekstraligi, tylko chcemy walczyć. Po to wracamy. Wiemy gdzie nasze miejsce i nawet wielu kibiców mówiło, że nas brakuje. Szybko wróciliśmy i od samego początku chcemy walczyć – stwierdził kapitan Fogo Unii Leszno.